Wielu kierowców popełnia ten sam błąd: dolewa olej po zaniżonym odczycie, a to może skończyć się przelaniem choćby o pół litra ponad maksimum i poważnymi konsekwencjami dla silnika. Wiarygodny pomiar wymaga rozgrzanego silnika oraz odczekania około minuty po jego zgaszeniu, niezależnie od tego, czy auto ma bagnet, czy elektroniczny odczyt.