Ten znak to prawdziwy pogromca kierowców. Grozi utrata prawa jazdy

3 miesięcy temu

Komenda Główna Policji podzieliła się statystykami drogowymi za miniony rok. Dobra wiadomość jest taka, iż spadła liczba wypadków drogowych, jak i ofiar śmiertelnych. Drugą stroną medalu są wciąż występujące wykroczenia, które mogą przyczynić się nie tylko do dostania mandatu, ale też wywołania poważnych kolizji. Wygląda na to, iż Polacy po prostu uwielbiają ignorować znak D-42.

Znak D-42 to ulubieniec polskich kierowców, ale przecież nie musi tak być

Opublikowane statystki napawają optymizmem. Ubiegły rok był najbezpieczniejszym na polskich drogach, gdyż odnotowano najmniejszą liczbę ofiar śmiertelnych wypadków drogowych (1651). Znacząco spadł również wskaźnik wypadków drogowych, osób rannych czy kolizji drogowych.

Źródło zdjęcia: Komenda Główna Policji

Wciąż jednak trudno przejść obojętnie obok ponad 2,5 mln przypadków, gdy kierowcy przekroczyli prędkość. Szczególną uwagę zwrócono na 26 507 sytuacji złamania przepisów dotyczących jazdy w przestrzeni obszaru zabudowanego. Dokładnie tyle osób jechało tam o więcej niż 50 km/h, co jest szokujące.

Przypominamy, iż za taką ignorancję może zostać wlepiony mandat w wysokości choćby 2500 zł i 15 punktów karnych. To jednak nic w porównaniu z automatycznym odbiorem prawa jazdy na okres trzech miesięcy. Jak zatem rozpoznać wjazd na teren zabudowany? Tutaj na scenę wchodzi bardzo dobrze znany znak D-42 oznaczający początek obszaru, gdzie przekraczanie 50 km/h może nie skończyć się zbyt szczęśliwie.

Znak D-42 to coś, czego lepiej nie ignorować

Gdy nie będziecie pewni czy znajdujecie się na obszarze zabudowanym, to w ostateczności warto zerknąć na używaną nawigację. Dostępne tam wskazówki nie są oczywiście 100-procentowo pewne, ale lepsze to niż nic.

Czym jeszcze chwalą się polscy policjanci?

Jak informuje Komenda Główna Policji, miniony rok zakończył się prawie 18 mln badaniami trzeźwości oraz 95262 osobami zatrzymanymi pod działanie malkogotlu. Tacy kierowcy wywołali 1141 wypadkow.

Źródło zdjęcia: Komenda Główna Policji

Ponadto zatrzymano sporo osób naruszających sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz takich niestosujących się do decyzji adekwatnego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami. Nie zabrakło ludzi kierujących pomimo aktywnego 3-miesięcznego i 6-miesięcznego okresu zatrzymania prawa jazdy.

Źródło zdjęcia: Komenda Główna Policji

Pozostaje mieć nadzieję, iż 2026 rok upłynie pod znakiem wzmożonych kontroli i mniejszej liczby wypadków.

Źródło: Komenda Główna Policji / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@thesilvafocus)

policjapolskasamochody
Idź do oryginalnego materiału