
Segment miejskich SUV-ów stał się scenę jednej z głównych rywalizacji na rynku europejskim. W Polsce tego typu modele jak wskazuje najnowszy ranking stały się najbardziej pożądanymi opcjami dla zdecydowanej większości Polaków. Od początku roku 2026 walka o ten kawałek tortu, jakim jest polski rynek, toczy się między koreańskimi a japońskimi modelami. Zwycięzca jest tylko jeden.
- Polacy uznali, iż bardziej wydajna i solidna Toyota to lepszy wybór niż Kia Sportage
- Bardziej wydajny SUV Toyoty przebił bardziej przestronnego brata i hit Kia
Polacy uznali, iż bardziej wydajna i solidna Toyota to lepszy wybór niż Kia Sportage
Walka na oferty w segmencie B-SUV jest zacięta. Podsumowanie danych za pierwsze trzy miesiące 2026 pozwoliła wyłonić zwycięzcę. Biorąc pod uwagę, iż Polacy mają do wyboru wiele modeli o modnym nadwoziu w świetnej relacji jakości i ceny tj. Kia Sportage. Toyota C-HR, Hyundai Tucson czy Volkswagen T-Roc, to wygrana Toyoty Yaris Cross wskazują na to, iż gabaryt też ma znaczenie.
Wielu producentów skupiło większość swoich wysiłków na modnym typie pojazdów. Yaris Cross o gabarytowo o stopień niżej niż C-HR ma świetną alternatywę w postaci Skody Kamiq. Jednak niskie zużycie paliwa japońskiego modelu idące w parze z aurą solidności i rzadkimi wizytami w warsztatach ostatecznie zadecydowało, iż Yaris Cross jest królem 2026 roku i wyprzedza wszystkie wymienione powyżej bestsellery. To pomimo tego, iż wiele osób ma wątpliwości, który z nich jest lepszym wyborem co codziennego użytku.
Klienci indywidualni w marcu postawili na Hyundaia Tucsona i Kia Sportage. Toyota Yaris Cross ma trzecie miejsce na podium, ale w skali roku jest nie do pobicia, stając się pierwszym wyborem, jeżeli chodzi o modne nadwozie SUV-a.
Toyota Yaris Cross. // fot. materiały prasoweBardziej wydajny SUV Toyoty przebił bardziej przestronnego brata i hit Kia
Model, który dominuje w rankingu 2026 roku, doczekał się odświeżenia. Toyota poprawiła dwa najważniejsze aspekty, na które wcześniej narzekano: wyciszenie i dynamikę. Wprowadzenie mocniejszego układu hybrydowego (130 KM) sprawiło, iż ten kompaktowy SUV stał się żwawszy, zachowując jednocześnie rekordowo niskie spalanie (często poniżej 4 litrów w mieście).
Polacy masowo uciekają z klasycznych hatchbacków (jak zwykły Yaris) do crossoverów. Yaris Cross ma wiele zalet dzięki swojemu nadwoziu. Oferuje wyższą pozycję za kierownicą (poczucie bezpieczeństwa), prześwit pozwala pokonywać krawężniki i polne drogi i łatwiej do niego wsiadać.
Dodatkowo napęd na cztery koła w segmencie miejskich SUV-ów to rzadkość. Toyota Yaris Cross oferuje inteligentny napęd 4×4 (elektryczny silnik na tylnej osi). To przyciąga osoby mieszkające poza miastem lub lubiące podróżować, które jednocześnie nie chcą kupować wielkiego i drogiego auta terenowego. Toyota także standardowo oferuje automatyczną skrzynię biegów, co jest szczególnie cenione w jeździe miejskiej i międzymiastowej.
Warto jednak zauważyć, iż oferta obejmuje dwa warianty mocy (116 KM lub 130 KM) i postawiła na bardzo konkurencyjne ceny. Mistrzowska wyprzedaż bez wątpienia zaowocowała podbiciem wyników Yarisa Cross na naszym rynku. Jednak jak to zwykle bywa w przypadku gdy czuje się na plecach oddech rywali, japońska marka postawiła na wysoką dostępność modelu i bezkonkurencyjną ofertę najmu. To spowodowało, iż Toyota przyciągnęła klientów, którzy chcą oszczędnego auta o przewidywalnych kosztach eksploatacji.
Ranking Samar pokazuje, iż polski rynek w 2026 roku bardzo mocno się spolaryzował – albo szukamy oszczędnej hybrydy (Toyota), albo prestiżowego SUV-a (Volvo/BMW/Audi). Toyota wyceniła teraz wejście w świat oszczędnej hybrydy Yarisa Cross 2026 na 110 900 zł. Do kupienia na wyprzedaży są jeszcze modele z 2025 roku w wybranych konfiguracjach.
Toyota Yaris Cross jest gwiazdą każdej sceny, stając się numerem jeden miejskich SUV-ów w 2026 r.
2 godzin temu













