Po pierwszej części testu, w której skupiliśmy się na wyglądzie, wnętrzu, praktyczności oraz zmianach wprowadzonych przy okazji liftingu, czas sprawdzić to, co z punktu widzenia kierowcy jest najważniejsze – jak jeździ Renault Espace. Tym razem przyjrzymy się układowi napędowemu Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM, sprawdzimy, co faktycznie zmieniło się po modernizacji i jak ten duży, rodzinny SUV radzi sobie podczas codziennej eksploatacji.

Na pierwszy rzut oka zmian nie jest wiele. Renault Espace po liftingu przez cały czas korzysta z tego samego układu napędowego Full Hybrid E-Tech o mocy 200 KM. W przeciwieństwie do Renault Rafale, które dostępne jest również w mocniejszej, 300-konnej wersji plug-in hybrid, Espace pozostał przy jednej konfiguracji.
Nie oznacza to jednak, iż Renault niczego tutaj nie poprawiło. Sama konstrukcja napędu pozostała bez zmian, ale producent skupił się na dopracowaniu sposobu jego działania. Zmieniono oprogramowanie sterujące pracą układu hybrydowego E-Tech oraz przekładni, dzięki czemu samochód szybciej reaguje na polecenia kierowcy, a przejścia pomiędzy poszczególnymi trybami pracy są bardziej naturalne.
To właśnie zachowanie podczas mocniejszego przyspieszania było jednym z elementów, które wcześniej wymagały poprawy. W starszych wersjach Espace zdarzało się, iż po zdecydowanym wciśnięciu pedału gazu samochód potrzebował chwili, aby dobrać odpowiedni sposób działania. Po liftingu Renault skupiło się przede wszystkim na ograniczeniu tych momentów zawahania.
Pytanie brzmi więc: czy zmiany faktycznie są odczuwalne podczas jazdy i czy 200 KM przez cały czas wystarcza w dużym, rodzinnym SUV-ie?
Renault Espace przez cały czas z hybrydą E-Tech 200 KM
Pod maską Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM nie znajdziemy rewolucji. Układ napędowy pozostał ten sam i składa się z trzech głównych elementów: turbodoładowanego silnika benzynowego 1.2 o mocy 130 KM i momencie obrotowym 205 Nm, głównego silnika elektrycznego rozwijającego około 68 KM i 205 Nm oraz dodatkowego rozrusznika wysokonapięciowego HSG o mocy około 34 KM i momencie obrotowym 50 Nm.
Łączna moc układu wynosi około 199 KM, a energia magazynowana jest w niewielkim akumulatorze trakcyjnym o pojemności 2 kWh i napięciu 400 V. Nie jest to bateria pozwalająca na pokonywanie dużych dystansów wyłącznie na prądzie, ale jej zadaniem jest jak najczęstsze wspieranie silnika elektrycznego podczas ruszania, jazdy miejskiej oraz spokojnego przyspieszania.
Osiągi również pozostały bez zmian. Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8,8 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Za przeniesienie napędu odpowiada automatyczna przekładnia E-Tech, która zarządza współpracą silnika benzynowego oraz jednostek elektrycznych.
Warto jednak wyjaśnić, iż nie jest to klasyczna automatyczna skrzynia z określoną liczbą fizycznych biegów. Renault wykorzystuje tutaj wielotrybową przekładnię E-Tech z kłową konstrukcją, która pozwala na 15 różnych kombinacji pracy całego układu napędowego.
Elektronika samodzielnie decyduje, kiedy wykorzystać silnik elektryczny, kiedy uruchomić jednostkę benzynową, a kiedy połączyć oba źródła napędu. Kierowca nie musi wybierać żadnego trybu manualnie – cały proces odbywa się automatycznie.
Co ciekawe, zmieniły się również oficjalne dane dotyczące zużycia paliwa. Według aktualnych danych technicznych Renault Espace powinien zużywać średnio 4,8 l/100 km, podczas gdy wcześniej deklarowana wartość wynosiła 4,6 l/100 km.

Jak działa hybryda Renault E-Tech Full Hybrid?
Układ zastosowany w Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM to klasyczna pełna hybryda, czyli rozwiązanie niewymagające ładowania z zewnętrznego źródła. Energia odzyskana podczas hamowania i zwalniania trafia do akumulatora, a następnie jest wykorzystywana wtedy, gdy jazda elektryczna pozwala poprawić efektywność całego układu.
