Toyota Mirai – zasilany wodorem elektryk – dobrze jeździ i nie wymaga długich postojów na ładowanie akumulatora. Wystarczy w kilka minut zatankować wodór. Problem w tym, iż w zasadzie nie ma gdzie…
Toyota oferuje już drugą generację modelu Mirai, ale dla nas, i przeważającej części europejskich klientów jest ona modelem w zasadzie nieznanym. Łatwiej na drodze spotkać nowe Ferrari czy Astona Martina niż wodorową Toyotę.
I wynika to przede wszystkim z tego, iż zakup Miraia przez prywatnego klienta mija się z celem ze względu na znikomą, przynajmniej u nas, sieć stacji tankowania (najbardziej rozbudowana jest w Niemczech). Będzie się ona jednak rozwijała, a plany w tej kwestii ma m.in. Orlen. Musi jeszcze upłynąć dużo czasu, zanim osiągnie gęstość umożliwiającą swobodne korzystanie z auta wodorowego. Na razie Mirai jest więc po prostu ciekawostką, ale naprawdę pozytywnie zaskakującą.
https://magazynauto.pl/porady/wodor-jako-paliwo-przyszlosci-10-najwazniejszych-pytan-i-odpowiedzi,aid,3542Bez udziwnień
Mirai to samochód skomplikowany technicznie. Został zbudowany na modularnej globalnej płycie podłogowej GA-L, a oczywiście najbardziej interesujący jest jego napęd.
Z przodu znajduje się w nim stos ogniw paliwowych, do których trafia pod ciśnieniem wodór z trzech zbiorników (umieszczonych w tunelu środkowym, pod kanapą oraz pod podłogą bagażnika) i w efekcie reakcji chemicznej powstaje prąd. Produktem ubocznym zachodzących przemian jest tylko woda. Silnik z kolei zamontowano z tyłu.
Pod maską umieszczono ogniwa paliwowe, silnik elektryczny znajduje się z tyłu.
Mirai to zatem samochód elektryczny, tyle tylko, iż energia do jego napędzania nie jest czerpana z dużego akumulatora (tutaj zastosowano niewielką baterię, umieszczoną za oparciami kanapy, ale nie ładowaną z gniazdka).
Parametry silnika Miraia nie są specjalnie imponujące – 182 KM i 300 Nm. W praktyce okazuje się, iż jeździ on naprawdę bez zarzutu. Ważne, iż wszystko odbywa się tu bez najmniejszych udziwnień, nie wymaga dodatkowych zabiegów i czynności. Płynność pracy napędu jest znakomita, a reakcja na gaz więcej niż dobra. Toyotą równie dobrze podróżuje się po mieście, jak i w trasie. Subiektywnie dynamikę odbiera się jako lepszą, niż wskazywałyby uzyskane w pomiarach wyniki (i tak lepsze od fabrycznych).
| elektryczny |
| 182 KM |
| 300 Nm |
| tylny |
| aut./1-biegowa |
| 498/189/147 cm |
| 292 cm |
| 11,6 m |
| 1900/515 kg |
| 321 l |
| 5,6 kg (H2) |
| 235/55 R19 |
| 175 km/h |
| 9,0 s |
| 0,79-0,89 kg/100 km |
| 650 km |
Można wybierać spośród trybów jazdy normal, sport, eco i snow, ale różnice między nimi są niemal niezauważalne. W zasadzie jedynym dowodem na to, iż nie jedzie się zwykłym „elektrykiem” jest to, iż po wyłączeniu silnika samochód przeprowadza automatycznie procedurę opróżniania układu z wody, czemu towarzysza różne dźwięki, a w chłodne dni z tyłu unosi się kłąb pary. Czynność tę da się wymusić także manualnie, np. przed wjazdem do garażu, by nie zamoczyć podłogi.
1452
Dobry zasięg
Podczas bardzo spokojnej jazdy w mieście i pod nim można uzyskać zużycie wodoru na poziomie 0,79 kg/100 km i w efekcie zasięg w okolicy 700 km. Gdy nie staramy się podróżować „o kropelce”, Mirai zużywa 1,2 kg/100 km w mieście (zasięg ok. 460 km), 0,9 kg na drogach lokalnych (zasięg ok. 620 km) oraz 1,4 kg na autostradzie (da się przejechać ok. 400 km).
| 3,4 s |
| 8,7 s |
| 19,2 s |
| 38,1 m |
| 37,3 m |
| 57,0 dB |
| 63,0 dB |
| 98 km/h |
| 2,7 |
| 1,2/0,9/1,1 l/100 km |
| 500 km |
Znakomity komfort
Mirai przekonuje nie tylko przymiotami napędu. Prowadzi się go bowiem bardzo przyjemnie – jest stabilny, chętnie reaguje na ruchy kierownicą i tylko podczas próby wyjątkowo dynamicznego pokonywania zakrętów (do czego zupełnie nie zachęca jego zrelaksowany charakter) ma tendencję do nadsterowności, którą skutecznie gasi ESP.
Przede wszystkim jednak Mirai gwarantuje naprawdę wysoki komfort jazdy – przez większe pofałdowania nawierzchni wręcz przepływa i tylko na dużych wybojach wyraźniej odczuwa się wstrząsy. Ponadto Toyota ma dobrze wyciszone wnętrze i komfortowe siedzenia. Jedynie pod względem przestronności z tyłu wypada naprawdę słabo. I to nie tylko jak na tak duży samochód.
1453
Cena Toyoty Mirai? Nie jest tanio
Sama zastosowana w aucie technologia jest droga, zatem i finalna cena pojazdu także nie może być niska. Toyotę Mirai wyceniono na 338 900 zł w jedynej dostępnej jeszcze wersji Executive (w promocji: 318 900 zł). Sama jazda także do tanich nie należy, bo 1 kg wodoru kosztuje 69 zł, zatem pokonanie 100 km przy średnim testowym zużyciu to 76 zł.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/mercedes-na-wodor-prezentacja-z-motoru-z-1982-roku,aid,3111Tankowanie wodoru nie jest skomplikowane
Wodór do Miraia tankowaliśmy na pierwszej komercyjnej stacji uruchomionej w Warszawie (druga, tej samej sieci Neso, znajduje się w Rybniku, w woj. śląskim). Sam proces nie nastręcza problemów.

