Russo-Balt, czyli rosyjska firma z zaskakująco długą historią, znów próbuje wejść do gry – tym razem z elektrycznym dostawczakiem wyglądającym niczym kuzyn Tesli Cybertruck. Właśnie uruchomiła ona oficjalną stronę, pokazała zdjęcia pierwszego modelu oraz zaczęła zbierać chętnych na jazdy próbne.
Tesla Cybertruck miała zrewolucjonizować świat motoryzacji i sprzedawać się w milionach sztuk, ale liczba zainteresowanych tym autem znacznie odbiega od początkowych założeń Elona Muska. W zeszłym roku skusiło się na nie zaledwie 20 237 szt., co oznacza wynik gorszy o 48% niż w 2024 roku.
Tesla Cybertruck sprzedaje się zdecydowanie poniżej oczekiwań.
fot. Tesla
Ale teraz Tesli rośnie… „rodzeństwo”. Tyle iż z Federacji Rosyjskiej. To dostawcze auto, które z przodu przypomina Cybertrucka i również ma nadwozie wykonane ze stali nierdzewnej.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/tesla-daje-muskowi-1-mld-dolarow-za-plan-nie-z-tej-ziemi-o-co-chodzi,aid,5707Umiarkowana moc
Na razie Russo-Balt uruchomiło stronę internetową i podało pierwsze informacje techniczne. Nowe auto dostawcze tej firmy również ma napęd elektryczny, ale zamiast potężnej mocy, w Tesli przekraczającej w najmocniejszej wersji 800 KM, tutaj napęd jest znacznie słabszy.
Rosjanie podają, iż ich auto rozwija maksymalną moc 200 KM i ma akumulator trakcyjny o pojemności 115 kWh. Zasięg? Do 400 km. Nie ma informacji na temat mocy, z jaką Russo-Balt przyjmuje prąd.
Furgonetka Russo-Balt ma nadwozie wykonane ze stali nierdzewnej.
fot. Russo-Balt
Rosjanie podają za to, iż na stacjach szybkiego ładowania ich auto ma potrzebować „zaledwie jednej godziny”. Nie wiadomo jednak czy chodzi o „nabijanie” prądu do pełna czy do standardowych 80%.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/z-wizyta-w-centrum-rozwojowym-dostawczych-renault,aid,5565Szeroki zakres temperatur
Russo-Balt deklaruje, iż jego najnowsze dzieło będzie można użytkować w szerokim zakresie temperatur od -45 do 45°C. To jasny komunikat, iż auto ma pracować także w bardzo trudnych zimowych warunkach.
Powstaje jednak pytanie czy -45°C dla samochodu użytkowanego na terenie Federacji Rosyjskiej to wystarczająca granica. W końcu w Jakucji czy w Krasnojarsku temperatury potrafią spadać do, odpowiednio, -60 i -50°C.
Według producenta panele nadwozia Russo-Balt można łatwo wymieniać.
fot. Russo-Balt
Twórcy „rosyjskiego Cybertrucka” podkreślają możliwość zdejmowania paneli nadwozia. Wymiana ma być prosta, a co ważne – elementy „nie wymagają potem malowania”. Co ciekawe, panelom zewnętrznym można zmienić kolor dzięki folii poliuretanowej.
Rosjanie ponadto chwalą się, iż ich dostawczak ma korzystać z aplikacji służącej do zdalnego monitorowania wybranych parametrów.
Kiedy w produkcji i jaka cena?
Na dziś brakuje dwóch kluczowych rzeczy: ceny oraz daty rozpoczęcia produkcji. Tego jeszcze nie ujawniono, więc projekt pozostaje raczej na niezbyt zaawansowanym etapie.
Samochody Russo-Balt były produkowane w latach 1909-1918, a łączna liczba powstałych egzemplarzy to kilkaset sztuk. W nowszych czasach podejmowano próby reaktywacji marki, ale nie kończyły się one realnym efektem, a tym bardziej produkcją na większą skalę.
Według rosyjskiej firmy jej furgonetka ma sprawnie funkcjonować także w trudnych warunkach.
fot. Russo-Balt
Tym razem są już jednak zdjęcia samochodu, podstawowe parametry i obietnica jazd próbnych. Co będzie dalej? Czas pokaże, Jedno jest pewne – jeżeli dostawczak Russo-Bolt trafi do produkcji, Elon Musk może nie być specjalnie zadowolony…
2252

2 godzin temu














