Tutejszy Pogromca Toyoty RAV4 przypływa z Chin i trzema rzędami siedzeń. Wielka zmiana w hierarchii SUV-ów na ogromnym rynku

2 godzin temu

Na naszych oczach dzieje się historia. Po raz pierwszy zdarzyło się, aby w Australii najlepiej sprzedającym się samochodem miesiąca był elektryk. W maju ranking sensacyjnie otworzyła Tesla Model Y, która na ten rynek dociera z fabryki w Chinach. To pokłosie poszerzenia oferty o nową, dłuższą wersję SUV-a, czyli Model Y L (od Long).

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • SUV Tesli pisze historię
  • Toyota patrzy sobie z góry jak inni walczą o podium

Australia to jeden z ważniejszych rynków motoryzacyjnych na świecie. Z danych zebranych przez VFACTS wynika, iż od stycznia do maja 2026 r. zarejestrowano tam prawie pół miliona (491 523 szt.) nowych samochodów. W samym maju liczba rejestracji przekroczyła 100 tysięcy (106 887 szt.), z czego większość stanowiły SUV-y (65,5 proc.). W Australii przyzwyczajono się do tego, iż w tym segmencie królem jest Toyota RAV4, ale w 2026 r. doszło do przełomowej zmiany.

SUV Tesli pisze historię

Najlepiej sprzedającym się samochodem maja w tym kraju była Tesla Model Y (5 605 szt.). To pierwszy sukces jakiegokolwiek elektryka w Australii. Poszerzenie oferty o wydłużoną odmianę Modelu Y przyniosło oczekiwany przez Elona Muska efekt. W maju hit Tesli sprzedawał się lepiej od bestsellerowych pickupów, czyli Forda Rangera (4 474 szt.) i Toyoty Hilux (4 005 szt.). Na podium nieoczekiwanie zabrakło miejsca dla Toyoty RAV4 (3 865 szt.).

Tesla Model Y L. // fot. materiały prasowe

Po 5 miesiącach duet pickupów przez cały czas rozdaje karty w Australii. Ranger ma 20 315 rejestracji, a Hilux 17 432. W obu przypadkach oznacza to straty względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Po wygranym maju Tesla Model Y (12 324 szt.) awansowała na podium i jest teraz popularniejszym SUV-em niż Toyota RAV4 (11 436 szt.). W grze o podium jest też chiński SUV Chery Tiggo 4 (11 309 szt.). Powyżej 10 tys. rejestracji mają tam jeszcze Hyundai Kona (10 627 szt.) oraz Isuzu D-Max (10 168 szt.).

Toyota patrzy sobie z góry jak inni walczą o podium

O ile w rankingu modelowym walka o tytuł bestsellera może być jeszcze ciekawa, o tyle w rankingu marek raczej wszystko jest jasne. To będzie kolejny rok, w którym nikt nie zagrozi Toyocie (76 017 szt.). Mimo iż sprzedaż spadła o jedną czwartą, to japońska marka ma aż 15,5 proc. udziału w rynku. Druga Kia (33 841 sszt.) ma bowiem 6,9 proc. sprzedażowego tortu. Tuż za nią plasuje się BYD (33 454 szt.), ale kandydatów do podium jest więcej. Zbliżone wyniki mają bowiem Mazda (33 224 szt.), Ford (33 115 szt.) i Hyundai (32 110 szt.).

Idź do oryginalnego materiału