
BMW Serii 8 zostało wycofane z produkcji w zeszłym roku, a klienci chcący skosztować luksusowego, dużego coupé bawarskiej marki „skazani” są na rynek aut używanych. Tam pojawiają się jednak takie perełki, jak ta. Ten konkretny egzemplarz ma tylko 35 000 km przebiegu i jest praktycznie jak nowy.
Spis treści
- BMW Serii 8 z niskim przebiegiem i świetną ceną
- Pod maską pracuje silnik V8 o pojemności 4,4 litra
- Ten egzemplarz dysponuje mocą 600 KM
BMW M8 za cenę Skody Superb
fot. Cars & BidsBMW Serii 8 to jeden z ostatnich samochodów segmentu luksusowych coupé. Wszyscy niemieccy producenci jak jeden mąż zaczęli wycofywać się z tego rodzaju nadwozia, ku wielkiemu niezadowoleniu pasjonatów. Na szczęście wciąż można trafić interesujące egzemplarze na rynku wtórnym.
Jeden z nich pojawił się właśnie na portalu Cars & Bids. To BMW M8, a więc najmocniejsza dostępna wersja z wyjątkowo niskim przebiegiem. Egzemplarz z 2020 roku przejechał zaledwie 21 800 mil, czyli około 35 000 kilometrów. Sportowe, luksusowe coupé ma też pełną historię serwisową i czysty raport Carfax.
Druga generacja Serii 8 pojawiła się na rynku w 2018 roku. Model F91 M8 bazuje na Serii 8 generacji G14 otrzymał istotne modyfikacje nadwozia od działu „M”. To zaowocowało nadaniem mu odrębnego oznaczenia konstrukcyjnego w porównaniu do standardowej Serii 8. M-ka ma też napęd na wszystkie koła xDrive przeniesiony z modelu M5. W standardowym ustawieniu system ten przekazuje więcej mocy na tylną oś, zapewniając lepszą trakcję bez uszczerbku na adekwatnościach jezdnych. To pozwala przekształcić M8 w samochód z napędem praktycznie tylko na tył.
fot. Cars & BidsPotężny silnik i świetny egzemplarz
Pod maską BMW M8 pracuje silnik V8 o pojemności 4,4 litra (oznaczenie S63) z podwójnym turbodoładowaniem. Jednostka generuje kosmiczne 600 koni mechanicznych i około 750 Nm momentu obrotowego. Jak wspomnieliśmy, moc przenoszona jest na cztery kola dzięki 8-stopniowej, automatycznej skrzyni biegów.
Zgodnie ze specyfikacją fabryczną, do istotnego wyposażenia należą pakiety Driving Assistance oraz Drivers Assistance Pro. Znajdziemy też mechanizm różnicowy M Sport, adaptacyjne zawieszenie oraz dach z włókna węglowego. W kabinie jest tapicerka ze skóry Marino, czy też elektrycznie regulowane, podgrzewane i wentylowane fotele. Nie mogło oczywiście zabraknąć też systemu audio premium Bowers & Wilkins.
A to wszystko za około 250 000 złotych – tyle zapłacił na zakończonej niedawno aukcji nowy właściciel. To kwota, za którą możemy dziś kupić w salonie maksymalnie doposażoną Skodę Superb. Z całym szacunkiem dla czeskiej limuzyny, to samochody z dwóch różnych światów.
fot. Cars & Bids
1 godzina temu














