Na sezon 2026 czeka nas kilka sportowych nowości. Które motocykle wzbudzają w nas najwięcej emocji? Jest z czego wybierać, zadowoleni będą zarówno wielbiciele jazdy po ulicy, a także urywania setnych sekundy na torze.
Ducati Panigale V4R 2026
Już jakiś czas temu wydawało się, iż litrowe superbiki osiągnęły szczyt możliwości, jednak Ducati udowadnia, iż to nieprawda.
Panigale V4 R na rok 2026 napędzany jest silnikiem Desmosedici Stradale R o pojemności 998 cmł. W wersji europejskiej motor generuje 218 KM przy 15 750 obr./min. jeżeli to dla kogoś za mało, układ wydechowy Akrapovič zwiększa moc do 235 KM, a zastosowanie oleju Ducati Corse Performance Oil pozwala osiągnąć maksymalnie 239 KM.
Aby uzyskać ten imponujący potencjał, Panigale V4 R przeszedł szereg udoskonaleń, w tym zastosowanie lżejszych, kutych tłoków z pojedynczym pierścieniem uszczelniającym. Nowością jest nieco cięższy wał korbowy, który zapewnia bardziej progresywną reakcję na otwarcie przepustnicy. Motocykl otrzymał także nową skrzynię biegów z pozycją neutralną na samym dole, co zapobiega przypadkowemu przełączeniu na luz podczas wchodzenia w zakręt. Nowa skrzynia biegów została wyposażona w system Ducati Neutral Lock, który można wyłączyć jedynie dzięki dźwigni na prawej połówce kierownicy.
Zawieszenie to najwyższa jakość, z przednim widelcem Öhlins NPX 25/30 o skoku 43 mm, gazowym tylnym amortyzatorem Öhlins TTX 36 oraz amortyzatorem skrętu Öhlins SD20. Spektakularne hamowanie zapewniają przednie tarcze Brembo o średnicy 330 mm, współpracujące z zaciskami Brembo Hypure, co gwarantuje doskonałą siłę hamowania, precyzyjną kontrolę i efektywne odprowadzanie ciepła.
W porównaniu do poprzedniej edycji, pakiet elektroniczny został znacznie rozbudowany. Najnowsza wersja systemu Ducati Vehicle Observer (DVO) została opracowana przez Ducati Corse. Algorytm DVO naśladuje technikę hamowania i pokonywania zakrętów przez profesjonalnych kierowców, co zapewnia lepsze prowadzenie w rękach zwykłych użytkowników. Stabilność wspiera nowa owiewka z większymi, dwupłatowymi winglety oraz bocznymi osłonami zapożyczonymi z MotoGP.






Kawasaki Ninja ZX-10R na 2026
Na sezon 2026 Kawasaki nie prezentuje nowej „dziesiątki”, ale wprowadza szereg usprawnień. Ninja ZX-10R i ZX-10RR zyskują nową stylistykę z aerodynamicznymi wingletami, nowym 5-calowym wyświetlaczem TFT oraz lekko zmienioną geometrią podwozia.
Z przodu motocykla nowe reflektory LED z projektorem i odblaskiem ustępują miejsca przeniesionemu wlotowi powietrza. Przednia owiewka jest bardziej aerodynamiczna, zachowując jednocześnie charakterystyczny styl rodziny Ninja. Najbardziej rzucającą się w oczy zmianą są aerodynamiczne winglety, które, według Kawasaki zwiększają docisk o 25%, przy minimalnym wzroście oporu aerodynamicznego (zaledwie o 0,3% w porównaniu do poprzedniego modelu). Choć ich wpływ przy prędkościach drogowych może być znikomy, Kawasaki podkreśla, iż skrzydła „wzmacniają tożsamość Ninji i przypominają o jej przełomowych osiągach”. Motocykle sportowe mają dziś skrzydełka, więc Ninja też musi je mieć!
Podwozie i zawieszenie modelu 10R pozostały niezmienione, choć Kawasaki zmodyfikowało ustawienia zawieszenia, aby uwzględnić docisk generowany przez winglety. Najważniejszą zmianą jest przesunięcie osi wahacza o 2 mm wyżej, co stanowi odwrócenie zmiany wprowadzonej w poprzednim modelu. Choć żadna ze modyfikacji nie oznacza przełomu, zmiana stylistyki jest mile widziana. Zawsze miło jest zobaczyć nową „twarz” w salonie.







MV Agusta Rush Titanio na 2026
MV Agusta Rush Titanio nie jest motocyklem stricte sportowym, ale nie odbiega osiągami od obudowanych „kolegów”. To najbardziej radykalny motocykl hyper-naked marki, a tytan znajdziemy nie tylko w zewnętrznych ozdobnikach. Nie żałowano go także we wnętrzu silnika (zawory i korbowody wykonane są z tego materiału), tytanowy jest również wydech Arrow, stworzony specjalnie dla tego modelu.
Ręcznie składana jednostka czterocylindrowa o pojemności jednego litra generuje imponujące 212 KM, co pozwala przekraczać 300 km/h. Co ważniejsze, prędkość 200 km/h osiągniemy już po 8,3 sekundy. Inżynierowie MV Agusty nie zapomnieli także o podwoziu – zawieszenie i amortyzator to wytwór Öhlinsa, a hamulce to najwyższa półka Brembo – klasa sama dla siebie. MV Agusta zapowiedziała produkcję tylko 300 egzemplarzy, trzeba się więc śpieszyć z zamówieniami.
Swoją drogą, cieszymy się, iż MV Agusta po przygodzie z KTM (Pierer Mobility Group) wróciła w całości pod włoskie skrzydła, a konkretnie do rodziny Sardarov. Z niecierpliwością czekamy na rasowego superbika, którego zabrakło w tegorocznych nowościach.







