Renault Kangoo Grand Techno TCe 130 EDC. Samochód, który w tygodniu pracuje, a w weekend staje się rodzinnym kompanem

1 godzina temu

Są samochody, które kupuje się sercem. Są też takie, które wybiera rozsądek. Renault Kangoo od lat należy do tej drugiej grupy, choć najnowsza generacja pokazuje, iż praktyczność wcale nie musi oznaczać nudy. Wręcz przeciwnie. Po kilku dniach spędzonych za kierownicą wersji Grand Techno z benzynowym silnikiem TCe 130 i automatyczną skrzynią EDC doszedłem do jednego wniosku – to jeden z najbardziej uniwersalnych samochodów dostępnych dziś na rynku. Kosztujący 150 900 zł Kangoo nie próbuje rywalizować z modnymi SUV-ami. Ma zupełnie inne zadanie. Ma ułatwiać codzienne życie. I właśnie dlatego robi tak dobre wrażenie.

Funkcja ponad modę

Patrząc na Kangoo trudno mówić o aucie, które zostało zaprojektowane z myślą o efektownym wyglądzie. Wysoka sylwetka, niemal pionowa tylna część nadwozia i praktyczne proporcje jasno pokazują, iż tutaj liczy się przede wszystkim użyteczność. Testowany egzemplarz wyposażono w stalowe felgi Carten 15 cali. Nie są ozdobą auta, ale idealnie wpisują się w jego charakter. To samochód do codziennej pracy, rodzinnych wyjazdów i przewożenia wszystkiego, czego akurat potrzebujemy.

fot. Kuba Ciesielski

Z czasem przestaje się zwracać uwagę na wygląd. Znacznie bardziej docenia się ogromne przesuwane drzwi, szeroki otwór załadunkowy i wysoko poprowadzony dach. To rozwiązania, które każdego dnia zwyczajnie ułatwiają życie.

Wnętrze stworzone dla ludzi

Największe wrażenie zrobiła na mnie praktyczność kabiny. Renault doskonale wykorzystało dostępną przestrzeń. Miejsca nie brakuje ani z przodu, ani na tylnej kanapie. choćby wysokie osoby nie będą narzekały na ilość miejsca nad głową czy na nogi.

Na każdym kroku widać, iż projektanci myśleli o codziennym użytkowaniu. Schowki, półki, uchwyty na napoje i liczne miejsca na drobiazgi sprawiają, iż we wnętrzu łatwo utrzymać porządek. To jeden z tych samochodów, w których wszystko ma swoje miejsce.

fot. Kuba Ciesielski

Ogromnym atutem pozostaje także bagażnik. Bez problemu pomieści rodzinne walizki, dziecięcy wózek, sprzęt sportowy czy większe zakupy. jeżeli samochód ma służyć również w firmie, przestrzeń ładunkowa gwałtownie okaże się jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za jego zakupem.

TCe 130 i EDC – duet do codziennych zadań

Pod maską pracuje benzynowy silnik TCe o mocy 130 KM współpracujący z siedmiobiegową automatyczną skrzynią EDC.

To zestawienie bardzo dobrze pasuje do charakteru Kangoo. Automat zmienia biegi płynnie i nie próbuje na siłę utrzymywać wysokich obrotów. W ruchu miejskim pozwala po prostu odpocząć od ciągłego operowania sprzęgłem, a podczas spokojnej jazdy poza miastem pracuje niemal niezauważalnie.

fot. Kuba Ciesielski

130 KM okazuje się wartością w zupełności wystarczającą. Samochód sprawnie rozpędza się do prędkości przelotowych i nie sprawia wrażenia ociężałego choćby wtedy, gdy jedzie z kompletem pasażerów.

Najważniejsze jest jednak to, iż Kangoo prowadzi się niezwykle przewidywalnie. Nie zaskakuje nerwowymi reakcjami, daje kierowcy poczucie pewności i zachęca do spokojnej, komfortowej jazdy.

Multimedia bez zbędnych komplikacji

Podczas testu sporo uwagi poświęciłem systemowi multimedialnemu. Renault postawiło na prostotę obsługi i to była dobra decyzja.

Interfejs jest czytelny, ekran reaguje sprawnie na dotyk, a odnalezienie najważniejszych funkcji nie wymaga przeklikiwania się przez kolejne poziomy menu. To rozwiązanie, które docenią kierowcy korzystający z nawigacji, telefonu czy multimediów każdego dnia.

fot. Kuba Ciesielski

W świecie, w którym wielu producentów komplikuje obsługę samochodów, Kangoo pozostaje intuicyjne. I właśnie to uznaję za jedną z jego zalet.

Spalanie mile zaskakuje

Mimo sporych rozmiarów samochodu zużycie paliwa podczas testu okazało się bardzo rozsądne.

Średnie spalanie oscylowało w granicach 6–7 litrów benzyny na 100 kilometrów, co przy gabarytach i możliwościach Kangoo należy uznać za bardzo dobry wynik. To poziom, który pozwala myśleć o samochodzie nie tylko jako wygodnym aucie rodzinnym, ale również jako ekonomicznym partnerze w codziennej pracy.

Dwa samochody w jednym

To właśnie tutaj Kangoo pokazuje swoją największą przewagę nad wieloma konkurentami. Od poniedziałku do piątku może pełnić rolę samochodu firmowego. Bez problemu przewiezie sprzęt, narzędzia czy większy ładunek. W weekend wystarczy kilka minut, aby zamienił się w wygodnego towarzysza rodzinnego wyjazdu. Miejsca nie zabraknie ani pasażerom, ani ich bagażom. kilka samochodów potrafi równie sprawnie odnaleźć się w obu rolach.

Czy warto?

Cena wynosząca 150 900 zł może początkowo wydawać się wysoka. Warto jednak spojrzeć na Kangoo z szerszej perspektywy.

To samochód, który często zastępuje dwa różne auta – rodzinnego vana i praktyczny pojazd użytkowy. o ile ktoś rzeczywiście wykorzysta jego możliwości, koszt zakupu zaczyna wyglądać znacznie bardziej racjonalnie.

Idź do oryginalnego materiału