Volvo S60 z 2020 r. w najmocniejszej wersji za… 57 tysięcy złotych. Ma zaledwie 100 tys. km przebiegu

3 godzin temu

Ceny samochodów na aukcjach w Stanach Zjednoczonych nie przestają nas zaskakiwać. I nie – nie mówimy wcale o rozbitych, nadających się tylko na ćwiartki wrakach. To Volvo jest najlepszym dowodem na to, iż warto ściągać z USA także całkowicie dobre egzemplarze. Sedan z 2020 roku w najmocniejszej wersji i z niskim przebiegiem kosztuje grosze.

Spis treści

  • Volvo S60 T6 AWD na pełnym wypasie za jedyne 57 000 złotych
  • Sedan ma 2-litrowy silnik z turbodoładowaniem o mocy 320 KM
  • Wyposażenie Inscription gwarantuje mnóstwo wygody i luksusu

Zaledwie 6-letnie Volvo tańsze niż nowa Dacia

fot. Cars & Bids

Volvo S60 trzeciej generacji to piękny samochód, który wnosi szwedzki styl do segmentu luksusowych sedanów. Ten konkretny egzemplarz to model S60 T6 AWD Inscription. Samochód ma mocny, dwucylindrowy silnik z podwójnym doładowaniem i napęd na wszystkie cztery koła.

Szwedzki producent wprowadził na rynek trzecią generację S60 w 2019 roku, bazując na platformie SPA. Po raz pierwszy pojawiła się ona w drugiej generacji XC90 i osiągnęła mnóstwo sukcesów od tego czasu. Sedan wizualnie wpisuje się w nowoczesny, szwedzki styl. Mamy tu też elementy stylistyczne, takie jak światła do jazdy dziennej LED w kształcie młota Thora.

Pod maską pracuje 2-litrowy, rzędowy silnik 4-cylindrowy z turbodoładowaniem o mocy 316 koni mechanicznych. Przekazywana jest ona na wszystkie cztery koła dzięki 8-biegowej, automatycznej skrzyni biegów. Załączony raport historii pojazdu nie wykazuje żadnych rozbieżności w przebiegu tego modelu, który wnosi zaledwie 100 000 kilometrów.

fot. Cars & Bids

Świetne wyposażenie w pakiecie

Sedan jest świetnie wyposażony. Mamy tu pakiet Advanced, w skład którego wchodzi graficzny wyświetlacz przezierny, adaptacyjny tempomat, czy też kamera 360 stopni. Volvo ma również w pełni LED-owe reflektory z doświetleniem, 19-calowe felgi, czy podgrzewane przednie i tylne fotele. Dla kierowców szczególnie nie lubiących zimnych temperatur jest także podgrzewana kierownica.

Ponadto, Volvo było użytkowane tylko w ciepłych stanach południowych i ma pełną historię serwisową. Słowem – niczego więcej nie trzeba. Ale choćby przy uwzględnieniu kosztów sprowadzenia takiego auta z USA do Polski, to wciąż niezwykle atrakcyjna oferta.

Idź do oryginalnego materiału