Audi Q9 może ostrzegać innych kierowców światłami. To nie tylko ozdoba

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Wyobraź sobie, iż samochód stojący na poboczu może nie tylko włączyć światła awaryjne, ale też przekazać innym kierowcom dodatkowe ostrzeżenie. Właśnie w tym kierunku rozwija się technologia oświetlenia Audi. Nowe Audi Q9 otrzymało zakrzywione, cyfrowe światła OLED, które mają nie tylko wyróżniać samochód po zmroku, ale również pomagać w komunikacji z otoczeniem.

To światowa nowość w samochodzie produkcyjnym. Audi jako pierwszy producent zastosowało trójwymiarowo zakrzywione cyfrowe panele OLED. Za efektownym wyglądem kryje się jednak coś więcej niż kolejny sposób na wyróżnienie auta na drodze.

Tylne światła, które robią coś więcej niż tylko świecą

Współczesne samochody coraz częściej wykorzystują oświetlenie jako element własnej tożsamości. Charakterystyczny układ świateł pozwala rozpoznać wiele modeli już z daleka, choćby po zmroku. Audi chce pójść o krok dalej i wykorzystać tylne lampy również do przekazywania informacji innym uczestnikom ruchu.

W nowym Q9 cyfrowe światła OLED mogą wyświetlać dodatkowe symbole ostrzegawcze, które mają zwracać uwagę na niebezpieczne sytuacje, takie jak awaria czy miejsce wypadku. Dzięki temu osoba jadąca z tyłu może otrzymać dodatkową wizualną wskazówkę, iż na drodze dzieje się coś niepokojącego.

Nie oznacza to, iż samochód zastąpi trójkąt ostrzegawczy czy inne wymagane środki bezpieczeństwa. Chodzi raczej o dodatkową formę komunikacji, która może pomóc szybciej zauważyć zagrożenie.

Audi Q9 ma światła, których kształt dopasowano do nadwozia

Nowość nie polega wyłącznie na wyświetlaniu symboli. Panele OLED zastosowane w Audi Q9 są zakrzywione w trzech wymiarach, dzięki czemu lepiej podążają za linią nadwozia. To rozwiązanie, które daje projektantom większą swobodę i pozwala stworzyć bardziej przestrzenną sygnaturę świetlną.

Jak to możliwe? Audi wykorzystuje szkło o grubości zaledwie 0,1 mm. Tak cienki materiał pozwala na uzyskanie promienia gięcia do 200 mm, a same panele mogą być umieszczone bliżej zewnętrznych krawędzi tylnych lamp. W praktyce poprawia to widoczność świateł także wtedy, gdy patrzymy na samochód z boku.

To istotne szczególnie w mieście, gdzie samochody często spotykają się na skrzyżowaniach, podczas zmiany pasa czy przy wyjazdach z podporządkowanych ulic. Lepsza widoczność może pomóc szybciej dostrzec pojazd, choć sama technologia nie eliminuje ryzyka kolizji.

512 segmentów i aż osiem sygnatur świetlnych

Audi Q9 wykorzystuje trzecią generację cyfrowych świateł OLED. W sześciu panelach rozmieszczono łącznie 512 indywidualnie sterowanych segmentów. Dzięki temu producent może tworzyć różne wzory oświetlenia, a kierowca otrzymuje więcej możliwości personalizacji wyglądu samochodu.

Audi przewidziało do ośmiu cyfrowych sygnatur świetlnych z przodu i z tyłu. Niektóre mogą pozostawać statyczne, inne zmieniają się dynamicznie, a jeszcze inne wykorzystują częściowo aktywne efekty, które nadają światłom bardziej trójwymiarowy charakter.

Dla właściciela oznacza to możliwość dopasowania wyglądu auta do własnych upodobań. Z punktu widzenia producenta to również sposób, by choćby po zmroku samochód był łatwo rozpoznawalny.

Nie tylko tylne lampy. Audi rozwija również reflektory

Nowe Q9 otrzymało również reflektory Digital Matrix LED z modułem wykorzystującym 25 600 mikrodiod LED. System może bardzo precyzyjnie kształtować wiązkę światła i dostosowywać ją do sytuacji na drodze.

Oświetlenie może pomagać kierowcy w orientacji na pasie ruchu, a także dostarczać wskazówek wizualnych na jezdni. Audi rozwija również rozwiązanie, które podczas skręcania lub zmiany pasa po zmroku wyświetla na drodze dynamiczny symbol kierunkowskazu. Ma on wcześniej informować pieszych, rowerzystów i innych kierowców o zamiarach samochodu.

Oczywiście systemy te działają w określonych granicach i nie zastępują uwagi osoby prowadzącej. Ich zadaniem jest wspieranie kierowcy oraz poprawa czytelności sygnałów wysyłanych do otoczenia.

Światła stają się kolejnym systemem bezpieczeństwa

Audi rozwija technologię OLED od 2016 roku, kiedy po raz pierwszy zastosowało ją w tylnych lampach modelu TT RS. Z czasem pojawiła się możliwość indywidualnego sterowania segmentami, personalizacji sygnatur świetlnych oraz przekazywania dodatkowych ostrzeżeń.

Audi Q9 pokazuje kolejny etap tej ewolucji. Światła mają nie tylko dobrze wyglądać, ale także pomagać w komunikacji pomiędzy samochodem a innymi uczestnikami ruchu.

Czy takie rozwiązania w przyszłości trafią do popularniejszych modeli? Na razie nie wiadomo. Można jednak zauważyć, iż oświetlenie samochodowe przestaje być wyłącznie kwestią widoczności i designu. Coraz częściej staje się elementem systemów wspierających bezpieczeństwo, a w przypadku nowego Audi Q9 oba te światy spotykają się w jednym rozwiązaniu.

Idź do oryginalnego materiału