Drugi dzień wyścigów inauguracyjnej rundy sezonu 2026 Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski na Torze Poznań rozpoczął się od najkrótszych, 15-minutowych sprintów. W rywalizacji najmocniejszych aut kierowcy pucharowych Porsche okazali się godnymi rywalami dla zawodników w maszynach GT3.

Podobnie jak w sobotę, pierwszy rząd na starcie utworzyli Jan Antoszewski i Maciej Bernacik w dwóch pucharowych 911-kach. Tym razem bezpiecznie przejechali przez pierwszy zakręt i utrzymali pozycje przed Przemysławem Bieńkowskim w Mercedesie-AMG GT3 oraz Mariuszem Nierychlewskim w Audi R8 LMS, który już na pierwszym okrążeniu wyprzedził kilka pucharowych Porsche.
Antoszewski i Bernacik utrzymywali się na czele przez pierwszych pięć okrążeń. Wtedy atak na pierwsze miejsce przypuścił Nierychlewski, który na kolejnych kółkach wyprzedzał Bieńkowskiego, Bernacika i Antoszewskiego, by na siódmym okrążeniu objąć prowadzenie w całej stawce.
Bieńkowski niedługo także uporał się z czołówką klasy Porsche, a na ostatnim okrążeniu pomiędzy kierowców GT3 wjechał Tomasz Dyszkiewicz w Ligierze LMP3, który po starcie z 12. pozycji wyprzedził połowę stawki.
Antoszewski utrzymał prowadzenie w klasie Porsche i sięgnął po drugie z rzędu zwycięstwo z przewagą dwóch sekund nad Bernacikiem. Podium uzupełnił Artur Paziewski, a o kolejne miejsca walczyli Igor Klaja, Jakub Dwernicki, Tomasz Lach, Filip Zagórski i Piotr Podoba, których na mecie dzieliło mniej niż osiem sekund.
W klasie GT4 Paweł Kiepura zwyciężył przed Markiem Zmysłowskim, a wśród aut do 3,5 litra najlepszy był Paweł Wydrzyński, który o niespełna sekundę pokonał Piotra Koczuka. Kilka sekund za nimi finiszował Artur Rowiński.
Zwycięstwo w klasie do dwóch litrów odniosła Katarzyna Balawejder przed Krzysztofem Boguszem i Krzysztofem Cendrowiczem, a w klasie do 1,6 litra pierwsze zwycięstwo odniósł Maciej Zawadzki, pokonując Łukasza Hołuba.
W RN2 Jakub Święch o zaledwie 0,378 sekundy pokonał Alana Pytlaka, a podium uzupełnił Franciszek Belusiak. Najmniejszy margines zwycięstwa odnotowano w klasie 6, gdzie Adam Zając wpadł na metę 0,085 sekundy przed Sebastianem Grabiasem. Trzeci był Maksym Burczenik.
Do rozegrania podczas pierwszej rundy WSMP pozostał jeszcze jeden zestaw 20-minutowych wyścigów.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.













