
Obniżki w salonach niemieckiej marki są naprawdę bardzo duże. Pozytywnie wpływają na zainteresowanie lokalnych klientów, co przekłada się na lepsze wyniki sprzedaży. Tiguan z salonu za 125 290 zł jest wręcz okazją. Do tej pory kosztował znacznie więcej – choćby po rabatach.
Pożądany model
To jeden z najważniejszych samochodów w swojej klasie. Jego historia zaczęła się niemal dwie dekady temu. Od 2024 roku produkowana jest trzecia generacja. To oznacza, iż mowa o wciąż świeżym projekcie, który oferuje zaawansowaną technologię i wszystko, czego oczekują potencjalni nabywcy.
Ceny tego auta nigdy nie były niskie na tle konkurencji. Teraz jednak Tiguan z salonu za 125 290 zł zaczyna podważać sens zakupu T-Roca, który kosztuje kilka mniej, a oferuje znacznie skromniejsze gabaryty.
Volkswagen Tiguan 1.5 eTSI DSG Trend – przód, fot. VolkswagenTo również interesująca odpowiedź na Kię Sportage, która jest liderką tego segmentu. Koreański SUV oferuje w tej cenie podobną konfigurację. Wiele zależeć będzie od konkretnych ofert i zwyczajnej sympatii odbiorcy. Niektórzy mogą uznać, iż znaczek z Wolfsburga jest im bliższy.
Pod względem gabarytów nie powinno być powodów do narzekania. W kabinie zmieszczą się cztery dorosłe osoby. Bagażnik o pojemności 652 litrów zapewnia praktyczność. Natomiast kokpit jest dobrze wykonany i oferuje nowoczesne instrumenty pokładowe.
Tiguan z salonu za 125 290 zł ma choćby DSG
W odróżnieniu od SEAT-a Ateca, pod maską znajduje się znacznie większy i bardziej pożądany silnik. To spalinowa konstrukcja z rodziny eTSI. To oznacza obecność instalacji 48-woltowej, a co za tym idzie – miękkiej hybrydy.
Jednostka benzynowa o pojemności 1,5 litra wsparta elektrycznością wytwarza 131 koni mechanicznych i 220 niutonometrów. To najsłabszy wariant występujący w tym modelu. Pomimo tego, podczas normalnego użytkowania w zupełności wystarcza.
Volkswagen Tiguan 1.5 eTSI DSG Trend – tył, fot. VolkswagenNowy Volkswagen Tiguan za 125 290 zł posiada również skrzynię automatyczną. To dwusprzęgłowa przekładnia o siedmiu przełożeniach, która zapewnia płynną i szybką pracę. Jej zadaniem jest przenoszenie całego potencjału na przednie koła.
Osiągi są na poziomie Opla Grandlanda mHEV. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 10,2 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 200 km/h. Producent podaje, iż średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym WLTP sięga 5,8 litra.
Jakie wyposażenie ma Tiguan z salonu za 125 290 zł?
Wyżej wspomniana kwota dotyczy oferty polskiego dealera. Obejmuje ona fabrycznie nowy egzemplarz z rocznika 2026. Aby ją uzyskać, konieczny jest zakup na firmę lub przynależność do uprzywilejowanych grup zawodowych. Ten drugi warunek wydaje się dyskusyjny, szczególnie w tych czasach. Zawsze jednak jest pole do negocjacji ze sprzedawcami.
Volkswagen Tiguan 1.5 eTSI DSG Trend – kokpit, fot. VolkswagenJeżeli chodzi o zakres wyposażenia, to Tiguan z salonu za 125 290 zł nie ma powodów do wstydu. Na liście zastosowanych rozwiązań znajdują się m.in.:
- reflektory LED
- wielofunkcyjna kierownica
- 17-calowe felgi aluminiowe
- cyfrowe zegary
- automatyczna klimatyzacja
- ekran multimedialny (12,9 cala)
- selektor trybów jazdy
- elektrycznie regulowane lusterka
- kamera cofania
- adaptacyjny tempomat
- elektrycznie sterowane szyby
To oczywiste, iż wariant R-Line byłby bardziej atrakcyjny, ale pamiętajmy o bardzo korzystnej cenie prezentowanej konfiguracji. Dzięki niej, kompaktowy SUV Volkswagena może rywalizować o klientów choćby z chińskimi modelami, czego przykładem jest Jaecoo 7.

3 dni temu