Dla kierowcy najważniejsza jest prostota działania. Renault Espace prowadzi się tak samo jak klasyczny samochód spalinowy – nie trzeba pamiętać o ładowaniu ani samodzielnie wybierać, kiedy wykorzystać silnik elektryczny. Całą pracę wykonuje elektronika, która na bieżąco analizuje sytuację i dobiera najbardziej korzystny sposób wykorzystania energii.
Tym, co wyróżnia hybrydę Renault E-Tech na tle wielu konkurencyjnych rozwiązań, jest sposób połączenia poszczególnych elementów. Renault nie zastosowało tutaj popularnej przekładni CVT ani klasycznego automatu z konwerterem momentu. Zamiast tego wykorzystano wielotrybową przekładnię E-Tech, która pozwala łączyć pracę silnika benzynowego, elektrycznego oraz generatora w zależności od aktualnych warunków.
W praktyce oznacza to, iż Renault Espace bardzo często korzysta z napędu elektrycznego – szczególnie podczas ruszania, jazdy miejskiej, manewrowania i spokojnego przyspieszania. Przy większym obciążeniu do pracy włącza się silnik benzynowy, a kierowca nie musi zastanawiać się, który element układu aktualnie odpowiada za napędzanie samochodu.
Po liftingu najważniejsza zmiana dotyczy właśnie kultury pracy całego układu. Samochód płynniej przechodzi pomiędzy poszczególnymi źródłami napędu, szybciej reaguje na gaz i sprawia wrażenie bardziej dopracowanego. Nie zmienił się jednak charakter Espace – przez cały czas jest to komfortowy SUV nastawiony przede wszystkim na spokojną, płynną jazdę.
Renault E-Tech Full Hybrid na tle konkurencji
Hybryda Renault E-Tech Full Hybrid różni się konstrukcyjnie od najpopularniejszych rozwiązań dostępnych w tej chwili na rynku. Każdy producent wybrał bowiem trochę inną drogę rozwoju tego typu napędów i w praktyce przekłada się to na zupełnie inne odczucia za kierownicą.
Najbardziej znanym przykładem jest oczywiście Toyota, która od lat rozwija własny system hybrydowy oparty na przekładni planetarnej. W samochodach takich jak Toyota RAV4 Hybrid czy Toyota Corolla Hybrid układ napędowy słynie przede wszystkim z prostoty, trwałości i bardzo płynnej pracy.
Charakterystyczną cechą pozostaje jednak przekładnia e-CVT, która podczas mocnego przyspieszania może utrzymywać silnik benzynowy na wysokich obrotach. Dla jednych kierowców jest to naturalna cecha hybrydy, dla innych mniej przyjemne odczucie akustyczne.
Renault podchodzi do tego tematu trochę inaczej. Dzięki zastosowaniu wielotrybowej przekładni E-Tech z konkretnymi przełożeniami Renault Espace E-Tech Full Hybrid bardziej przypomina klasyczny samochód z automatyczną skrzynią biegów. Przy większym obciążeniu reakcje układu są bardziej przewidywalne, a praca silnika benzynowego jest lepiej kontrolowana.
Podobną filozofię, choć z innym wykonaniem, stosuje Honda e:HEV. W wielu modelach Hondy główną rolę odgrywa silnik elektryczny, natomiast jednostka benzynowa często pracuje jako generator energii. Dopiero przy wyższych prędkościach może zostać mechanicznie połączona z kołami.
Jeszcze inną drogę wybrał Nissan e-POWER. W tym przypadku koła napędza wyłącznie silnik elektryczny, a jednostka benzynowa odpowiada przede wszystkim za produkcję energii. Dzięki temu reakcja na pedał przyspieszenia przypomina samochód elektryczny, ale charakter pracy całego układu jest zupełnie inny niż w Renault.
Na tym tle Renault E-Tech Full Hybrid znajduje się trochę pomiędzy tymi rozwiązaniami. Łączy możliwość częstej jazdy na silniku elektrycznym z możliwością bezpośredniego wykorzystania silnika benzynowego podczas większych prędkości i mocniejszego obciążenia.
