
Nowy rok to nowe wyzwania na obleganym rynku SUV-ów. To on pomimo pojawiających się mniejszych crossoverów wciąż wyznacza standardy europejskiej branży motoryzacyjnej. Toyota może zaliczyć rok 2025 do udanych, ale już wie, iż w 2026 roku w Polsce jej rywal urośnie w siłę. Już za chwilę do polskich salonów trafi nowa Omoda 7, która uderza w słabe punkty Toyoty RAV4.
- W styczniu 2026 roku marka koncernu Chery zapowiedziała premierę rywala hybrydowej Toyoty RAV4
- Eksperci nie mają wątpliwości, iż w 2026 roku nowy SUV Omody popłynie na fali popularności
- Stylistycznie jak Lexus RX w 2026 roku Omoda 7 jest dla tych, którzy nie chcą przepłacać za logo
W styczniu 2026 roku marka koncernu Chery zapowiedziała premierę rywala hybrydowej Toyoty RAV4
Nie da się ukryć, iż największą sensacją 2025 roku jest skala zainteresowania SUV-ami chińskich marek koncernu Chery- Omoda i Jaecoo. Europa w tym polski rynek pomimo sceptycyzmu wobec azjatyckich producentów odkryły, iż marka ma coś wyjątkowego do zaoferowania. Wystarczy kilka miesięcy, by pierwszy SUV Omoda 5 osiągnął sukces, kradnąc Toyocie sprzedaż. Teraz w 2026 roku japońskiego producenta czeka ostra rywalizacja na argumenty z Omodą 7.
Wiadomo, iż rynek SUV-ów ogarnęła prawdziwa gorączka, a rywalizacja w 2026 roku za sprawą licznych premier wchodzi na nowy poziom. Toyota musi ostro powalczyć o swój kawałek europejskiego rynku. Czasy się zmieniły i w ofertach modnego segmentu nie brakuje jej stale przybywających konkurentów.
Chińska Omoda po sukcesie chce kontynuować zwycięską passę i wprowadzi już za chwilę nowego konkurenta Toyoty RAV4 PHEV. jeżeli chodzi o technologie i cennik, będzie niezwykle trudnym rywalem. Chiński koncern Chery wyraźnie „odrobił lekcje” po modelu Omoda 5 w efekcie uderzy dokładnie w słabe punkty japońskiej legendy. Na przykład na dzień dobry prezentuje styl premium Lexusa RX, a będzie kosztować mniej.
Omoda 7 ma już cennik 2026 w HiszpaniiEksperci nie mają wątpliwości, iż w 2026 roku nowy SUV Omody popłynie na fali popularności
Na rok 2026 Omoda zaplanowała kilka premier. Na początek na scenę polskiego rynku wjedzie hybrydowa Omoda 7 z technologią PHEV, która wysoko podniesie poprzeczkę swoim konkurentom. Oglądaliśmy oficjalną prezentację tego modelu w 2025 roku i wiemy, iż premiera jego cennika nie przejdzie bez echa. Oferta młodej chińskiej marki to jedna z tych, wobec których trudno przejść obojętnie ze względu na relację jakości i ceny.
Omoda 7 to odpowiedź młodej chińskiej marki na Toyotę RAV4 PHEV. Korzysta z tego samego rodzaju napędu i łączy wyjątkowy design z technologią i wydajnością oferując mistrzowski pakiet na miarę oczekiwań europejskich klientów.
To, co jest największą sensacją to imponująca autonomia. Dzięki silnikowi 1.5 Turbo i dużej baterii, łączny zasięg auta ma wynosić choćby 1200–1250 km. W połączeniu z etykietą eko i bardzo wysoką jakością wykończenia Omoda 7 może być kolejną rynkową sensacją.
Odnowiona Toyota RAV4 dominuje dzięki klasycznej hybrydzie (HEV). Omoda 7 stawia na zaawansowaną hybrydę typu Plug-in (PHEV) o nazwie Super Hybrid (SHS) i obiecuje do 90–95 km realnego zasięgu na samym prądzie. Dodatkowo oferuje szybkie ładowanie DC (30–80% w 20 min), co w hybrydach plug-in wciąż jest rzadkością. Znamy ceny z innych rynków (np. PHEV ok. 42 tys. euro), to w efekcie pozwala nam precyzyjnie szacować polskie kwoty na 165–180 tys. zł za hybrydę.
Widok kabiny Omody 7 2026 z konsolą środkowa „Super Floating IP”, foto: materiały producentaStylistycznie jak Lexus RX w 2026 roku Omoda 7 jest dla tych, którzy nie chcą przepłacać za logo
Marka koncernu Chery stylistycznie upodobniła Omodę 7 do Lexusa RX. Wykorzystując na przykład charakterystyczny „nos” i wcięcia, może być dla wielu klientów Toyoty kuszącą alternatywą. Z wyglądem premium, a za mniej postawiła na bardzo wysoką jakość wnętrza, system audio Sony i panoramiczny, przesuwny ekran. Wnętrze Toyoty RAV4 może przy nim wydawać się surowe i przestarzałe. Multimedia Omody są futurystyczne „smartfonowe”, w Toyocie jest konserwatywnie pod tym względem, ale jednocześnie funkcjonalnie. Dodatkowo kluczowym argumentem będzie cena.
Zakup nowej hybrydowej Toyoty RAV4 2026 to wydatek rzędu 181 600 – 215 900 zł i to na dodatek w promocji. Nowa w Polsce Omoda 7 zadebiutuje z konwencjonalnym silnikiem spalinowym i napędem AWD oraz w wersji Super Hybrid (PHEV). Będzie można wybierać między mocą 147 KM (275 Nm) a 279 KM. Rynek oczekuje ceny na poziomie ok. 140 000 zł za wersję spalinową. Tyle iż wyposażenie odpowiadające Toyocie w wersji Executive (215 900 zł) prawdopodobnie będzie w standardzie Omody 7 lub w pakiecie za ok. 170 tys. zł. Na przykład kamery 360° z widokiem 3D to w Omodzie standard, w RAV4 2026 wymagają zakupu wyższych wersji (GR SPORT/Executive).
Toyota RAV4 PHEV zyska więc w 2026 roku silnego konkurenta w nowym modelu chińskiej marki, która podbiła serca Polaków. Nadchodzący SUV to dopiero rozgrzewka, bo ekspansja marki koncernu Chery nabiera rozpędu i pojawią się w tym roku kolejne nowości z logo Omody i Jaecoo.
W Europie gdzie ograniczenia dotyczące emisji są coraz bardziej rygorystyczne, azjatyckie marki mają wiele do zaoferowania. Omoda oferuje tak wiele za tak niewiele, iż będzie w sam raz dla tych, którzy szukają czegoś nowoczesnego, a nie chcą dopłacać za znaczek. Model ma wszystko, by znaleźć się w czołówce opcji najlepszych ofert na SUV-a do miasta i na dalsze wycieczki.
Omoda 7 jest dłuższa od RAV4 (4,66 m vs 4,60 m) i ma większy bagażnik (639 litrów vs 580 l w Toyocie).
3 godzin temu













