Strefa Czystego Transportu w Krakowie zostaje. Sąd wydał istotny wyrok

3 godzin temu

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, iż ochrona zdrowia jest dobrem nadrzędnym, uzasadniającym ograniczenia dla wysokoemisyjnych pojazdów. Choć sąd zakwestionował definicję mieszkańca oraz dostęp do placówek medycznych, najważniejsze założenia Strefy Czystego Transportu w Krakowie pozostały w mocy.

W środę 14 stycznia, zapadł najważniejszy wyrok w sprawie krakowskiej Strefy Czystego Transportu. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę wojewody małopolskiego oraz wnioski osób prywatnych i sąsiednich gmin. Sędziowie orzekli, iż uchwała wprowadzająca strefę jest w przeważającej mierze zgodna z przepisami. Dodatkowo cel w postaci poprawy jakości powietrza usprawiedliwia ingerencję w swobodę poruszania się starymi pojazdami.

Zdrowie jako wartość nadrzędna nad swobodą poruszania się

Najważniejszym fundamentem wyroku jest uznanie przez sąd, iż ograniczenia nałożone na właścicieli samochodów o najwyższej emisji spalin są proporcjonalne do celu, jakim jest ochrona życia i zdrowia obywateli. Sąd oddalił zarzut wojewody dotyczący rzekomej dyskryminacji osób spoza Krakowa. Uznał, iż częściowe zwolnienia dla mieszkańców miasta nie naruszają konstytucyjnej zasady równości.

Podczas rozprawy istotnym argumentem było stanowisko lekarzy i naukowców. Wskazali oni, iż spaliny komunikacyjne drastycznie podnoszą ryzyko udarów, zawałów oraz chorób układu oddechowego.

– W ciągu kilku lat SCT powinna doprowadzić do znaczącego obniżenia stężeń bardzo szkodliwego dwutlenku azotu. Pozytywne efekty odczują w największym stopniu osoby z grup najbardziej narażonych na oddziaływanie tego gazu – dzieci, osoby przewlekle chore, osoby w podeszłym wieku. Z ulgą odetchną na przykład astmatycy, u których wysokie stężenia dwutlenku azotu powodują zaostrzenie choroby. Cieszy to, iż Sąd uznał zdrowie Krakowian za wartość nadrzędną – mówi Miłosz Jakubowski, radca prawny z Fundacji Frank Bold.

Takie znaki pojawiły się w Krakowie z początkiem 2026 roku. Źródło: Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie.

Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Korekta definicji mieszkańca

Mimo ogólnego poparcia dla idei Strefy Czystego Transportu w Krakowie, sąd stwierdził nieważność dwóch konkretnych zapisów uchwały. Pierwszy z nich dotyczył definicji mieszkańca opartej na obowiązku meldunkowym. Sąd uznał, iż o statusie mieszkańca decyduje faktyczne miejsce bytowania, a nie formalny meldunek na pobyt stały lub czasowy.

Drugim zakwestionowanym punktem było ograniczenie wyłączeń z zasad SCT jedynie do osób udających się do publicznych placówek medycznych.

– Sąd nie dostrzega żadnych przyczyn, które by uzasadniały takie różnicowanie zwolnienia w sytuacji, kiedy na rynku zgodnie z przepisami funkcjonują podmioty lecznicze również niezawierające kontraktów ze świadczeniodawcą publicznym – wskazała w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Ewa Michna.

Impuls dla innych miast w Polsce

Wyrok jest bacznie obserwowany przez inne polskie samorządy, które planują wdrożenie podobnych stref. Przed budynkiem sądu zgromadzili się przeciwnicy SCT z transparentami „Ręce precz od naszych aut”. Jednak ich argumentacja prawna nie przekonała sądu. Skargi gminy Skawina oraz osób prywatnych (w tym posła Andrzeja Adamczyka) zostały odrzucone ze względów formalnych. Skarżący nie wykazali naruszenia ich interesu prawnego.

Organizacje społeczne nie kryją satysfakcji z rozstrzygnięcia, upatrując w nim zielonego światła dla polityki antysmogowej w całym kraju.

– To zwycięstwo nie tylko mieszkańców Krakowa, ale również istotny sygnał dla innych miast pracujących nad wdrożeniem SCT na swoim terenie – komentuje Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Wyrok WSA nie jest prawomocny. Każda ze stron ma prawo do wniesienia skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia lub ewentualnej nowelizacji uchwały przez Radę Miasta Krakowa, zasady obowiązujące w tej chwili pozostają bez zmian. Przedstawiciele gminy podkreślają, iż tworząc SCT, miasto realizuje swój ustawowy obowiązek dbania o dobrostan mieszkańców.

Obszar Strefy Czystego Transportu w Krakowie / Źródło: UM Kraków

Strefa Czystego Transportu w Katowicach. Kto musi płacić?

Krakowska Strefa Czystego Transportu obowiązuje od 1 stycznia 2026 roku i obejmuje większą część miasta. Wprowadza ona nowe zasady poruszania się dla wszystkich kierowców. Bez żadnych opłat i formalności do strefy wjadą samochody benzynowe spełniające normę co najmniej Euro 4 lub wyprodukowane od 2005 roku. Ponadto auta z silnikiem Diesla muszą spełniać normę Euro 6. Dotyczy to pojazdów osobowych z rocznika 2014 i nowszych oraz ciężarowych z 2012 roku i nowszych.

Właściciele pojazdów spełniających te normy nie muszą podejmować żadnych działań, aby swobodnie poruszać się po Krakowie. Natomiast mieszkańcy oraz osoby korzystające z wyjątków, jak osoby z niepełnosprawnościami czy pacjenci placówek medycznych, mogą wjeżdżać starszymi samochodami pod warunkiem uprzedniego zarejestrowania pojazdu w systemie informatycznym SCT.

Pozostali użytkownicy aut niespełniających norm emisji muszą wnosić opłaty, które w 2026 roku wynoszą 2,5 zł za godzinę, 5 zł za dzień lub 100 zł za miesięczny abonament. W kolejnych latach koszty te będą systematycznie rosnąć. Na przykład w 2027 roku opłata dzienna wzrośnie do 15 zł, a abonament miesięczny do 250 zł. W 2028 roku będzie to już 500 zł miesięcznie. Cały system opłat i zwolnień ma charakter przejściowy. Od 2029 roku wjazd pojazdów niespełniających norm emisji ma zostać całkowicie zakazany.

Źródło: Polski Alarm Smogowy, PAP

EkologiaMotoryzacja
Idź do oryginalnego materiału