W piekła do nieba. Tak można określić wydarzenia ostatnich 24 godzin na torze Phillip Island. W sobotę w sprincie Martin złamał kość promieniową w nadgarstku i w ten sposób otworzył szeroko drzwi do tytułu Mistrza Świata MotoGP dla Marca Marqueza. Kiedy wydawało się, iż już nic nie powstrzyma Marqueza przez sięgnięciem po zwycięstwo w niedzielnym wyścigu i tym samym oddalenie się na bardzo dużą odległość od kontuzjowanego Martina, niedzielne rundy MotoGP, Moto2 i Moto3 na torze Phillip Island nie odbyły się