Jeśli mieszkasz w tej części miasta, doskonale wiesz, jak wygląda poranny wyjazd do centrum. Sebastian Gut, radny dzielnicy Białołęka, podzielił się właśnie nowymi danymi o sposobach przemieszczania się po Warszawie. I mówiąc wprost: liczby te pokazują zjawisko, o którym mieszkańcy Białołęki trąbią od lat. Zostali zmuszeni do korzystania z aut, bo miasto po prostu nie nadążyło za deweloperami.