Przyznam szczerze, iż dawno żaden drogowy temat nie wkurzył mnie i nie zmęczył tak, jak wieloletnia epopeja pod tytułem Wschodnia Obwodnica Warszawy. Jako kierowcy od lat czekamy na ostateczne domknięcie ringu wokół stolicy, tracąc czas i nerwy w korkach. Teraz w końcu pojawiło się "światełko w tunelu" i to dosłownie, bo w najnowszych planach to właśnie tunele mają odgrywać kluczową rolę. Drogowcy podpisali właśnie istotną umowę.