
W polskich salonach można sobie teraz kupić stylowego, miejskiego SUV-a, który świetnie się prowadzi. Ford oferuje go z jakością powyżej Dacii i efektownych „Chińczyków”. jeżeli cena i wyposażenie mają znaczenie, to Puma w budżecie od 86 000 zł staje się niemal bezkonkurencyjny.
Ford Puma w polskich salonach to SUV, którego w 2026 roku żal nie kupić
Nie jest tajemnicą, iż każda promocja wyprzedażowa to świetna okazja, by kupić sobie modnego np. hybrydowego miejskiego SUV-a ze sporą oszczędnością. Ford Puma jest w cenie, jaką trudno znaleźć na co dzień w cennikach. To dobry moment, by sięgać choćby po najlepiej wyposażone wersje.
Ford znajduje się od lat w gronie uznanych marek. Odnowienie miejskiego SUV-a Pumy, który przeszedł gruntowną modernizację w 2024 roku, zbiegło się z dużym wzrostem sprzedaży notowanym przez markę w Europie. W Polsce wyniki udało się poprawić o 11,25%. To oznacza, iż warto sypać nowościami tj. Kuga, Puma oraz nowy Explorer i Capri w relacji z konkurencyjnym cennikiem.
Ford Puma, który ma za sobą obszerną aktualizację to jedna z tych propozycji, obok której trudno przejść obojętnie w 2026 roku. Wyprzedaż pozwala nam kupić świetny model do miasta z oszczędnością choćby ponad 20 000 zł. Tego typu rabaty w zależności od konfiguracji modelu uwzględniają SUV-a z pożądaną etykietę eko. Po odnowieniu Puma ma wszystko, czego potrzeba, aby być stylowym i wydajnym w sam raz dobry początek 2026 roku. Zwłaszcza iż nowiutkie egzemplarze są dostępne od ręki i można je upolować u dealerów poniżej rabatowego cennika Forda.
Na przykład cena od 85 900 zł, to absolutna rewelacja, biorąc pod uwagę, iż zwykle oferta tego udanego modelu startuje z poziomu bliżej 100 000 zł. Nowiutki Ford Puma mHEV w tej cenie jest dla tych, którzy zdecydują się pozostawić u dealera w Świdnicy auto w rozliczeniu i zdecydują się na finansowanie zakupu w salonie Forda. Korzyść jest podwójna, jeżeli weźmiemy pod uwagę dodatkowy darmowy pakiet ubezpieczeń na rok.
Ford Puma o mocy 125 KM przyspiesza do setki w 9,8 sMiejski SUV Forda ceną i wyposażeniem nie oszczędza konkurentów
Ile kosztuje Ford Puma w 2026 roku i dlaczego warto go wybrać? W Polsce w rewelacyjnej cenie poniżej 90 000 zł można upolować kilka egzemplarzy Forda Puma z poziomem wyposażenia Titanium. Choć jest najtańszy, to nie ma w sobie nic budżetowego. To właśnie m.in. dzięki temu model Forda zyskał popularność.
Stylowy Ford Puma już w standardzie oferuje na przykład:
– wielu asystentów jazdy w tym Wrong Way Alert – funkcję ostrzegania przed jazdą pod prąd,
– 17’calowe felgi aluminiowe,
– czujniki parkowania (przód i tył plus kamera),
– oświetlenie LED,
– przednią szybę laminowaną z dodatkową warstwą akustyczną,
– 12.8” kolorowy wyświetlacz na tablicy zegarów,
– bezprzewodową obsługę Apple CarPlay i Android Auto,
– wycieraczki automatyczne z czujnikiem deszczu,
– system nawigacji satelitarnej Ford SYNC 4 z 12” ekranem dotykowym,
– klimatyzację z automatyczną regulacją temperatury,
– kierownicę wykończoną skórą (Sensico) i wiele innych funkcjonalności.
Nowa Puma otrzymała najnowsze technologie, foto: materiały producentaFord Puma to jakość i funkcjonalność w rewelacyjnej cenie
Topowy model Forda o długości nieco powyżej 4 metrów i rozstawie osi 2588 mm zapewnia doskonałą zwrotność w mieście, ale nie traci przy tym na przestronności wnętrza. Bagażnik także jest wyjątkowy, bo oferuje pojemność od 456 litrów do choćby 1216 litrów. To w sam raz, by przewieźć zakupy lub bagaże. Nie bez powodu zatem świetnie się sprzedaje w całej Europie.
Ford przewidział kilka wersji wyposażenia do wyboru: Titanium, ST-Line, ST-Line X, Sound Edition, ST. W wersji ST-Line (125 KM) można go jeszcze kupić od ręki za 99 900 zł od dealera w Gliwicach. Wyższa konfiguracja ST-Line X o mocy 125 KM stoi na przykład w salonie Forda w Opolu wyceniona na 107 900 zł. W efekcie oszczędzamy na takim zakupie 4850 zł. Jak sprawuje się jednostka 1.0 EcoBoost z systemem hybrydyzacji mHEV?
W wersji na rok 2025 jest to konstrukcja po bardzo ważnych poprawkach, które wyeliminowały największe bolączki jej poprzedników. Producent przeszedł na łańcuch rozrządu. Jest to znacznie trwalsze rozwiązanie, które niemal całkowicie eliminuje ryzyko nagłej awarii silnika znanej ze starszych modeli. Warto zwrócić uwagę, iż wciąż istnieje mały pasek napędzający pompę oleju. Jednak nie jest on tak obciążony i problematyczny jak główny rozrząd w starych wersjach. Mimo tylko trzech cylindrów i 1 litra pojemności, auto jest bardzo zrywne. Wersja 125 KM jest wystarczająca do miasta, a 155 KM sprawia, iż Puma jeździ jak małe auto sportowe.
Spora oszczędność w zakupie i etykieta eko, która poprawia efektywność paliwową wraz z gwarancją producenta, czynią ofertę Forda Puma więcej niż atrakcyjną.
Świadczy o tym fakt, iż dostępność modeli gwałtownie się kurczy. Jednostka 1.0 EcoBoost mHEV w wersji z 2025 roku to dojrzały i dopracowany silnik. Model posłuży długo, jeżeli zadbasz o dwie rzeczy:
– wymianę oleju: eksperci radzą robić to, co 10-15 tys. km,
– jakość oleju: musi być lany dokładnie taki, jaki zaleca producent (ze względu na czystość układu).
źródło: Ford
1 godzina temu













