Podczas 3. Polskiego Rajdu Legend kibice w Polsce zobaczą samochód, który od dawna urósł do rangi mitu. Na odcinki specjalne w Kotlinie Kłodzkiej wyjedzie Lancia Stratos HF w specyfikacji grupy 4 z 1974 roku – oryginalny egzemplarz modelu, który ostatni raz startował w Polsce 49 lat temu. To wydarzenie bez precedensu w historii krajowych rajdów historycznych.

Ikona zaprojektowana wyłącznie do wygrywania
Stratos HF to samochód wyjątkowy choćby na tle złotej ery rajdów. Był jednym z pierwszych aut stworzonych od podstaw z myślą o sporcie – krótkie nadwozie, centralnie umieszczony silnik Ferrari V6 Dino i agresywna aerodynamika podporządkowana wyłącznie osiągom. W latach 1974-1976 model ten zdominował Rajdowe Mistrzostwa Świata, stając się symbolem bezkompromisowego podejścia do rywalizacji.
Egzemplarz, który pojawi się w Polsce, ma dodatkową wartość historyczną – to samochód związany z postacią Germano Nataloniego, jednego z włoskich kierowców epoki, gdy Stratos pisał swoją legendę. To nie replika ani „tribute car”, ale oryginalna rajdówka z epoki, zachowana w konfiguracji zgodnej z historyczną homologacją.
Ciekawa załoga i nietuzinkowa historia
Za kierownicą Stratosa zasiądzie Philippe Olczyk, pilotowany przez Eric De Bolle. Olczyk to postać doskonale znana w środowisku motorsportowym – belgijski dziennikarz motoryzacyjny, kierowca rajdowy i wyścigowy, startujący z kanadyjską licencją. W jego CV znajduje się także udział w 24h Le Mans w 1994 roku, co tylko podkreśla wszechstronność i doświadczenie zawodnika.
Powrót, który przechodzi do historii
Fakt, iż Lancia Stratos HF wraca na polskie odcinki po ponad pół wieku, nadaje tegorocznej edycji rajdu wyjątkowy charakter. Dla kibiców to rzadka okazja, by zobaczyć – i usłyszeć – jedną z najważniejszych konstrukcji w dziejach rajdów w realnych warunkach, a nie tylko w muzeum.
Zaplanowany na ostatni weekend sierpnia 3. Polski Rajd Legend ma szansę przebić ubiegłoroczną edycję, która uczyniła z imprezy obowiązkowy punkt w kalendarzu każdego rajdowego kibica. Organizatorzy potwierdzili już m.in. powrót Marcusa Grönholma, a w ciągu niecałych 200 dni pozostałych do rajdu spodziewamy się poznania kolejnych nazwisk.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

















