Nowy Mercedes GLA zadebiutował w Warszawie. Elektryk na początek, wersje benzynowe – później

2 godzin temu

Mercedes wybrał Warszawę na miejsce światowej premiery trzeciej generacji GLA. Najnowsza odsłona tego kompaktowego SUV-a jest większa i przestronniejsza od poprzednika. Do sprzedaży trafi najpierw jako samochód elektryczny, później gamę uzupełnią wersje benzynowe z układem miękkiej hybrydy.

Kompaktowy crossover GLA to jeden z kluczowych modeli Mercedesa w Europie. Pod względem sprzedaży zajmuje trzecie, po GLC i CLA, miejsce, odpowiadając w pierwszym półroczu br. za mniej więcej 10% całej sprzedaży marki na Starym Kontynencie.

Tym bardziej cieszy fakt, iż akurat światowa premiera tak istotnego samochodu miała miejsce w Warszawie. Oto najważniejsze informacje na temat trzeciej generacji GLA.

https://magazynauto.pl/testy/mercedes-glc-400-4matic-electric-test,aid,6459

Większe rozmiary

Nowe GLA ma długość 457 cm, szerokość 187 cm, wysokość 160 cm i rozstaw osi wynoszący 279 cm. Jest zatem dłuższe od poprzedniego modelu o solidne 15,3 cm, szersze o 3,9 cm, a przy tym stało się niższe o 2 cm. Ma teżwiększe rozstawy osi (o 6,1 cm) oraz tylnych kół (+3,1 cm).

Poprawie uległa przestronność kabiny – z przodu na nogi przybyło 0,7 cm, ale z tyłu już 3,8 cm. Więcej jest także miejsca nad głowami, o 2,3 cm z przodu i 2,4 cm z tyłu. Tylny bagażnik też solidnie "urósł" – ma pojemność większą o 70 litrów (410 litrów), natomiast przedni pomieści 107 l.

Dwa rodzaje napędu

W przyszłym roku będzie można kupić GLA, podobnie jak to ma miejsce w przypadku blisko z nim spokrewnionego CLA, w odmianach MHEV, w których zastosowano najnowszej generacji silniki benzynowe 1.5 R4 turbo wspomagane przez instalację mikrohybrydową. Na początek zapowiedziano dwie wersje mocy, z napędem na przednie lub wszystkie koła.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/nowy-mercedes-cla-z-benzynowymi-silnikami-z-instalacja-mikrohybrydowa-trafil-do-sprzedazy-ceny-od-192-500-zl,aid,5702

GLA debiutuje jednak jako samochód elektryczny i to takie warianty trafią do sprzedaży jako pierwsze. Elektryczne odmiany GLA korzystają z architektury 800-woltowej, ale na szczęście wśród wyposażenia opcjonalnego znajdzie się konwerter, który umożliwi podłączenie się do starszych ładowarek 400 V.

Na start przygotowano trzy odmiany (na początku 2027 r. gamę zasili kolejny wariant z baterią 71 kWh). Dwie z nich są tylnonapędowe.

Podstawowa nosi oznaczenie 200 i dysponuje parametrami 224 KM oraz 335 Nm (przyspieszenie 0-100 km/h zajmuje 8,1 s) i otrzymała najmniejszy akumulator trakcyjny o pojemności 58 kWh (ale i tak umożliwia on ładowanie DC z maksymalną mocą 200 kW i tak jak w pozostałych prądem przemiennym o mocy 11 lub za dopłatą 22 kW; zasięg określono na 394-447 km).

Kolejny wariant, czyli 250+ jest wyraźnie mocniejszym, bo rozwija już 272 KM (ale identyczną wartość Nm – 335), co pozwala skrócić czas „sprintu do setki” do 7,3 s. 250+ zostało wyposażone w akumulator 85 kWh (zdecydowanie szybsze ładowanie DC – do 320 kW), dzięki czemu jest w stanie pokonać „na raz” dystans od 577 do 657 km.

Na razie najmocniejszą odmianą jest GLA 350 4Matic, jedyna z napędem na wszystkie koła. Jej dwa silniki elektryczne rozwijają łącznie 354 KM mocy i 515 Nm momentu, dzięki czemu auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,4 s (ale tak jak pozostałe odmiany rozpędza się maksymalnie do 210 km/h). Podobnie jak w 250+ także w 350 zastosowano baterię 85 kWh (zasięg ma wynosić 555-643 km). W 350 4Matic odnajdziemy też dodatkowy tryb jazdy Terrain, a także funkcję tzw. przezroczystej maski (pozwala zobaczyć obraz spod samochodu).

GLA to pierwszy kompakt Mercedesa z takim grillem. Fot. Mercedes
Nowe GLA jest dłuższe, szersze i niższe od poprzedniego. Fot. Mercedes
Na opcjonalny ekran MBUX Superscreen składają się ekrany wskaźników 10,25'' oraz centralny i pasażera po 14''. Multimedia najnowszej generacji mają m.in. asystenta głosowego ze wsparciem sztucznej inteligencji (ChatGPT, Microsoft Bing oraz Google Gemini) i mapy Google. Fot. Mercedes
Panoramiczny dach jest standardem, zaś opcjonalnie może być segmentowo przyciemniany i wyświetlać gwiazdki (172 sztuki). Fot. Mercedes
Pod maską – duży, bo 107-litrowy bagażnik. Fot. Mercedes
Idź do oryginalnego materiału