Czym mają przekonać kierowcę, który nie kupuje tabliczki z napisem „nowa marka”? Nowoczesną elektroniką, bogatym wyposażeniem w standardzie i bezpieczeństwem. Zaufanie — mówi Kampa — budują europejską homologacją i 7-letnią gwarancją.
To nie jest tylko hasło z mównicy. Chery zapowiada kolejne premiery, szerszy serwis i mocniejsze wejście we floty. Dla Poznania i Wielkopolski oznacza to jedno: jeżeli marka serio wchodzi w serwis i firmy, nie skończy się na jednym salonie i slajdzie z forum.
Pytanie, które zostaje po Karpaczu, jest proste. Czy 7 lat gwarancji wystarczy, żeby Polak wsiadł do auta, którego jeszcze nie zna z sąsiedztwa. Chery stawia, iż tak.

1 dzień temu














