Starsze elektryki mogą szybciej trafiać na złom. Bosch wskazuje dlaczego

1 godzina temu

Elektryk może mieć przed sobą jeszcze lata jazdy, ale jedna kosztowna usterka baterii lub innych elementów układu wysokonapięciowego może przesądzić o jego losie. Bosch wskazuje, co musi się zmienić, żeby takie samochody nie trafiały przedwcześnie na złom.

Na problem zwrócił uwagę Rupert Hoellbacher – szef Bosch Mobility Aftermarket – w rozmowie z niemieckim dziennikiem Automobilwoche.

Według niego problem dotyczy przede wszystkim samochodów poza okresem gwarancji, gdy już stracą sporą część swojej wartości. Wtedy poważna awaria drogiego podzespołu może postawić właściciela przed poważnym pytaniem – czy naprawa ma jeszcze ekonomiczny sens?

Nie chodzi przy tym wyłącznie o baterię trakcyjną. Do kosztownych elementów należą również elektronika mocy, silnik elektryczny czy układ zarządzania temperaturą. Jednocześnie przedstawiciel Boscha zaznacza, iż takie poważne awarie pozostają stosunkowo rzadkie, więc ostrzeżenia nie należy interpretować jako twierdzenia, iż starsze auta na prąd są z zasady awaryjne.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/baterie-elektrykow-po-100-tys-km-ranking,aid,6446

Bosch: trzeba naprawiać zamiast wymieniać

Rupert Hoellbacher zwraca uwagę, iż kluczowa będzie możliwość naprawiania kosztownych podzespołów zamiast ich wymiany w całości. jeżeli branża nie zdoła obniżyć kosztów takich operacji, ekonomiczny okres eksploatacji samochodów może się skrócić.

Hoellbacher wskazuje przy tym zarówno na konsekwencje dla rynku części i usług, jak i na aspekt środowiskowy. Wiele pozostałych elementów samochodu może bowiem nadawać się jeszcze do wieloletniej eksploatacji, choćby jeżeli awarii ulegnie jeden kosztowny podzespół.

https://magazynauto.pl/porady/recykling-pojazdow-elektrycznych-sporo-nowych-problemow-czym-rozni-sie-od-demontazu-aut-spalinowych,aid,4128

Nie zawsze trzeba wymieniać całą baterię

Właśnie dlatego coraz większego znaczenia nabiera naprawa baterii na poziomie jej elementów składowych. Na rynku dostępne jest już wyposażenie warsztatowe pozwalające m.in. oceniać stan baterii na poziomie modułów, ładować je i rozładowywać, równoważyć poziom naładowania ogniw oraz kontrolować szczelność obudowy i układu chłodzenia.

Najdroższe elementy samochodu elektrycznego to akumulator i elementy napędu. fot. Porsche

Przykładem jest Bosch, który oferuje zestaw naprawczy przeznaczony do wybranych baterii wysokonapięciowych w hybrydach Toyoty i Lexusa. Jego zastosowanie pozwala uniknąć wymiany kompletnego akumulatora.

Takie podejście może mieć szczególne znaczenie na rynku samochodów używanych. Im niższa wartość auta, tym większą część jego ceny może stanowić naprawa jednego z najdroższych elementów układu napędowego.

Warsztaty muszą być gotowe

Bosch wskazuje, iż wraz ze starzeniem się obecnej floty samochodów elektrycznych coraz większe znaczenie będą miały niezależne warsztaty. Potrzebne będą jednak odpowiednie urządzenia diagnostyczne, części, oprogramowanie i przeszkoleni pracownicy zdolni do bezpiecznej pracy z instalacjami wysokonapięciowymi. To właśnie rozwój takich usług może mieć znaczenie dla przyszłości kilku- lub kilkunastoletnich elektryków z poważną usterką.

Możliwość naprawy pojedynczych komponentów zamiast wymiany całych zespołów może więc stać się jednym z ważnych elementów rynku używanych samochodów elektrycznych.

Idź do oryginalnego materiału