Tak jeździ nowe Audi Q7. Świetny diesel, wysoki komfort i odrobiona lekcja z jakości wykonania – pierwsza jazda

1 godzina temu

Nowe Audi Q7 mocno zmieniło się z zewnątrz i wewnątrz, ale przez cały czas stawia na komfort. Na dodatek prowadzi się jeszcze lepiej niż poprzednik, a jego 3-litrowy turbodiesel o mocy 299 KM nie wykazuje już słabości przy niskich obrotach. Co ważne, przy okazji zmiany generacji Niemcy uniknęli błędu, który pojawił się m.in. w A6 czy Q5.

  • Trzecia generacja dużego SUV-a z Ingolstadt na razie dostępna wyłącznie z turbodieslami
  • Nowe Q7, oparte na platformie PPC, po raz pierwszy oferowane także w konfiguracji 6-miejscowej

Audi w ciągu ostatnich kilku lat odświeżyło niemal całą swoją gamę. Pojawiły się m.in. nowe generacje A5 (następca A4), A6, Q3 czy Q5. Wszystkie te auta łączy niestety jedno. Mianowicie odczuwalny spadek jakości niektórych materiałów użytych w kabinie.

Ale z nowym Q7 jest już inaczej. W jego przypadku Niemcy nie pozwalają sobie praktycznie na żadne oszczędności. Plastiki wewnątrz nawiązują do najlepszych tradycji tego producenta. Ba, w Q7 3. generacji można znaleźć m.in. prawdziwe drewno, aluminium, skórę czy alpakę. Tańszych materiałów użyto jedynie tam, gdzie wzrok praktycznie nie sięga, czyli np. na wewnętrznej stronie pokrywy bagażnika.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/audi-q9-nowy-flagowiec-po-a8-diesel-v6,aid,6481

Pneumatyka za dopłatą

Standardowo nowe Q7 korzysta z zawieszenia z klasycznymi amortyzatorami i sprężynami. Za dopłatą 19 190 lub 20 570 zł dostępny jest, odpowiednio, komfortowy lub sportowy układ pneumatyczny. Wraz z nim w pakiecie występuje też tylna oś skrętna.

Jak na Q7 przystało, priorytetem pozostaje wygoda pasażerów. Przekonuje ono nie tylko pierwszorzędnym wyciszeniem kabiny, ale także pracą zawieszenia. Sportowe w połączeniu z 23-calowymi kołami jest wygodne, choć pojedyncze nierówności nie pozostają tu bez echa. Komfortowe i 22-calowa koła pracują na zdecydowanie bardziej „pluszowy” charakter tego auta. Skok amortyzatorów jest tu nieco większy, a przechyły nadwozia – odrobinę bardziej wyczuwalne.

Niezależnie od wszystkiego nowy SUV Audi choćby na krętej drodze przekonuje zwinnością, przyczepnością i zwrotnością. Na dodatek jeszcze lepiej niż poprzednik tuszuje swoją wysoką masę (2455 kg) i wymiary (506 cm długości, 201 cm szerokości, 180 cm wysokości). O trakcję dba z kolei układ 4x4, standardowo korzystający z centralnego mechanizmu różnicowego (Torsen).

Nowe Q7 mierzy 506 cm długości. Matrycowa funkcja przednich świateł wymaga 4400 zł dopłaty, a cyfrowe reflektory Matrix – 10 940 zł. fot. Audi

Na razie tylko z dieslem

3-litrowy turbodiesel – jedyne na razie dostępne źródło napędu – występuje w odmianie 245- lub 299-konnej. Zawsze do kompletu ma układ mild hybrid (MHEV plus) z baterią 1,7 kWh i rozrusznikiem z funkcją alternatora o mocy 24 KM, elektryczny kompresor oraz turbosprężarkę.

Jak to działa? W stosunku do poprzednika nie ma tutaj praktycznie żadnych wyczuwalnych słabości w niskich obrotach czy po dociśnięciu pedału gazu. „Elektryczny kompresor jest zasilany przez 48-woltową instalację układu MHEV. Zawsze dba o to, aby 3.0 TDI miało odpowiednie doładowanie” – mówi jeden z inżynierów Audi.

I czuć to w czasie jazdy. Podobnie zresztą jak potężne 630 Nm oraz 299 KM. Osiągi? 0-100 km/h zajmuje 6,0/6,2 s (wersja 5-/7-miejscowa), a prędkość maksymalna to 235 km/h. Zużycie paliwa wg producenta zamyka się w 7,2-8,0 l/100 km, tyle iż ciężko było to sprawdzić na ponad 100-kilometrowej górskiej trasie.

Audi Q7: wersje, dane techniczne, ceny DANE TECHNICZNE 3.0 TDI 245 KM 3.0 TDI 299 KM Silnik Pojemność skokowa Układ cylindrów/zawory Moc maksymalna Maksymalny moment obrotowy OSIĄGI Prędkość maksymalna Przyspieszenie 0-100 km/h Średnie zużycie paliwa CENA
turbodiesel turbodiesel
2967 cm3 2967 cm3
V6/24 V6/24
245 KM/3500 299 KM/3500
500 Nm/1500 630 Nm/1750
222 km/h 235 km/h
7,2 s 6,0 s
7,1-7,8 l/100 km 7,2-8,0 l/100 km
393 400 zł 409 800 zł

Cyfrowe środowisko

Audi do Q7 zaadaptowało, znany z innych modeli tego producenta, panel z dwoma ekranami – cyfrowe zegary (11,9'') i system multimedialny (14,5'') – oraz standardowy wyświetlacz przed pasażerem (10,9'').

Obsługa większości funkcji odbywa się poprzez gwałtownie działający centralny ekran o atrakcyjnej szacie graficznej. Postawiono jednak na fizyczne pokrętła w kierownicy, okrągły regulator głośności po stronie pasażera i przycisk wyboru trybów jazdy. Poprzedni użytkownicy Q7 będą kręcić nosem na brak panelu klimatyzacji, ale jej obsługa odbywa się dzięki ikon umieszczonych zawsze w dolnym pasku środkowego wyświetlacza.

Przestrzeń w kabinie okazuje się obszerna i porównywalna z poprzednikiem. Co istotne, kanapa jest wszechstronnie regulowana (przesuwana, zmienny kąt pochylenia oparcia) i po raz pierwszy może być zastąpiona dwoma osobnymi fotelami. W trzecim rzędzie warunki są odpowiednie raczej dla osób o średnim wzroście.

2464

Audi Q7: naszym zdaniem

Trzecia generacja Q7 stanowi rozwinięcie poprzednika. Jest jednak od niego wyraźnie nowocześniejsza. Prowadzi się jeszcze lepiej, zapewnia wyższy komfort oraz udowadnia, iż najrozsądniejszym napędem do dużego SUV-a pozostaje 6-cylindrowy turbodiesel.

Q7 stanowi świetne połączenie przestrzeni, komfortu, jakości, nowoczesności i pewnego prowadzenia. Niestety wciąż wymaga kosztownych opcji, aby rzeczywiście spełniło oczekiwania wymagających klientów.

Maciej Struk, tygodnik „Motor”

Ocena: 5/5

Rysunek tylnych lamp jest typowy dla najnowszych modeli Audi. fot. Audi
Idź do oryginalnego materiału