
Hyundai to jeden z tych producentów, który dysponuje bardzo ciekawą ofertą modeli w salonach. W każdym segmencie pojazdów znajdziemy modele na miarę czasów i oczekiwań. W katalogu marki systematycznie pojawiają się także nowe propozycje szyte na miarę czasów i oczekiwań klientów. Teraz ma jeden z najbardziej opłacalnych modeli, który o klasę lepszy od SUV-a Dacii i z ogromnym bagażnikiem staje się w 2026 roku najlepszą opcją do miasta z etykietą eko.
Hyundai Inster tańszy o 10 000 zł to lider opłacalności
Hyundai rozgrzewa rywali niczym wiosenne słońce cennikiem Instera z roku modelowego 2026. To oferta, którą ciężko przebić, jeżeli chodzi o relację jakości i ceny. Model Hyundaia robi wszystko lepiej niż Dacia Spring i nie jest drogi. Oferta obowiązująca w 2026 roku plasuje go w ścisłej czołówce najbardziej opłacalnych samochodów elektrycznych w Polsce.
To bardzo interesująca propozycja która, choć jest zorientowana na jazdę w mieście, to sprawdzi się także na weekendowe wypady za miasto. Hyundai sprytnie to wykombinował, łącząc kompaktowy rozmiar miejskiego SUV-a, autonomię do 327 km i świetny bagażnik, czyli wszystko, co potrzebne do codziennej jazdy. Inster staje się zatem funkcjonalnym pojazdem, który nie wymaga dużych inwestycji. Z niebanalnym designem stawia na praktyczność nie tylko w wersji Cross, którą Hyundai postawił tu powyżej sportowych emocji.
Model dobrze przemyślany także, jeżeli chodzi o wnętrze, oferuje wszechstronną przestrzeń z możliwością aranżacji dzięki przesuwnym fotelom. To plus niebanalny bagażnik, to bez wątpienia cechy, które łącząc promocyjny cennik, wyróżniają Instera na obleganym rynku małych miejskich SUV-ów w lutym 2026 roku. Oferowany w 5 wersjach do wyboru jest tym, którego Dacia może pozazdrościć. Z lepszą jakością trafia do „budżetowej elity” elektryków.
Hyundai Inster wyrasta na najlepszy wybór dla pragmatykówHyundai z ceną bliżej Dacii, czy z zasięgiem 327 km? Którego SUV-a wybrać w 2026 roku?
Hyundai Inster ze specjalną ofertą uwzględniającą rabat jest jak Dacia w segmencie elektrycznych samochodów. Choć Spring ma niższą cenę, to Inster oferuje bogatsze wyposażenie i większy zasięg.
W związku z tym, iż jest pojazdem elektrycznym, pozwala na swobodne poruszanie się w mieście. Na przykład na korzystanie z przywilejów tj. jazda buspasami. To zwiększa zainteresowanie kierowców, którzy regularnie poruszają się w środowisku miejskim. Dodatkowo kierowca nie musi martwić się o zmianę biegów, co przekłada się na większy komfort jazdy, zwłaszcza w mieście.
Konfiguracja oferty obejmuje baterię 42 kWh lub 49 kWh wystarczającą do poruszania się na krótkich i średnich dystansach. Z zasięgiem odpowiednio 327 i 370 km daje możliwość ładowania z domowego gniazdka lub stacji publicznych. Na stacji ładowania DC o mocy 120 kW, naładowanie Instera od 10 do 80 procent zajmuje około 30 minut.
Hyundai Inster startując z ceną 97 900 zł, oferuje m.in. automatyczną klimatyzację, system multimedialny z 10,25” ekranem dotykowym, łączność z Android Auto i Apple Car Play i bezkluczykowy dostęp. Kierowca ma także do dyspozycji kamerę cofania, tylne czujniki parkowania, inteligentny tempomat oraz elektryczne ogrzewane i składane lusterka. Z baterią 49 kWh i mocą 115 KM taki zestaw kosztuje 106 900 zł. Ponadto w modelu krótszym od Seata Ibizy możemy po wyjęciu tylnego panelu cieszyć się bagażnikiem sięgającym 355 litrów. Bez rezygnacji z wyposażenia w konkurencyjnej cenie.
Jeśli przyjrzyjmy się zestawieniu poniżej, to wersja 49 kWh (Long Range) za 106 900 zł to w tej chwili absolutny król opłacalności. Deklasuje konkurencję w kategorii „najwięcej kilometrów za każdą wydaną złotówkę”. Wersja 42 kWh ma najlepszy stosunek ceny do możliwości. Zwłaszcza jeżeli szukasz auta, które nie przekracza psychologicznej bariery 100 tys. zł. Pod warunkiem, iż nie potrzebujesz demona prędkości. Moc 97 KM w Insterze zapewnia 0-100 km/h w 11,7 s. Do miasta wystarczy, ale na drogi ekspresowe wymaga cierpliwości.
oprac.własneOpinia redaktora
Promocja oszczędzająca 10 000 zł lub 14 000 zł w zależności od wyposażenia to dobra okazja, by sięgnąć po najlepszą dla nas wersję Instera w 2026 roku. Idealny do miasta, łatwy w manewrowaniu i parkowaniu mimo niewielkich rozmiarów, oferuje zaskakująco dużo miejsca w środku. Z funkcją V2L umożliwi zasilanie urządzeń zewnętrznych prądem o mocy do 3600 W, co czyni go wszechstronnym autem. Rzecz jasna, jeżeli nie chcesz niczego chińskiego od BYD, czy MG.
Przewaga w komforcie podróżowania Citroena ë-C3 to za mało by pobić Instera. Tańszy od ë-C3 o blisko 3 000 zł, a oferuje aż 56 km więcej zasięgu. W tej klasie to przepaść – to dodatkowy dzień lub dwa jazdy po mieście bez ładowarki. Inster 49 kWh ma jeden z najlepszych wyników zasięgu w stosunku do ceny na całym rynku europejskim w 2026 roku. Za 9 000 zł więcej (względem wersji 42 kWh) dostajesz nie tylko większy spokój w trasie, ale i lepszą dynamikę (115 KM). W 2026 roku, gdy Skoda szykuje się na podbój rynku nowym modelem Epiq, to robi różnicę.
Jeśli uwzględnić fakt, iż można liczyć jeszcze na dopłaty z programu „NaszEauto”, to oferta marki Hyundai jest jedną z tych, które warto wziąć pod uwagę. Cena na poziomie aut spalinowych (lub niższa) dzięki dopłatom pozwala kupić nowoczesny, świetnie wyposażony samochód z gwarancją na 5 lat. W tej cenie na rynku aut spalinowych królują w tej chwili jedynie najuboższe wersje Dacii Sandero czy Kii Picanto. Warto się pospieszyć, bo z najświeższych raportów NFOŚiGW wynika, iż budżet programu „NaszEauto” jest na wyczerpaniu.
źródło: materiały prasowe producenta
2 godzin temu













