Gorąca nowość z Chin uruchamia lawinę komentarzy. Aistaland GT7 to sportowe kombi od Huawei a wygląda jak Porsche

2 godzin temu

Marka luksusowych samochodów elektrycznych stworzona wspólnie przez Huawei i GAC Group zadebiutowała ze swoim pierwszym modelem- GT7. Ta zupełna nowość ma zamiar zdobyć udział w rosnącym chińskim rynku pojazdów elektrycznych klasy premium. Sądząc po reakcji przyszłych klientów, to mocno dyskusyjna premiera.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Qijing pokazało oficjalnie GT7 z 896-kanałowym LiDARem i zbiera zamówienia w ciemno
  • Aistaland GT7 – design, który dzieli Chiny. Czy to kopia Porsche Panamery?
  • Dane techniczne Aistaland GT7: system 800V, ładowanie 6C i inteligencja Huawei

Qijing pokazało oficjalnie GT7 z 896-kanałowym LiDARem i zbiera zamówienia w ciemno

Zupełnie nowy samochód nowej marki Aistaland ( w Chinach Qijing), oficjalnie zadebiutował w Chinach. Owoc współpracy GAC i Huawei oficjalnie jest pozycjonowany jako inteligentny shooting brake nowej generacji.

Model GT7 do zrobienia kariery na chińskim rynku wykorzysta najnowocześniejszy na świecie, produkowany masowo, 896-kanałowy LiDAR. To system, który bezpośrednio podniesie możliwości pojazdu w zakresie postrzegania otoczenia. Przechodzi z tradycyjnego poziomu chmury punktów na poziom obrazu. Huawei jeszcze przed premierą poinformował, iż ten zaawansowany system potrafi precyzyjnie identyfikować niewielkie przeszkody o wysokości 14 centymetrów z odległości 120 metrów. To w efekcie znacznie skraca czas reakcji pojazdu.

Oficjalny projekt wnętrza nie został zaprezentowany pomimo premiery i faktu, iż samochód można już sobie zamawiać, wpłacając zaliczkę w wysokości 999 juanów. Co spotkało się z falą krytyki ze strony przyszłych nabywców.

Wiadomo jednak, iż GT7 otrzyma m.in. kokpit HarmonyOS nowej generacji, z nową generacją inteligentnego asystenta Xiaoyi, system Huawei SOUND AI i wyświetlacz przezierny Huawei XHUD nowej generacji z rozszerzoną rzeczywistością. Najwięcej emocji skupia się jednak nie na technologiach i cyfrowym podwoziu, ale na samym wyglądzie samochodu.

Aistaland GT7, kombi od Huawei i GAC, foto: GAC Group

Aistaland GT7 – design, który dzieli Chiny. Czy to kopia Porsche Panamery?

Oficjalna prezentacja model Qijing GT7, która jednocześnie wprowadziła na chiński rynek swoją nową markę motoryzacyjną o angielskiej nazwie „Aistaland ” uruchomiła lawinę komentarzy.

Jej główna wartość przewodnia „MAKE DIFFERENCE” według publiczności kłóci się z projektem nadwozia modelu GT7. Wielu uważa, iż to wszystko, co widzimy, to plagiat i atak na Porsche, a jednocześnie oznaka tego, iż projektantom zabrakło pomysłów na dobry projekt.

Bez wątpienia jest to model, który wyróżnia się elegancką i dynamiczną estetyką z boku. Z przodu zbliżoną do modeli Aiona. Chwali się segmentowymi wlotami powietrza umieszczonymi pod zamkniętą osłoną chłodnicy oraz aktywnym systemem osłony chłodnicy, który optymalizuje aerodynamikę.

GT7 wykorzystuje reflektory „ Aistaland Spirit Eye Headlights”. To zespół reflektorów składający się z podwójnych, poziomych świateł do jazdy dziennej i małych, niebieskich świateł. Tylne światła „Wings of Inspiration”, składają się z 526 źródeł światła. Wykorzystują segmentową konstrukcję opartą na rozproszonym odbiciu, aby stworzyć efekt kaskadowego przeplotu światła i cienia. Jednocześnie integrują kierunkowskazy ADS (Huawei Qiankun ADS).

System obsługuje różnorodne, konfigurowalne efekty animacyjne, w tym powitalną animację rozpostartych skrzydeł, efekt oddychania podczas postoju oraz efekt kurtyny światła i cienia. Dzięki temu, iż system zarządza tysiącami mikrodiod, auto „ożywa”. Przy podejściu do auta światła rozkładają się jak skrzydła, a podczas postoju delikatnie pulsują („efekt oddychania”), co ma nadawać maszynie ludzki pierwiastek.

Tylne światła GT7 „Wings of Inspiration”, składają się z 526 źródeł światła

Dane techniczne Aistaland GT7: system 800V, ładowanie 6C i inteligencja Huawei

Jeśli chodzi o wymiary nowego pojazdu to długość, szerokość i wysokość wynoszą 5050/1980/1470 mm, a rozstaw osi wynosi 3000 mm. Choć rzuca bezpośrednie wyzwanie Xiaomi SU7, technologicznie gra w innej lidze, stawiając na ekosystem Huawei.

Sercem auta jest platforma Huawei Qiankun Chitu z cyfrowym silnikiem podwozia XMC. W milisekundach koryguje moment obrotowy na każdym z trzech silników. Efekt? Niespotykana stabilność choćby przy ekstremalnej mocy. Taka konfiguracja zwykle generuje łącznie od 800 KM do choćby 1000+ KM. Do tego dochodzi architektura 800V i ładowanie 6C, które pozwala na odzyskanie 1 kilometra zasięgu w zaledwie 1 sekundę.

GT7 doskonale tłumaczy angielską nazwę marki Qijing Auto, AISTALAND. Pochodzi od słów „AI Start New Land” (AI Start Nowa Ziemia), co oznacza wykorzystanie sztucznej inteligencji do zapoczątkowania nowej ery w podróżach samochodem. Kluczem do sukcesu tego modelu i tak będzie cena. Xiaomi SU7, które celuje w tego samego klienta, oficjalnie zadebiutuje 19 marca. Ceny wahają się od 229 900 do 309 900 juanów. Czy Aistaland GT7 zdoła skutecznie z nim i resztą rywali konkurować?

To okaże się dopiero po ogłoszeniu ceny, której jeszcze nie ma. Model doczeka się pełnej prezentacji na salonie samochodowym w Pekinie pod koniec kwietnia 2026 r. Drugim modelem Aistaland będzie inteligentny SUV średniej lub dużej wielkości. Pojawi się na chińskim rynku jeszcze w tym roku. Ponadto w ciągu najbliższych trzech lat spodziewane są kolejnych modele nowej marki GAC i Huawei.

Aistaland GT7 z 896-kanałowym LiDARem i kokpit HarmonyOS nowej generacji
Idź do oryginalnego materiału