Dokładnie rok temu na łamach
naTemat.pl miałem okazję testować to auto w wariancie hybrydowym z wtyczką. Kiedy jednak w kalendarzu pojawił się kolejny intensywny tydzień, a w planach trasa z Warszawy do Wrocławia i z powrotem, z uśmiechem wziąłem kluczyki do Audi A6 z dobrze znanym silnikiem diesla pod maską. I wiecie co? To auto udowadnia, iż na autostradzie poczciwe TDI wciąż po prostu niszczy system.