Przylatujesz do Wrocławia? Lepiej od razu idź na autobus

konto.spidersweb.pl 4 godzin temu

Jeśli planujesz lot samolotem do Wrocławia, to lepiej zainstaluj JakDojadę albo inną apkę do zakupu biletów MPK. Podziękujesz mi później.

Lotnisko Kopernika we Wrocławiu ma nowego oficjalnego partnera. Stała się nim firma Uber, która odpowiada za kojarzenie kierowców taksówek z pasażerami. Jako, iż na lotnisku Chopina w Warszawie mamy do czynienia z czymś podobnym już od kilku lat, to z tego miejsca wysyłam wyrazy współczucia wszystkim osobom, które regularnie latają do stolicy województwa dolnośląskiego.

Ze względu na fakt, iż często służbowo podróżuję samolotem, temat jest mi bliski. Przez lata, wracając do domu, omijałem drogie taksówki na poziomie Przylotów i korzystałem z tanich Uberów i Boltów na poziomie Odlotów, by za rozsądne pieniądze dostać się do domu. To się jednak zmieniło, gdy obie te firmy weszły w partnerstwo z lotniskiem, a ceny poszybowały w górę. I to kilkukrotnie.

Lotnisko + apka do taksówek = …

Przed pojawieniem się aplikacji do zamawiania kursów wykorzystujących GPS taksówkarze musieli się ciut napocić, by naciągnąć przyjezdnych. Miejska legenda głosi, iż korzystali nie tylko ze słynnych dopałów, ale i usług naganiaczy wyłuskujących z tłumu mało ogarniętych turystów gotowych przepłacić. Pojawienie się w Polsce aplikacji Uber i jej konkurentów tego typu machinacje utrudniło.

Uber na wrocławskim lotnisku (mat. pras.)

Obawiam się jednak, iż we Wrocławiu może dojść teraz do podobnej sytuacji, jak u nas, we Warszawie. Po tym, jak oficjalnym partnerem lotniska Chopina stał się Uber, proponowane ceny kursów na trasie, którą zwykłą się poruszam, zrobiły się kilkukrotnie wyższe. Przez chwilę dało się zamawiać Bolty w starych, rozsądnych cenach, ale… i tutaj ceny poszły w górę, gdy i ten wszedł w takie partnerstwo.

Autobusy wygrały u mnie z Uberem i Boltem.

Oczywiście to może być jedynie przypadek – nie jest wykluczone, iż zanim te partnerstwa się pojawiły, to za każdym jednym razem, jak lądowałem, ruch był mały, a w tej chwili za każdym razem, jak ląduję, to popyt jest akurat duży i to tylko przez to mnożnik szaleje. Niezależnie jednak od tego, skąd się biorą wyższe ceny, teraz po powrocie do Warszawy korzystam z komunikacji miejskiej.

Zamiast zamawiać kursy z Uberem albo Boltem, od razu udaję się na przystanek. Nie jest to może tak luksusowe, jak transport prosto do domu, no ale przynajmniej teraz płacę mniej niż przed wprowadzeniem tych całych oficjalnych partnerstw. I owszem, dzięki nim powstają dedykowane strefy na pasie Kiss&Fly itd. upłynniające ruch, ale z mojej perspektywy to niewarte wyższych cen.

Sprawdź inne nasze teksty dotyczące firm Uber i Bolt:

Od mieszkańców Wrocławia, którzy często podróżuje samolotem, wiem z kolei, iż w tej chwili ceny za powrót z lotniska do domu są znośne. jeżeli natomiast obawiacie się, iż na korelację pomiędzy wprowadzeniem partnerstwa Ubera z lotniskiem, a wzrostem cen, z jaką miałem do czynienia u nas, we stolicy, traficie teraz u siebie, to zainstalujcie apkę do zakupu biletów MPK za wczasu.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału