Za 129 900 zł można dziś kupić używane Volvo XC60 B4 Mild Hybrid z 2022 roku, automatyczną skrzynią biegów i przebiegiem zaledwie 60 500 km. W podobnym budżecie znajdziemy również nowe samochody chińskich marek. I właśnie dlatego rynek nowych i używanych aut robi się coraz ciekawszy.
Volvo XC60 to jeden z najlepiej rozpoznawalnych SUV-ów premium w Polsce. Druga generacja tego modelu od lat cieszy się dużą popularnością, a jej charakterystyczny design przez cały czas wygląda świeżo. Dziś można jednak kupić używane XC60 za pieniądze, które coraz częściej wydajemy na nowe samochody chińskich producentów.
Postanowiliśmy więc sprawdzić, co można znaleźć na rynku i ile trzeba zapłacić za używane Volvo XC60.
Przyjęliśmy proste kryteria. Szukaliśmy samochodów z automatyczną skrzynią biegów i przebiegiem nieprzekraczającym 125 tys. km. Interesowały nas przede wszystkim egzemplarze dostępne w programie Volvo Selekt, czyli samochody oferowane przez oficjalną sieć szwedzkiej marki.
W efekcie znaleźliśmy kilka ciekawych propozycji. Są wśród nich diesle, benzyny i nowsze wersje Mild Hybrid. Różnią się rocznikiem, przebiegiem, wyposażeniem i ceną.
Najciekawsze jest jednak to, iż w budżecie około 100–130 tys. zł można znaleźć stosunkowo młode Volvo XC60 z automatycznymi skrzyniami biegów i przebiegami, które nie przekraczają 125 tys. km.
Volvo XC60 za 100–130 tys. zł. Co można kupić?
Najtańsze z analizowanych przez nas Volvo XC60 kosztuje 106 900 zł.
To XC60 D4 AWD Momentum z 2017 roku. Pod maską pracuje 2-litrowy diesel o mocy 190 KM, który współpracuje z automatyczną skrzynią biegów i napędem na wszystkie koła. Samochód ma przebieg 123 311 km, a więc mieści się w przyjętym przez nas limicie.
To najstarszy i jednocześnie najbardziej przejechany egzemplarz z naszego zestawienia. Jego zaletą jest jednak napęd AWD, którego nie znajdziemy w większości pozostałych samochodów.
Wyposażenie również wygląda interesująco. Na pokładzie znalazły się między innymi podgrzewane przednie fotele, elektryczna regulacja lędźwiowa, reflektory LED, nawigacja Sensus, system audio High Performance Sound, Apple CarPlay i Android Auto, czujniki parkowania oraz wyświetlacz Head-Up Display.
Za 109 900 zł dostępne jest kolejne XC60. Tym razem to T4 Momentum Pro z 2019 roku.
Mamy tu 2-litrowy silnik benzynowy o mocy 190 KM, automatyczną skrzynię biegów i napęd na przednią oś. Przebieg wynosi dokładnie 100 tys. km.
To interesująca propozycja dla osób, które nie potrzebują napędu na cztery koła i wolą klasyczny silnik benzynowy.
Kolejny egzemplarz kosztuje 114 900 zł. To XC60 B4 B Momentum z 2021 roku. Pod maską pracuje 197-konny silnik benzynowy Mild Hybrid, a za przeniesienie napędu odpowiada automatyczna skrzynia biegów.
Samochód ma przebieg 106 900 km i napęd na przednią oś.
Za 119 900 zł możemy natomiast kupić XC60 D4 Inscription z 2019 roku. Ten egzemplarz również ma 190-konny silnik Diesla i automatyczną skrzynię biegów, ale jego przebieg wynosi 110 583 km.
Wersja Inscription oferuje między innymi skórzaną tapicerkę, 19-calowe felgi aluminiowe, kamerę cofania, elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią ustawień, podgrzewane przednie fotele, Apple CarPlay i Android Auto, nawigację, reflektory LED oraz system bezkluczykowego uruchamiania samochodu.

Najciekawsze Volvo kosztuje 129 900 zł
Na tym jednak wybór się nie kończy.
Za 129 900 zł znaleźliśmy dwa interesujące egzemplarze XC60. Pierwszy z nich to B4 B Momentum Pro z 2021 roku. Samochód ma 197-konny silnik benzynowy Mild Hybrid, automatyczną skrzynię biegów i przebieg 70 300 km.
To już samo w sobie wygląda ciekawie, ale pozostało lepsza propozycja.
W tej samej cenie, czyli za 129 900 zł, dostępne jest Volvo XC60 B4 B Core z 2022 roku. To 197-konna wersja Mild Hybrid z automatyczną skrzynią biegów i napędem na przednią oś.
Najważniejszy jest jednak przebieg.
Samochód ma zaledwie 60 500 km.
Mówimy więc o Volvo XC60 z 2022 roku, automatyczną skrzynią biegów, silnikiem Mild Hybrid o mocy 197 KM i przebiegiem 60,5 tys. km. Wszystko za 129 900 zł.
To właśnie ten egzemplarz najlepiej pokazuje, dlaczego rynek używanych samochodów premium może być dziś tak interesujący.