To sprawia, iż układ jest bardzo uniwersalny. W mieście potrafi często korzystać z napędu elektrycznego, natomiast podczas dłuższych tras zachowuje się jak klasyczny samochód spalinowy, bez konieczności planowania ładowania.





Renault Espace z 4Control Advanced – duży SUV, który potrafi zaskoczyć zwrotnością
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Renault Espace jest system 4Control Advanced, czyli układ czterech kół skrętnych. W samochodzie o długości niemal 4,75 metra można początkowo uznać go za interesujący dodatek, ale już po kilku kilometrach okazuje się, iż realnie wpływa na sposób prowadzenia i codzienne użytkowanie auta.
Przy niskich prędkościach tylne koła skręcają w przeciwnym kierunku do przednich – maksymalnie o 5 stopni. Dzięki temu Renault Espace zaskakuje zwrotnością podczas parkowania, zawracania czy manewrowania w ciasnych uliczkach. Średnica zawracania wynosi zaledwie 10,4 metra, podczas gdy wersja bez systemu 4Control Advanced potrzebuje około 11,6 metra.
Co ciekawe, jest to wynik lepszy niż w wielu znacznie mniejszych samochodach. Dla porównania Skoda Octavia oraz Renault 4 E-Tech potrzebują około 10,8 metra, natomiast Chery Tiggo 4 około 11 metrów. Taki sam wynik jak Espace osiąga również Renault Rafale wyposażony w system 4Control Advanced.
Do działania systemu trzeba jednak dać sobie chwilę na przyzwyczajenie. Podczas pierwszych manewrów Renault Espace reaguje szybciej, niż sugerują jego rozmiary, a tylna oś sprawia wrażenie, jakby pomagała zacieśniać zakręt. Początkowo może to zaskakiwać, ale po kilku dniach jazdy staje się całkowicie naturalne.
Przy wyższych prędkościach działanie systemu zmienia charakter. Tylne koła skręcają wtedy w tym samym kierunku co przednie – maksymalnie o około 1 stopień – poprawiając stabilność samochodu.
Efekt jest wyraźnie odczuwalny. Renault Espace prowadzi się pewnie, układ kierowniczy gwałtownie reaguje na ruchy kierowcy, a auto sprawia wrażenie bardziej zwartego, niż sugerują jego gabaryty. Oczywiście przez cały czas mamy do czynienia z dużym SUV-em, ale 4Control Advanced sprawia, iż prowadzenie jest bardziej naturalne, a codzienna jazda po prostu łatwiejsza.
MULTI-SENSE – Renault Espace można dopasować do własnych preferencji
Na charakter samochodu wpływa również system MULTI-SENSE, który pozwala kierowcy dostosować ustawienia auta do własnych preferencji. Do wyboru mamy tryby Eco, Comfort, Sport oraz Perso, które zmieniają między innymi reakcję pedału przyspieszenia, siłę wspomagania kierownicy, pracę układu napędowego oraz sposób działania systemu 4Control Advanced.
Największe możliwości daje tryb Perso, w którym można samodzielnie skonfigurować zachowanie samochodu. Kierowca ma do dyspozycji aż 13 różnych ustawień, dzięki którym może zdecydować, czy bardziej zależy mu na precyzji prowadzenia, czy większej zwrotności i łatwiejszym manewrowaniu.
Co ważne, te różnice faktycznie można poczuć. Przy ustawieniu nastawionym na bardziej precyzyjne prowadzenie Renault Espace staje się bardziej zwarte, szybciej reaguje na ruchy kierownicą i daje większe poczucie kontroli.
Z kolei konfiguracja skupiona na zwrotności jeszcze mocniej podkreśla zalety systemu 4Control Advanced. Samochód łatwiej zmienia kierunek i lepiej sprawdza się podczas jazdy miejskiej.
Nie jest to więc kolejna funkcja ukryta w menu systemu multimedialnego, z której korzystamy raz po zakupie samochodu. W przypadku Renault Espace ustawienia faktycznie zmieniają sposób, w jaki auto zachowuje się podczas jazdy.
Jednocześnie trzeba dać sobie chwilę, żeby w pełni się do tego przyzwyczaić. Dzięki 4Control Advanced Espace potrafi prowadzić się niemal jak samochód z dużo mniejszego segmentu, ale właśnie ta wyjątkowa zwrotność na początku może wydawać się trochę nienaturalna. Po kilku dniach przestaje jednak dziwić i zaczyna być jednym z największych atutów tego samochodu.




