Awangardowa Kia za 103 490 zł oferuje coś więcej, niż praktyczność. Ma 150 KM i automat

1 tydzień temu

Marka z Korei Południowej zmieniła swoją strategię produktową na polskim rynku. Zamiast skupiać się na politycznych naciskach, wsłuchała się w potrzeby klientów. I była to znakomita decyzja. Dzięki nie na rynek trafił bardzo udany kompakt. To awangardowa Kia za 103 490 zł, która ma rodzinny charakter i sprawdzone napędy.

Wyrośnięty model

Jeszcze dwa lata temu żaden konserwatywny fan motoryzacji nie zakładał, iż ten producent wybierze drogę pod prąd i postawi na ten model w Europie. To oznacza kontynuacje dobrze znanej koncepcji, która sprawdza się od dekad. I warto to docenić, bo praktycznie żaden konkurent nie oferuje równie konwencjonalnych rozwiązań napędowych.

Od razu widać, iż awangardowa Kia za 103 490 zł jest większa, niż znany i lubiany Ceed, którego misja rynkowa dobiega końca. Nowość ma 4440 milimetrów długości, 1850 milimetrów szerokości i 1435 milimetrów wysokości.

Nowa Kia K4 1.5 T-GDI DCT M – przód, fot. Kia

Model K4, bo o nim mowa, oferuje także bardzo odważną stylistykę. Front z charakterystycznymi reflektorami przywodzi na myśl elektrycznego SUV-a, czyli EV9. Sylwetka jest jednak znacznie niższa – jak na hatchbacka przystało. Tył też ma w sobie dużą dawkę indywidualizmu.

We wnętrzu panuje azjatycki porządek. Klimatyzacja ma swój własny panel, co jest zawsze ukłonem w stronę jakości obsługi. Materiały wykończeniowe również zasługują na dobrą ocenę. Największą wartością jest jednak przestronność na poziomie Skody Octavii. Warto dodać, iż pojemność bagażnika wynosi 438 litrów.

Awangardowa Kia za 103 490 zł na konwencjonalny silnik

To najbardziej zaskakująca informacja dotycząca tego samochodu. Trudno uwierzyć, iż w jego gamie nie ma żadnej hybrydy – choćby miękkiej. Wszystkie napędy są oparte na silnikach spalinowych pozbawionych elektrycznego wsparcia.

To z pewnością spodoba się purystom. Awangardowa Kia za 103 490 zł występuje z kompromisowym zestawem. Pod maską znajduje się doładowana konstrukcja benzynowa T-GDI o pojemności 1,5 litra. Należy zaznaczyć, iż bazowe wydanie oferuje 1-litrowy motor. To samo dotyczy wersji kombi.

Nowa Kia K4 1.5 T-GDI DCT M – tył, fot. Kia

Koreański kompakt w tym wydaniu oferuje 150 koni mechanicznych i 250 niutonometrów. Istnieje jeszcze 180-konne wydanie, ale wymaga wyraźnej dopłaty. Różnice w osiągach nie są jednak wielkie, dlatego niektórzy będą woleli zaoszczędzić.

Seryjnym uzupełnieniem tego silnika jest skrzynia automatyczna. To przekładnia siedmiobiegowa, która przenosi moc wyłącznie na przednie koła. Taka konfiguracja wydaje się optymalna w aucie ważącym 1412 kilogramów.

Osiągi są ponadprzeciętne. Kompaktowa Kia przyspiesza do 100 km/h w 8,7 sekundy i potrafi rozpędzać się do 207 km/h. W tej kategorii niczego więcej nie potrzeba. Pomimo braku elektrycznego wsparcia, średnie spalanie w cyklu mieszanym WLTP to 7,1 litra, czyli akceptowalnie.

Co posiada awangardowa Kia za 103 490 zł?

Nie jest tak tania, jak Hyundai i30, ale to rynkowa debiutantka, co w dużym stopniu uzasadnia wyższą cenę. Niemniej jednak i tak można mówić o dobrej ofercie dealera, szczególnie z tym układem napędowym.

Nowa Kia K4 1.5 T-GDI DCT M – kokpit, fot. Kia

Opisywana propozycja dotyczy całkowicie nowej sztuki z wyprzedaży rocznika 2025. Awangardowa Kia za 103 490 zł posiada podstawową wersję wyposażenia, czyli M. Na liście zastosowanych rozwiązań znajdują się m.in.:

  • kamera cofania
  • elektrycznie regulowane, składane i podgrzewane lusterka
  • dwustrefowa klimatyzacja automatyczna
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • aktywny tempomat
  • cyfrowe wskaźniki
  • 16-calowe felgi aluminiowe
  • ekran multimedialny (12,3 cala)
  • wielofunkcyjna kierownica

Model K4 przywodzi na myśl Golfa poprzedniej generacji, czyli kompakt bliski ideału – szczególnie pod względem ergonomii. To wystarczająco praktyczne, solidne auto, które ma przyjazny charakter dla kierowcy w każdym wieku. I w tym tkwi jego atrakcyjność.

Idź do oryginalnego materiału