Za niespełna 130 tys. zł możemy kupić kilkuletnie Volvo XC60 z nowoczesnym układem Mild Hybrid i przebiegiem 60 500 km. Za podobną kwotę możemy również kupić zupełnie nowy samochód chińskiej marki.
A jeżeli mamy trochę więcej?
Dla osób z nieco większym budżetem znaleźliśmy jeszcze jeden interesujący egzemplarz.
Za 139 900 zł oferowane jest Volvo XC60 B4 B Plus Dark z 2022 roku. To również wersja Mild Hybrid o mocy 197 KM, z automatyczną skrzynią biegów i napędem na przednią oś.
Samochód ma przebieg 100 472 km.
W tym przypadku otrzymujemy już wyższą wersję wyposażenia Plus Dark. Na pokładzie znalazły się między innymi 19-calowe felgi aluminiowe, skórzana tapicerka, elektrycznie regulowane fotele kierowcy i pasażera, pamięć ustawień fotela, podgrzewane przednie i tylne siedzenia, podgrzewana kierownica, kamera cofania, system bezkluczykowego dostępu, nawigacja, Apple CarPlay i Android Auto, aktywne rozpoznawanie znaków ograniczenia prędkości, alarm ruchu poprzecznego z tyłu oraz hak.
Ten samochód wykracza już poza zakładany budżet 100–130 tys. zł, ale pokazuje, iż do około 140 tys. zł wybór młodszych egzemplarzy XC60 robi się jeszcze ciekawszy.
Przeczytaj nasze testy Volvo XC60:
Volvo XC60 T6 AWD Plug-in Hybrid Ultra Dark
Volvo XC60 B5 2.0 250 KM AWD Mild Hybrid Ultra Dark
Volvo XC60 B4 2.0 197 KM Mild Hybrid Plus Dark
Za podobne pieniądze kupimy nowe auto z Chin
I tutaj dochodzimy do najciekawszego punktu całego zestawienia.
Chińskie marki coraz mocniej zadomawiają się na polskim rynku. Ich samochody kuszą przede wszystkim ceną, bogatym wyposażeniem i długimi gwarancjami.
W budżecie 100–130 tys. zł można znaleźć nowe samochody, które oferują wszystko, czego oczekuje współczesny kierowca. Dostajemy nowe auto, zerowy przebieg, gwarancję i nie musimy zastanawiać się, jak samochód był użytkowany przez poprzedniego właściciela.
To bardzo mocne argumenty.
Z drugiej strony za podobne pieniądze możemy kupić używane Volvo XC60, czyli samochód, który jako nowy należał do segmentu premium i kosztował znacznie więcej.
W przypadku najciekawszych egzemplarzy nie mówimy choćby o bardzo starych samochodach. Za 129 900 zł możemy kupić XC60 z 2022 roku i przebiegiem 60 500 km albo model z 2021 roku, który przejechał 70 300 km.
Nowe auto czy używane premium?
Nowy samochód ma jedną podstawową zaletę – jest nowy.
Kupujemy go bez historii poprzednich właścicieli, otrzymujemy gwarancję i przez pierwsze lata możemy znacznie spokojniej podchodzić do kwestii eksploatacji.
W przypadku Volvo sytuacja jest bardziej skomplikowana.
Samochód może być świetnie wyposażony, komfortowy i przez cały czas prezentować się bardzo dobrze, ale nie zmienia to faktu, iż jest używany. A do tego mamy do czynienia z samochodem premium.
Cena zakupu spadła, ale ceny części i serwisu niekoniecznie.
Ewentualna poważniejsza naprawa Volvo XC60 może kosztować więcej niż w przypadku prostszego nowego samochodu. Dlatego przed zakupem trzeba dokładnie sprawdzić historię konkretnego egzemplarza i jego stan techniczny.
Z drugiej strony kupujący otrzymuje samochód, który ma już ugruntowaną pozycję na polskim rynku. Volvo XC60 jest dobrze znane polskim kierowcom, a jego druga generacja od lat jest obecna na naszych drogach.
W przypadku nowych chińskich marek sytuacja wygląda inaczej. Ich samochody są coraz popularniejsze, ale dopiero budują swoją pozycję. Nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglądała ich wartość rezydualna za kilka czy kilkanaście lat.
Volvo XC60 za 130 tys. zł czy nowy samochód z Chin?
I właśnie dlatego ten wybór jest tak interesujący. Za około 100–130 tys. zł możemy kupić nowe auto chińskiej marki. Dostaniemy gwarancję, zerowy przebieg i nowoczesne wyposażenie. Możemy też wybrać używane Volvo XC60.
To pokazuje, iż używane Volvo XC60 może dziś kosztować tyle, co nowe auto z Chin. I choć oba wybory mają swoje zalety i wady, trudno nie zauważyć, jak mocno zmienił się rynek samochodów.
Jeszcze kilka lat temu za 130 tys. zł mogliśmy tylko pomarzyć o stosunkowo młodym SUV-ie premium. Dziś możemy go kupić – albo przeznaczyć podobną kwotę na zupełnie nowy samochód chińskiej marki.
Co wybralibyście? Nowe auto z Chin z pełną gwarancją czy kilkuletnie Volvo XC60 z pewnego źródła?















