Roman Uździcki pisze: Pamiętam wielkie, rozwojowe plany Ministerstwa ds. Transportu (jakkolwiek by ono się nazywało w tamtych czasach), gdzie w warunkach początkowych kandydat na kierowcę był nikim a teraz (później) został Kimś. To dobra zmiana. Końcówka lat 90 ubiegłego wieku, początek nowego tysiąclecia wyznaczył nam nową jakość w życiu… w tym komunikacyjnym również.
Powiązane
120 zł za 150 km na A2. Rząd chce zerwać umowę koncesyjną
1 godzina temu
Śruby w samochodzie – rodzaje i sposób traktowania
2 godzin temu
Polecane
Przerwa w mBanku. Termin i szczegóły
1 godzina temu

5 dni temu