Komfort jazdy – francuska szkoła przez cały czas działa
Jednym z największych atutów Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM pozostaje komfort jazdy. Już po kilku kilometrach widać, iż ten samochód został zaprojektowany z myślą o spokojnym pokonywaniu długich tras, a nie dostarczaniu sportowych emocji. Zawieszenie skutecznie tłumi nierówności i pozwala pasażerom podróżować w naprawdę komfortowych warunkach.
Podczas testu bardzo gwałtownie doceniliśmy sposób, w jaki Espace radzi sobie z nierównościami. Samochód dobrze izoluje pasażerów od gorszej jakości nawierzchni, zawieszenie pracuje cicho, a choćby większe koła nie sprawiają, iż auto staje się nieprzyjemnie twarde. Przy 20-calowych felgach można byłoby spodziewać się większych kompromisów, ale Renault udało się zachować bardzo dobry balans pomiędzy wyglądem a komfortem.
Jednocześnie nie oznacza to, iż Espace prowadzi się jak typowy miękki SUV, w którym kierowca jest całkowicie odizolowany od tego, co dzieje się z autem. Wręcz przeciwnie – dzięki systemowi 4Control Advanced, dobrze zestrojonemu układowi kierowniczemu i stabilnemu zawieszeniu samochód daje naprawdę dużo pewności podczas jazdy.
Układ kierowniczy reaguje gwałtownie na ruchy kierownicą i pozwala dobrze wyczuć, co dzieje się z przednią osią. Nie jest to oczywiście sportowy SUV, ale podczas szybszej jazdy Renault Espace zachowuje się znacznie lepiej, niż można byłoby oczekiwać po samochodzie o długości niemal 4,75 metra.
Na pochwałę zasługuje również wyciszenie kabiny. W mieście Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM bardzo często porusza się praktycznie bezgłośnie dzięki częstej jeździe w trybie elektrycznym, co wyraźnie podnosi komfort jazdy. Również podczas jazdy autostradą we wnętrzu panują bardzo dobre warunki do rozmowy – szumy powietrza zostały skutecznie ograniczone, a najbardziej słyszalne pozostają odgłosy dobiegające od strony podwozia i opon.
Ekonomia – Renault Espace przez cały czas potrafi być oszczędne, ale lifting przyniósł ciekawą zmianę
Pod względem zużycia paliwa Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM przez cały czas pozostaje jednym z ciekawszych samochodów w swoim segmencie. Pełna hybryda Renault szczególnie dobrze sprawdza się tam, gdzie często można wykorzystać napęd elektryczny – w mieście, podczas spokojnej jazdy i w korkach.
Po liftingu zauważyłem jednak, iż Renault bardziej skupiło się na poprawie kultury pracy układu niż na maksymalnym obniżeniu spalania. Samochód działa płynniej, szybciej reaguje na polecenia kierowcy i naturalniej przechodzi pomiędzy napędem elektrycznym a benzynowym, ale w niektórych warunkach zużycie paliwa jest minimalnie wyższe niż wcześniej.
Na szczęście producent pozostawił zbiornik paliwa o pojemności 55 litrów, dlatego zasięg przez cały czas pozostaje jedną z mocnych stron Espace. Podczas dłuższych podróży nie trzeba często szukać stacji benzynowej, co w przypadku dużego rodzinnego SUV-a ma spore znaczenie.
Podczas spokojnej jazdy w cyklu miejsko-podmiejskim udało mi się uzyskać wynik około 4,5 l/100 km. To bardzo dobry rezultat jak na samochód tej wielkości, szczególnie iż mamy tutaj niemal 200-konny układ hybrydowy i przestronne nadwozie.
W typowej miejskiej eksploatacji trzeba jednak liczyć się z wyższymi wartościami. Przy normalnej jeździe spalanie wynosiło około 6 l/100 km, natomiast podczas krótkich tras, szczególnie przy zimnym silniku, wynik potrafił wzrosnąć do około 7 l/100 km.
Charakter pracy hybrydy Renault sprawia, iż bardzo dużo zależy od sposobu użytkowania. Krótkie odcinki nie pozwalają w pełni wykorzystać możliwości układu, natomiast podczas dłuższej jazdy coraz większą rolę zaczyna odgrywać napęd elektryczny, co pozwala ograniczyć zużycie paliwa.
