Gdy w lutym 2026 roku Ferrari po raz pierwszy opublikowało zdjęcia z wnętrza pierwszego elektrycznego modelu Luce, fani włoskiej marki spodziewali się rozwinięcia retro-podejścia w ekstremalnie mocnym wydaniu. To właśnie wtedy Luce zaskoczyło świat wszechobecnymi fizycznymi przyciskami kosztem ekranów oraz nawiązaniami do kultowych rozwiązań. Sylwetka nadwozia pozostawała tajemnicą aż do teraz – gdy Ferrari szokowało świat po raz drugi, wprowadzając część fanów w niemałą konsternację. Oto pierwszy samochód elektryczny Ferrari, który… nie wygląda jak Ferrari.