Skoda zwiększa sprzedaż w 2026 roku. Elroq i Enyaq napędzają wzrost

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Skoda ma za sobą udane dziewięć miesięcy 2026 roku. Czeska marka zwiększyła sprzedaż, poprawiła wyniki finansowe i umocniła swoją pozycję na europejskim rynku. Duży udział w tym sukcesie mają samochody elektryczne, przede wszystkim Elroq i Enyaq. Nie wszystkie modele radzą sobie jednak równie dobrze. Sprawdzamy, które Skody najczęściej trafiały do klientów i jak wygląda sytuacja marki w Polsce.

Od stycznia do września 2026 roku Skoda dostarczyła klientom na całym świecie 812 400 samochodów, czyli o 6,1 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Jeszcze ważniejsza z punktu widzenia europejskiego rynku jest jej pozycja w rankingu producentów. W regionie UE27+4 marka zajęła drugie miejsce pod względem liczby rejestracji, osiągając wynik 666 798 samochodów.

To potwierdza, iż Skoda pozostaje jednym z najważniejszych producentów na Starym Kontynencie. Co ciekawe, dobre wyniki nie są zasługą wyłącznie tradycyjnych modeli. Coraz większą rolę odgrywają samochody elektryczne, a ich sprzedaż rośnie szybciej niż całej gamy.

Skoda zwiększa sprzedaż w Polsce. Wynik przekroczył 50 tys. samochodów

Niemcy pozostają największym rynkiem Skody. W pierwszych dziewięciu miesiącach roku marka dostarczyła tam 178 300 samochodów, co oznacza wzrost o 15,9 proc. rok do roku. Dobrze wygląda również sytuacja w Wielkiej Brytanii, Czechach i Francji.

W Polsce Skoda dostarczyła 50 700 samochodów, poprawiając ubiegłoroczny wynik o 10,4 proc. To jeden z ważniejszych rynków marki, na którym czeski producent przez cały czas cieszy się dużym zainteresowaniem klientów.

Wzrosty widać również poza Europą. W Indiach dostawy zwiększyły się o 7,8 proc., do 53 200 samochodów. Zdecydowanie gorzej wygląda natomiast sytuacja w Chinach. W ciągu dziewięciu miesięcy Skoda dostarczyła tam zaledwie 700 aut, podczas gdy rok wcześniej było ich 10 800. To pokazuje, jak mocno zmieniła się pozycja europejskich producentów na chińskim rynku.

Skoda Elroq i Enyaq coraz ważniejsze dla marki

Największą dynamikę wzrostu wśród popularnych modeli Skody notuje Elroq. Od stycznia do września 2026 roku dostarczono 92 200 egzemplarzy tego elektrycznego SUV-a. To aż o 52,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Elroq jest w tej chwili trzecim najchętniej kupowanym samochodem elektrycznym w Europie, a tuż za nim znajduje się większy Enyaq.

Ten drugi również ma za sobą udany okres. Dostawy osiągnęły 72 700 egzemplarzy, co oznacza wzrost o 25 proc. rok do roku. Łącznie oba elektryczne SUV-y odpowiadają za znaczną część sprzedaży samochodów na prąd czeskiej marki.

W pierwszych dziewięciu miesiącach Skoda dostarczyła na całym świecie 167 400 samochodów w pełni elektrycznych. To wzrost o 41,3 proc. Wliczając hybrydy plug-in, liczba zelektryfikowanych aut wyniosła 203 100 sztuk, czyli o 34,7 proc. więcej niż przed rokiem.

W Europie samochody elektryczne i hybrydy plug-in stanowiły już 29,8 proc. dostaw marki. Rok wcześniej ich udział wynosił 24,1 proc. Skoda wyraźnie zwiększa więc znaczenie napędów zelektryfikowanych, choć przez cały czas większość jej klientów wybiera samochody z tradycyjnymi silnikami.

Octavia przez cały czas najpopularniejszą Skodą. Kodiaq również zyskuje

Mimo szybkiego wzrostu Elroqa to Skoda Octavia pozostaje najpopularniejszym modelem marki. W pierwszych dziewięciu miesiącach roku dostarczono 138 000 egzemplarzy, choć wynik był o 2,9 proc. niższy niż przed rokiem.

Drugie miejsce zajmuje Kodiaq z wynikiem 107 800 samochodów. Duży SUV poprawił rezultat o 11,9 proc. Na kolejnych pozycjach znalazły się Kamiq i Elroq, które osiągnęły po 92 200 dostaw. W pierwszej piątce pozostało Fabia z wynikiem 88 100 egzemplarzy.

Nie wszystkie modele notują wzrosty. Spadek dostaw dotyczy między innymi Superba, który osiągnął wynik 50 500 samochodów, czyli o 7,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Słabiej wypadły również Karoq, Scala i Fabia.

Epiq i Peaq zebrały ponad 82 tys. zamówień

Skoda rozwija również swoją gamę samochodów elektrycznych. W tym roku do oferty dołączyły dwa nowe modele: mniejszy Epiq oraz duży SUV Peaq. Według producenta do połowy października oba samochody zebrały łącznie ponad 82 tys. zamówień.

To obiecujący wynik, choć trzeba pamiętać, iż Skoda nie podała osobnych danych dla wszystkich z modeli. W zestawieniu dostaw za pierwsze dziewięć miesięcy Epiq osiągnął 1900 egzemplarzy, a Peaq 700. Są to jednak samochody, które dopiero rozpoczynają swoją rynkową karierę.

Po ich wprowadzeniu oferta czeskiej marki obejmuje już 14 serii modelowych. To najszersza gama w historii Skody.

Skoda poprawia zyski. Wyniki finansowe są lepsze niż przed rokiem

Dobre wyniki sprzedaży przełożyły się również na finanse producenta. Przychody Skody w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku wyniosły 23,1 mld euro, co oznacza wzrost o 3,5 proc. rok do roku. Zysk operacyjny zwiększył się natomiast o 7,4 proc., do 1,92 mld euro.

Poprawiła się również rentowność sprzedaży, która wzrosła z 8,0 do 8,3 proc. To ważne, szczególnie w kontekście sytuacji całej Grupy Volkswagena, która mierzy się z presją kosztową, słabszymi wynikami w Chinach i rosnącą konkurencją.

Nie wszystkie wskaźniki są jednak lepsze. Przepływy pieniężne netto wyniosły 1,78 mld euro i były o 7,9 proc. niższe niż rok wcześniej. Spadły również inwestycje, o 11 proc., do 1,16 mld euro.

Skoda ma więc powody do zadowolenia, ale jej dobre wyniki nie oznaczają, iż marka jest odporna na problemy całej branży. Na razie pomaga jej szeroka gama modeli, rosnąca sprzedaż elektryków i mocna pozycja na europejskim rynku. Kolejne miesiące pokażą, czy uda się utrzymać to tempo również w warunkach coraz większej konkurencji.

Idź do oryginalnego materiału