Mazda CX-5 wraz ze zmianą generacji mocno urosła na długość, ale wyglądem i proporcjami nadwozia wyraźnie nawiązuje do poprzednika. Z tym ostatnim łączy ją także... duży (jak na dzisiejsze czasy), wolnossący silnik pod maską. Jak jeździ nowość z Japonii? Czas na odpowiedź.
- Dostępna w cenie od 139 900 zł, na razie występuje tylko w jednej wersji silnikowej o mocy 141 KM
- Mazda CX-5 trzeciej generacji to więcej samochodu niż do tej pory
Mazda CX-5 zadebiutowała w 2012 r. i praktycznie z miejsca stała się europejskim bestsellerem. Od tamtej pory do dzisiaj znalazła około 850 tys. klientów.
https://magazynauto.pl/testy/mazda-cx-5-2-5-e-skyactiv-g-awd-solidna-dojrzala-konserwatywna-test,aid,3300Teraz do salonów wjeżdża trzecie wcielenie tego auta, dłuższe o 11,5 cm niż wcześniej (469 cm), szersze o 1,5 cm (186 cm) oraz wyższe o 3 cm (169,5 cm). Już odniosło sukces nad Wisłą – od sierpnia 2025 r. zebrano na nie bowiem ponad 3000 zamówień.
CX-5 zachowało proporcje poprzednika, ale na długość urosło o 11,5 cm (do 469 cm). Od drugiej wersji wyposażenia standardem są 19-calowe koła.
fot. Mazda
Obszerna kabina
Większe niż do tej pory nadwozie z rysunkiem tylnych lamp w stylu SUV-ów BMW oznacza jedno – dodatkową przestrzeń, szczególnie na kanapie. Pod względem tej na kolana CX-5 wypada wręcz znakomicie. Na plus zaliczyć należy także drzwi otwierane praktycznie pod kątem prostym oraz bagażnik o pojemności 583 l (+61 l względem poprzednika).
Pomimo iż w kabinie Mazdy dominują twarde plastiki, atmosfera jest przyjemna. W topowej odmianie Homura pracują na to kremowa skórzana tapicerka, jasny pas biegnący przez szerokość deski rozdzielczej, mięciutkie podłokietniki w drzwiach czy kameralne oświetlenie nastrojowe.
Od 2. wersji wyposażenia fotel kierowcy ma elektryczną regulację.
fot. Mazda
Ogromna przestrzeń na nogi kłóci się z wydatnym tunelem środkowym.
fot. Mazda
Bagażnik mierzy 583-2019 l. Oparcie kanapy (40:20:40) składa się dźwigniami w burtach.
fot. Mazda
Wraz ze zmianą generacji z kokpitu CX-5 zniknęły m.in. panel do zarządzania systemem multimedialnym oraz pokrętła klimatyzacji, a obsługę powierzono głównie ekranowi centralnemu o przekątnej 12,9 lub 15,6'' (w odmianie Homura). Działa on szybko, ma wbudowane funkcje Google (m.in. mapa, asystent głosowy) oraz czytelne menu, choć wirtualne klawisze do ogrzewania foteli są zbyt małe. W desce rozdzielczej nie znajdziemy pokrętła głośności, natomiast kierownica jest przeładowana przyciskami.
2295
Przyjemne prowadzenie
Nowe CX-5 na drodze jawi się jako auto bardziej dojrzałe niż do tej pory. Pomimo swoich solidnych wymiarów prowadzi się lekko, pewnie i przyjemnie. Sposób kalibracji układu kierowniczego przypomina ten z Mazdy 3, co jest dużym komplementem. W efekcie to japońskie auto chętnie skręca i bardziej angażuje w jazdę niż większość rywali.
https://magazynauto.pl/testy/mazda-cx-60-omoda-9-renault-rafale-test-porownanie-dane-techniczne-wymiary-silniki-osiagi-spalanie-zasieg-bagazniki-prowadzenie-opinia-cena,aid,5661CX-5 nie ma też tendencji do płużenia przodem, a w odmianie 4x4 cechuje się pierwszorzędną trakcją, co sprawdziliśmy w warunkach bardzo intensywnego deszczu. Przy takiej aurze przeszkadza zbyt słabe wyciszenie nadkoli. Zawieszenie za to dobrze radzi sobie z nierównościami dróg, w szczególności z progami zwalniającymi.
Rysunek tylnych lamp przypomina te z modeli BMW.
fot. Mazda
Tradycyjnie – pod prąd
Mazda na przekór modzie w swoim najnowszym dziecku zastosowała 2,5-litrowy silnik wolnossący o mocy 141 KM, współpracujący z układem miękkiej hybrydy oraz 6-biegowym automatem. Osiągi? Przyspieszenie 0-100 km/h trwa 10,5 s (10,9 s w AWD), a prędkość maksymalna to 187 km/h (w AWD wynosi 185 km/h).
Sam silnik żwawo reaguje na gaz już przy niskich obrotach i całkiem ochoczo bierze się do pracy, choć nie z animuszem znanym z turbodoładowanych jednostek napędowych. Niestety, od 3000 obr./min staje się hałaśliwy. 6-biegowy automat okazuje się reaktywny, ale nieco za wolno zmienia biegi blisko czerwonego pola i czasem zbyt długo trzyma silnik na obrotach.
2,5-litrowy silnik korzysta z układu miękkiej hybrydy. Pracuje za głośno.
fot. Mazda
Mazda obiecuje zużycie paliwa na poziomie 7,3-7,7 l/100 km, co na tle konkurencji wydaje się sporym wynikiem. Ze względu na profil testowej trasy ciężko powiedzieć coś więcej na ten temat, jednak przedstawiciele producenta zarzekają się, iż dane fabryczne bardziej odpowiadają rzeczywistości niż w przypadku turbodoładowanych rywali.
| benzynowy | benzynowy |
| 2488 cm3/R4 | 2488 cm3/R4 |
| 141 KM/4500 | 141 KM/4500 |
| 238 Nm/3500 | 238 Nm/3500 |
| przedni; aut./6-bieg. | 4x4; aut./6-bieg. |
| 187 km/h | 185 km/h |
| 10,5 s | 10,9 s |
| 7,3 l/100 km | 7,7 l/100 km |
| 139 900 zł | 164 900 zł |
Solidna gwarancja
Nowa Mazda CX-5 startuje od 139 900 zł i w standardzie ma m.in. 2-strefową klimatyzację, komplet systemów wsparcia, cyfrowe zegary czy system multimedialny (12,9'') z funkcjami Google. Do tego dochodzi 6 lat gwarancji z limitem do 150 tys. km.
Nowa Mazda CX-5: naszym zdaniem
fot. Mazda
Trzecia generacja Mazdy CX-5 długością nadwozia zahacza o SUV-y klasy średniej, na czym zyskały przede wszystkim drugi rząd siedzeń i bagażnik. To japońskie auto jeździ lepiej niż wcześniej, ale wciąż stawia na klasykę pod maską, co nie każdemu przypadnie do gustu.
Ocena: 4,5/5
Najnowsze dziecko Japończyków to bez dwóch zdań dopracowane auto, które na razie występuje w jednej wersji silnikowej. Ale to solidne wyposażenie podstawowej wersji i cena grają na korzyść tego SUV-a.
Maciej Struk, tygodnik „Motor”

2 godzin temu