Największą różnicę względem wcześniejszej wersji zauważyłem podczas jazdy drogami szybkiego ruchu. Przy prędkości około 120 km/h odświeżony Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM zużywał około 5,8–6,0 l/100 km, podczas gdy w teście wersji sprzed liftingu było to 6,0–6,2 l/100 km. Nie jest to duża zmiana, ale potwierdza, iż poprawione oprogramowanie potrafi nieco lepiej zarządzać energią. Przy 140 km/h przewaga znika – spalanie wynosiło 7,5–7,7 l/100 km, czyli niemal dokładnie tyle samo, co w teście wersji sprzed liftingu.








Czy 200 KM wystarcza w Renault Espace?
Po kilku dniach spędzonych za kierownicą Renault Espace możemy powiedzieć, iż brak mocniejszej wersji napędowej nie jest dużym problemem. Oczywiście patrząc na dzisiejszy rynek, szczególnie na coraz popularniejsze samochody chińskich producentów oferujące często ponad 400 KM, liczba 200 KM może wyglądać dość skromnie.
Tyle tylko, iż sama moc na papierze nie oddaje tutaj całego charakteru samochodu. Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM nie został zaprojektowany jako sportowy SUV, który ma imponować przyspieszeniem. Jego zadaniem jest zapewnienie komfortowej, spokojnej i możliwie ekonomicznej jazdy rodzinnej.
W codziennym użytkowaniu ta moc okazuje się wystarczająca. Samochód sprawnie przyspiesza, bez problemu radzi sobie z wyprzedzaniem, a dzięki wsparciu silnika elektrycznego nie sprawia wrażenia ospałego.
Najbardziej docenić można nie samą dynamikę, ale sposób, w jaki wszystkie elementy współpracują ze sobą. Hybryda E-Tech Full Hybrid, system 4Control Advanced, komfortowe zawieszenie i możliwość konfiguracji MULTI-SENSE tworzą razem bardzo spójny zestaw.
To właśnie ta wszechstronność jest największą zaletą Espace. To samochód, który potrafi być oszczędny w mieście, bardzo komfortowy w trasie, a jednocześnie dzięki czterem kołom skrętnym zaskakująco łatwy w codziennym użytkowaniu.







Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM po liftingu – podsumowanie drugiej części
Lifting Renault Espace nie przyniósł rewolucji. Producent nie zwiększył mocy, nie zmienił konstrukcji układu napędowego i nie wprowadził nowej wersji hybrydowej. Zamiast tego skupił się na dopracowaniu tego, co już było dostępne.
Największą zmianą jest lepsza kooperacja całego układu. Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM działa płynniej, szybciej reaguje na polecenia kierowcy i bardziej naturalnie przełącza się pomiędzy napędem elektrycznym oraz benzynowym.
Nie wszystko jest jednak idealne. Przy mocniejszym przyspieszaniu silnik benzynowy wyraźniej zaznacza swoją obecność w kabinie. Sam dźwięk nie jest nieprzyjemny – wręcz przeciwnie, brzmi całkiem rasowo i dobrze współgra z charakterem przyspieszania. Mieliśmy jednak wrażenie, iż przynajmniej część tego efektu może być dodatkowo wzmacniana przez system audio.
Największą siłą Espace jest połączenie kilku cech, które bardzo dobrze pasują do rodzinnego SUV-a. Komfortowe zawieszenie, oszczędna hybryda, bardzo dobra zwrotność dzięki 4Control Advanced i pewne prowadzenie sprawiają, iż samochód mimo dużych rozmiarów jest łatwy i przyjemny w codziennym użytkowaniu.
Średnica zawracania wynosząca 10,4 metra świetnie pokazuje, iż Renault rozwiązało jeden z największych problemów dużych SUV-ów – ich nieporęczność w mieście.
To jednak jeszcze nie koniec testu. W trzeciej części przyjrzymy się całościowo Renault Espace E-Tech Full Hybrid 200 KM po liftingu – podsumujemy jego największe zalety, wady oraz odpowiemy na pytanie, czy jest to w tej chwili jeden z najciekawszych rodzinnych SUV-ów dostępnych na rynku.
















