
Kultowy model japońskiej marki doczekał się odświeżonego wydania. Nie przeszedł rewolucji, bo ta nie była potrzebna. Postawiono na kilka modyfikacji, które udoskonaliły jego koncepcję. Zaktualizowany X-Trail jest już dostępny w naszym kraju, co oznacza obecność nowego cennika.
Stylistyczna kosmetyka
Sylwetka samochodu pozostała praktycznie taka sama, a to przekłada się na dobre proporcje i atrakcyjną formę. Klient może liczyć na inne lakiery, czego przykładem jest prezentowany odcień o nazwie Desert Sand (kontrastujący z czarnym dachem).
Zmieniły się także wzory felg. Teraz w gamie są trzy propozycje. Zaktualizowany X-Trail występujący na zdjęciach może pochwalić się obręczami N-Trek, które wyróżniają się sześcioma ramionami z czerwonymi wstawkami.
Nowy Nissan X-Trail – tył, fot. Sebastian RydzewskiW porównaniu do dotychczasowego wydania, przeprojektowaniu uległ pas przedni. Teraz zdobi go inny zderzak, w który wkomponowano grill o nowej fakturze. Całość wygląda bardziej masywnie, ale nie można mówić o wielkiej metamorfozie.
Flagowy Nissan pozostał przedstawicielem segmentu D, co potwierdzają jego wymiary. Ma 4680 milimetrów długości, 1840 milimetrów szerokości i 1725 milimetrów wysokości. To oznacza, iż jest nieco mniejszy, niż Tayron.
Zaktualizowany X-Trail z funkcjami Google
Wraz z liftingiem karoserii pojawiły się również zmiany w kabinie. o ile chodzi o estetykę, to należy spodziewać się innych wzorów tapicerek. Należy dodać, iż każda z dostępnych jest wykonana ze skóry ekologicznej.
Najważniejsze zmiany dotyczą ekranu multimedialnego. Wygląda bardzo podobnie, ale został uzupełniony funkcjami Google. To oznacza znacznie większe możliwości, wśród których jest najlepsza nawigacja na rynku – bez konieczności podłączania telefonu.
Nowy Nissan X-Trail – kokpit, fot. Sebastian RydzewskiJakość materiałów nie uległa zmianie, co oznacza, iż zaktualizowany X-Trail pozostał w czołówce. Jest znacznie lepiej wykończony, niż choćby Toyota RAV4. Poza tym, zapewnia wysoki poziom ergonomii.
Przestrzeń w obu rzędach jest wystarczająca dla czterech dorosłych osób. Z tyłu bez problemu zmieszczą się pasażerowie o wzroście 185 centymetrów. Nie można narzekać także na bagażnik, którego pojemność w podstawowej wersji wynosi 575 litrów.
Ile kosztuje zaktualizowany X-Trail?
Wydaje się znacznie droższy od poprzednika, ale to pozory. Wszystko za sprawą usunięcia miękkiej hybrydy, która dotychczas była najtańszą propozycją. Teraz w gamie jest wyłącznie napęd e-Power, czyli układ samoładujący, w którym silnik spalinowy pełni rolę wyłącznie generatora energii.
Nowy Nissan X-Trail – kabina, fot. Sebastian RydzewskiNapędzanie kół leży po stronie jednostki lub jednostek elektrycznych. Takim samym zestawem dysponuje Qashqai. Bazowa wersja oferuje 204 konie mechaniczne, przedni napęd i wyposażenie N-Connecta. Zaktualizowany X-Trail w takim wydaniu kosztuje 206 500 zł. Na liście zastosowanych elementów są m.in.:
- reflektory Full LED
- 19-calowe felgi aluminiowe
- system kamer 360 stopni o wyżej jakości
- cyfrowe wskaźniki (12,3 cala)
- elektrycznie i bezdotykowo otwierana klapa bagażnika
- ekran multimedialny (12,3 cala)
- tapicerka ze skóry ekologicznej
- wielofunkcyjna kierownica
- trójstrefowa klimatyzacja automatyczna
- pakiet asystentów jazdy
Za 213-konną hybrydę e-Power z napędem e-4ORCE trzeba zapłacić co najmniej 216 500 zł. To oferta bezpośrednio od producenta, co oznacza, iż może być „skorygowana” przez rabaty dealerskie.

1 tydzień temu

















