Tu zapłacisz najmniejszy mandat w Europie. Różnice mogą zaskoczyć kierowców

4 dni temu
Mandaty w Europie potrafią się bardzo różnić. W niektórych krajach kary są wyjątkowo wysokie, ale są też miejsca, gdzie kierowcy płacą zdecydowanie mniej. Różnice mogą sięgać choćby kilkuset złotych za to samo wykroczenie. To pokazuje, jak odmienne podejście do przepisów mają poszczególne państwa.
Polscy kierowcy często narzekają na wysokość mandatów. Jednak na tle Europy nasz taryfikator wcale nie zawsze należy do najdroższych. W wielu krajach obowiązują zarówno wyższe, jak i znacznie niższe stawki, które potrafią zaskoczyć.


REKLAMA


Najniższe mandaty w Europie. W tych krajach zapłacisz najmniej
Do państw z relatywnie niskimi mandatami zaliczają się m.in. Bułgaria i Rumunia. W przypadku drobnych wykroczeń, takich jak niewielkie przekroczenie prędkości, kary mogą tam zaczynać się od kilkudziesięciu złotych w przeliczeniu na polską walutę.
Podobnie wygląda sytuacja w niektórych krajach Europy Południowej, gdzie taryfikatory są łagodniejsze niż w Europie Zachodniej. Oczywiście wszystko zależy od skali wykroczenia, ale przy drobnych naruszeniach różnice względem Polski są wyraźnie odczuwalne.
To sprawia, iż kierowcy podróżujący po Europie mogą spotkać się z zupełnie innym podejściem do kar niż to, do którego przywykli w kraju.


Od czego zależy wysokość mandatu. Nie tylko przepisy mają znaczenie
Wysokość kar w danym kraju wynika nie tylko z przepisów drogowych, ale także z ogólnego podejścia państwa do egzekwowania prawa. W krajach o niższych dochodach mandaty często są dostosowane do realiów ekonomicznych, dlatego ich nominalna wartość jest niższa.


Znaczenie ma także polityka bezpieczeństwa. Państwa, które chcą silniej zniechęcać do łamania przepisów, wprowadzają wyższe kary lub dodatkowe systemy, np. uzależnienie mandatu od dochodów.
W efekcie dwa identyczne wykroczenia mogą kosztować zupełnie różne kwoty w zależności od miejsca, w którym zostały popełnione.


Europa to duże różnice. Kierowcy powinni uważać za granicą
Choć w niektórych krajach mandaty są niższe, nie oznacza to, iż można czuć się bezkarnie. W wielu państwach kontrole są częstsze, a systemy egzekwowania przepisów bardziej skuteczne niż w Polsce.
Dodatkowo w części państw obowiązują surowsze zasady w przypadku poważniejszych wykroczeń, takich jak znaczne przekroczenie prędkości czy niebezpieczne manewry. W takich sytuacjach kary mogą gwałtownie wzrosnąć i przestać być „łagodne".


Dlatego podróżując po Europie, warto znać lokalne przepisy, bo choć mandaty bywają niższe, różnice w zasadach mogą zaskoczyć choćby doświadczonych kierowców.
Idź do oryginalnego materiału