
To bezapelacyjnie najlepiej sprzedający się model premium na polskim rynku. Choć ma już duży bagaż doświadczeń, wciąż cieszy się wzięciem klientów oczekujących wyższego poziomu za umiarkowane pieniądze. 250-konne Volvo XC60 stanowi świetną propozycję dla rodzin i kadr kierowniczych, które chcą podążać z duchem czasu.
Mocny wizerunek
Praktycznie żaden z konkurentów nie ma tak ugruntowanej pozycji. Dotyczy to również świetnych opinii użytkowników, którzy wychwalają ten pojazd z różnych powodów. Jest swego rodzaju fenomenem udowadniającym, iż nie trzeba „ścigać się” na nowe technologie, by zdobyć zaufanie konsumentów. Kluczem są sprawdzone, solidne rozwiązania.
Nic więc dziwnego, iż 250-konne Volvo XC60 jest częściej wybierane, niż Lexus NX, który też ma potencjał. Japońskie auto też stanowi dobry wybór, ale nie oferuje równie dużego komfortu podróżowania na długich dystansach. Podkreśla to pancerna, ale niespecjalnie kulturalna skrzynia automatyczna e-CVT (bezstopniowa).
Nowe Volvo XC60 B5 AWD Core – przód, fot. VolvoPrezentowany model może także rywalizować z najnowszym Mercedesem GLC. Choć mowa o samochodach podobnych rozmiarów, propozycja ze Stuttgartu jest znacznie droższa. Wydaje się, iż ma też nieco inny target.
Jeżeli chodzi o przestronność, to szwedzki SUV Premium oferuje bardzo dobre warunki dla czterech dorosłych użytkowników. Bagażnik o pojemności 483 litrów daje spore możliwości, ale jest daleki od rekordów.
250-konne Volvo XC60 ma dobre osiągi
Praktycznie każdy model tego producenta posiada bazowo dwulitrową jednostkę benzynową – choćby XC40. W prezentowanym SUV-ie jest dokładnie tak samo. To sprawdzony silnik uzupełniony instalacją 48-woltową.
Oprócz wspomnianej mocy, kierowca może liczyć na 360 niutonometrów maksymalnego momentu obrotowego. 250-konne Volvo XC60 gotowe do jazdy waży około 1750 kilogramów, dlatego podane wartości są w zupełności wystarczające.
Nowe Volvo XC60 B5 AWD Core – tył, fot. VolvoPotwierdzają to dane producenta, z których wynika, iż rodzinny SUV Premium przyspiesza do 100 km/h w 6,6 sekundy. Jego prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 180 km/h, podobnie jak w modelach Renault.
Dużą zaletą jest napęd na obie osie zapewniający wydajność i bezpieczeństwo. W przenoszeniu mocy na koła pomaga ośmiobiegowa skrzynia automatyczna. Zapewnia płynną i szybką zmianę przełożeń.
Ile kosztuje 250-konne Volvo XC60?
Kwota, za którą można kupić opisywany samochód może być zaskoczeniem dla sporego grona potencjalnych zainteresowanych. Trudno w to uwierzyć, ale oferta dealera sugeruje, iż fabrycznie nowy egzemplarz z 2026 roku stanowi wydatek 188 400 zł. To niewiele, jak za auto tego segmentu.
Nowe Volvo XC60 B5 AWD Core – kokpit, fot. VolvoPodana cena uwzględnia rabat połączony z dedykowanym finansowaniem i ubezpieczeniem. Za zbliżoną wartość można kupić znacznie mniejszego Mercedesa GLA ze słabszym silnikiem. To daje do myślenia, tym bardziej iż 250-konne Volvo XC60 oferuje m.in.:
- wirtualne zegary
- przednie i tylne czujniki parkowania
- reflektory Full LED
- pakiet asystentów jazdy
- kamerę cofania
- elektrycznie regulowane lusterka
- 18-calowe felgi aluminiowe
- wielofunkcyjną kierownicę
- dotykowy ekran multimedialny
- elektrycznie sterowane szyby
Zamiast skórzanej tapicerki zastosowano tekstylny materiał o ciekawym wzorze. To ekologiczne rozwiązanie, na które decyduje się coraz większa liczba klientów. Tak skonfigurowany SUV Volvo wciąż będzie rozdawał karty w swojej klasie. Jest znacznie bardziej rozsądnym wyborem, niż choćby BMW X3.

1 tydzień temu














