Przy temperaturze powietrza sięgającej 40 stopni Celsjusza lakier nagrzewa się do 70 stopni, a we wnętrzu auta może przekraczać 50 stopni. Panuje wówczas także tak zwana zasada Q10. To ona stoi za większością tego, co dzieje się w samochodzie podczas fali upałów - warto o tym wiedzieć i chociaż spróbować ochronić auto przed działaniem morderczej temperatury.