Norton Manx R na 2026
Na 2026 rok przewidziano nowe motocykle tej borykającej się z problemami w przeszłości brytyjskiej marki. Pierwszym modelem ma być Norton Manx R. Po przejęciu firmy przez indyjskie TVS w 2020 roku, zainwestowano znaczne sumy w nową fabrykę, mającą produkować choćby 8000 motocykli rocznie.
Pod koniec 2025 roku Norton zaprezentował cztery modele z planowanych sześciu. Jednym z nich jest Manx R – superbike napędzany silnikiem o pojemności 1200 cmł. Jak widać, nie mamy tutaj typowej jednostki o pojemności jednego litra, co sprawia, iż modelu tego nie zobaczymy w profesjonalnych wyścigach. Nie oznacza to jednak, iż dla ambitnego amatora nie jest to interesująca propozycja.
Norton zapowiada ten motor jako zupełnie nową konstrukcję, choć przez cały czas ma on uklad V4 o kącie rozwarcia cylindrów wynoszącym 72 stopnie. W Manx R generuje on 206 KM, co stanowi wzrost o 21 KM w porównaniu do starego V4SV. Przy modyfikacjach tej jednostki producent skupił się na codziennej praktyczności, a nie na maksymalnej mocy. Tu bardziej ma się liczyć elastyczność w średnim zakresie obrotów. Coś w tym jest, gdyż maksymalna moc osiągana jest przy 11 500 obr./min, czyli dużo niżej niż w przypadku rasowych, litrowych superbików. Brytyjski producent wyposażył motocykl w najnowsze technologie, które pozwalają kontrolować trakcję, ABS, unoszenie przedniego koła oraz asystenta startu.
Rama z odlewu aluminiowego jest dopasowana do jednostronnego wahacza i półaktywnego, elektronicznie sterowanego zawieszenia Marzocchi. Norton twierdzi, iż zdolność zawieszenia do reagowania na zmiany nachylenia pozwala mu utrzymać odpowiednią równowagę bez konieczności stosowania wingletów, które pojawiły się w praktycznie każdym innym superbiku. Prawdopodobnie wynika to również z faktu, iż Norton nie projektował Manx R z myślą o wyścigach. Wisienką na torcie są zaciski Brembo Hypure Monoblock, pracujące na tarczach o średnicy 330 mm oraz karbonowe koła BST. Całkowita masa motocykla wynosi rozsądne 204 kg.






Suzuki GSX-R 1000R 40th Anniversary na 2026
Suzuki świętuje cztery dekady sukcesów rodziny GSX-R, prezentując GSX-R 1000R 40th Anniversary Edition. Model ten zawsze był znany z doskonałych osiągów, liniowego, a zarazem brutalnego oddawania mocy oraz charakterystycznego, pięknego brzmienia.
GSX-R 1000R 40th Anniversary Edition jest dostępny w trzech kombinacjach kolorów nadwozia, w tym najbardziej uwielbianej niebiesko-białej. Dodatkowo motocykle będą miały logo z okazji 40. rocznicy (na górnej części zbiornika paliwa, po bokach, tylnej górnej części siedzenia i korpusie tłumika).
Choć nie jest to całkowicie nowy motocykl, wprowadzono kilka znaczących zmian. Zastosowano nowy, lekki akumulator litowo-jonowy oraz opcjonalne winglety inspirowane MotoGP, które poprawiają stabilność przy dużych prędkościach.
Modyfikacje silnika obejmują poprawioną efektywność spalania, wyższy stopień sprężania (obecnie 13,8:1) oraz udoskonalone elementy wewnętrzne dla zwiększenia trwałości. Z kolei układ zmiennych faz rozrządu SR-VVT (Suzuki Racing Variable Valve Timing System) poprawia osiągi i elastyczność jednostki napędowej, a wyścigowy układ rozrządu Finger Follower umożliwia osiągnięcie wyższych obrotów. Jednostka osiąga skromne (!), jak na dzisiejsze standardy, 195 KM, ale znając Suzuki, będą to dobrze wypasione, mocne konie.
Na pokładzie nie brakuje także zaawansowanej elektroniki, niezbędnej we współczesnych motocyklach o takiej mocy. Trójosiowy, sześcioosiowy moduł IMU firmy Bosch dostarcza dane w czasie rzeczywistym na potrzeby zaawansowanych funkcji wspomagania prowadzenia. GSX-R 1000R wyposażony jest w regulowany ogranicznik unoszenia przedniego koła (Lift Limiter) oraz kontrolę momentu obrotowego (Roll Torque Control), która uwzględnia kąt pochylenia i prędkość motocykla, aby ustalić optymalny poziom mocy na wyjściu z zakrętu.
Dla uczczenia tego historycznego wydarzenia Suzuki zaoferuje również wersję kolorystyczną 40th Anniversary Edition dla modeli GSX-R750 i GSX-R600 na rok 2026.







Który z tych motocykli przemawia do Ciebie najmocniej? Do którego salonu udasz się w pierwszej kolejności, aby zobaczyć je na żywo… a może choćby zamówić?

2 godzin temu
![BSA Thunderbolt 2026 od razu wjeżdża do czołówki adventure? [nowość, opis, dane, zdjęcia]](https://i0.wp.com/motogen.pl/wp-content/uploads/2026/02/BSA-Thunderbolt-2026-350-1.jpg?ssl=1)