Najpierw trzeba wybrać kwotę, za jaką chcemy zatankować (to akurat niespecjalnie wygodne), następnie rodzaj pojazdu (do osobowych wodór trafia pod ciśnieniem 70 MPa; oznaczenie H70).

A następnie podłączyć pistolet z dystrybutora do złącza w aucie i nacisnąć przycisk start. Reszta odbywa się automatycznie. Tankowanie do pełna trwa około pięciu minut.

Uzupełnianie wodoru w zasadzie nie różni się od tankowania benzyny czy gazu. Cena: 69 zł za 1 kilogram.

Toyota Mirai Executive: plusy i minusy
Nadwozie i wnętrze
- dość miejsca z przodu, nieskomplikowana obsługa, wygodne siedzenia, dobre wykończenie
- ciasny tył kabiny, niefunkcjonalny i mały bagażnik
Układ napędowy
- wystarczające osiągi, bardzo płynna praca napędu, duży zasięg
- tankowanie wodoru to wyzwanie logistyczne, wskaźnik zasięgu przekłamuje in minus
Właściwości jezdne
- pewne prowadzenie, sprawne tłumienie nierówności, dobra trakcja, całkiem precyzyjny układ kierowniczy
- przeciętne wyniki w próbach hamowania
Wyposażenie i cena
- bogate wyposażenie seryjne, duży zestaw systemów bezpieczeństwa
- wysoka cena, brak oddzielnych opcji wyposażenia
| +/+/+/+ |
| +/+ |
| +/+ |
| –/35 000 zł (pakiet) |
| +/+ |
| +/ 35 000 zł (pakiet) |
| +/35 000 zł (pakiet) |
| –/+ |
| –/+ |
| 35 000 zł (pakiet)/+ |
| +/+ |
| +/+/35 000 zł (pakiet) |
| + |
| +/– |
| + |
| –//35 000 zł (pakiet) |
| 1500 zł |
| 338 900 zł |
| 338 900 zł |
Toyota Mirai Executive – test: podsumowanie

Toyota Mirai drugiej generacji to bardzo komfortowy i wystarczająco dynamiczny samochód o dużym zasięgu. Do pełni szczęścia brakuje tylko rozbudowanej infrastruktury pozwalającej zatankować wodór. Gdy takowa się kiedyś pojawi, korzystanie z „elektryka” z ogniwami paliwowymi będzie naprawdę przyjemne.

2 lat temu













