To Volvo powoli staje się klasykiem. Może być to ostatni moment, aby kupić go w takiej cenie

2 godzin temu

Kiedy to Volvo pojawiło się na rynku w 1997 roku, natychmiast wzbudziło spore zainteresowanie. Wyróżniało się zarówno jeżeli chodzi o ofertę szwedzkiego producenta, jak i o realia rynku w ogóle. Było to coś oryginalnego, unikatowego – coś, czego nie wszyscy mogli się spodziewać. Z perspektywy czasu można stwierdzić, iż model ten okazał się sukcesem. Świadczy o tym jego dzisiejsza wartość.

Spis treści:

  • Tak narodził się klasyk
  • Kwestie mechaniczne
  • Wyposażenie i bezpieczeństwo
  • Aktualna cena

Oryginalne Volvo jest dziś unikatem

1996 rok – to właśnie wtedy po raz pierwszy publiczność ujrzała projekt pod nazwą Volvo C70. Był to samochód sportowy, który powstawał we współpracy z Tom Walkinshaw Racing i który był dostępny w wersjach coupe oraz cabrio. Dziś natomiast jeszcze ciekawszym wyborem wydaje się generacja druga, która swój debiut miała w 2005 roku i była produkowana przez 8 lat w szwedzkim Uddevalla. Przy projektowaniu udział brała włoska Pininfarina a samochód powstał na płycie koncernu Forda o oznaczeniu P1. Przejdźmy natomiast do konkretów.

fot. Volvo Cars

Volvo C70 było zaliczane do segmentu D i powstawało jako coupe-cabrio. W zależności od wersji posiadało skrzynię manualną, lub automatyczną oraz napęd na przednią oś. Model przez cały czas przejawiał pewne sportowe aspiracje. Silniki benzynowe miały pojemność 2,5 litra i moc od 140 do 230 koni mechanicznych. Diesle to z kolei jednostki o pojemności 2 i 2,4 litra o mocy od 136 do 180 koni. Oczywiście nie mówimy tutaj o jakichś kosmicznych osiągach, natomiast C70 prowadziło się bardzo sprawnie i potrafiło być stosunkowo dynamiczne.

Jego wartość wiele mówi

Wyposażenie jest tu całkiem niezłe, natomiast nie spodziewajmy się większych cudów. Szczególnie po pierwszych egzemplarzach, które w przypadku drugiej generacji oznaczają okolice 2005 roku. Oczywiście jak na swoje czasy, Volvo C70 było technologicznie dosyć zaawansowane oraz prezentowało maksymalny poziom bezpieczeństwa. Akurat w tej kwestii szwedzki producent zawsze był wyznacznikiem. Kierowcy doceniają go również za przestronne wnętrze. Natomiast skąd biorą się jego ceny?

fot. Volvo Cars

Rzecz w tym, iż jakikolwiek sensowny wybór rozpoczyna się dziś w okolicach 25-30 tysięcy złotych. I to również w przypadku roczników 2006, czy 2007, z przebiegiem w okolicach, bądź choćby przekraczającym 200 tysięcy kilometrów. A to sugeruje, iż nie mamy do czynienia z jakimś przeciętnym, budżetowym autem sprzed 20 lat. To mówi nam, iż mamy do czynienia z pewnym unikatem, z konstrukcją, która przez swój charakter powoli staje się klasykiem. I kto wie – być może za kilka lat powiemy, iż te ceny w okolicach 25-30 tysięcy złotych to jeszcze była okazja.

Zdjęcia: Volvo Cars

Idź do oryginalnego materiału