Prace nad listą zawodów deficytowych wstrzymane – branża transportowa reaguje

1 tydzień temu

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wstrzymuje prace nad listą zawodów deficytowych. Organizacje ZMPD i TLP, związane z branżą transportową, wystosowały w tej sprawie wspólny apel do premiera Donalda Tuska z prośbą o interwencję.

Prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce Jan Buczek wraz z Prezesem Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska, Maciejem Wrońskim, we wspólnym apelu zwrócili się do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska z prośbą o objęcie osobistym nadzorem prac nad projektem rozporządzenia dotyczącym wykazu zawodów deficytowych, w tym zawodu kierowcy.

Apel jest efektem wstrzymania przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prac nad tym dokumentem.

We wspólnym apelu czytamy m.in.:

Z uzasadnienia resortu wynika, iż prace wstrzymano z uwagi na ogólny wzrost stopy bezrobocia. Rozumiemy konieczność ochrony polskiego rynku pracy, jednak wskaźniki te dotyczą przede wszystkim stanowisk w obsłudze biurowej czy handlu detalicznym. Zatrzymanie z tego powodu narzędzi polityki migracyjnej uderza w branże cierpiące na strukturalne braki kadrowe (…).

Podjęta przez resort decyzja uderza w fundament polskiej gospodarki, jaką jest zdolność do wymiany towarowej, zapewniającej funkcjonowanie łańcuchów dostaw. Decyzja ta uderza także w bilans płatniczy Polski, w której niebagatelną rolę pełni eksport usług transportowych. A tymczasem w sektorze transportu drogowego brakuje w tej chwili od 100 do 120 tysięcy kierowców (…).

Kliknij, by przeczytać pełną treść apelu

Komentarz Prezesa ZMPD Jana Buczka

Od lat konsekwentnie alarmujemy kolejne rządy o narastającym kryzysie kadrowym w międzynarodowym transporcie drogowym. Niedobór kierowców zawodowych nie pojawił się nagle – to problem, który narasta od wielu lat i dziś realnie zagraża konkurencyjności polskich przewoźników oraz stabilności całego sektora transportu.

Przez długi czas przedsiębiorcy radzili sobie z tym wyzwaniem, zatrudniając kierowców z Ukrainy i Białorusi. Sytuacja uległa jednak zasadniczej zmianie po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wojna, zmienione zasady funkcjonowania służb dyplomatycznych oraz wydłużające się procedury wizowe sprawiły, iż pozyskiwanie kierowców spoza Unii Europejskiej stało się znacznie trudniejsze. Z miesiąca na miesiąc problemy przewoźników narastają.

Z dużą nadzieją przyjęliśmy więc zapowiedź Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dotyczącą utworzenia listy zawodów deficytowych, na której miał znaleźć się również zawód kierowcy. Liczyliśmy, iż będzie to konkretne narzędzie ułatwiające zatrudnianie pracowników spoza Unii Europejskiej i usprawniające procedury wizowe. Tym większe było nasze rozczarowanie, gdy dowiedzieliśmy się, iż prace nad tym rozwiązaniem zostały wstrzymane.

Niepokoi nas również brak spójności działań pomiędzy poszczególnymi resortami odpowiedzialnymi za rynek pracy, sprawy zagraniczne oraz transport. W sytuacji, gdy polska gospodarka potrzebuje pracowników, nie możemy pozwolić sobie na brak koordynacji działań administracji publicznej. Dlatego wspólnie ze Związkiem Pracodawców Transport i Logistyka Polska zwróciliśmy się do Prezesa Rady Ministrów z apelem o objęcie osobistym nadzorem prac nad rozwiązaniem problemu niedoboru kierowców zawodowych.

Polska gospodarka rozwija się i potrzebuje ludzi gotowych do pracy. Tymczasem przedsiębiorcy nie otrzymują skutecznych narzędzi pozwalających uzupełnić braki kadrowe. o ile ogranicza się możliwość zatrudniania pracowników spoza Polski, należy jednocześnie przedstawić realne i efektywne rozwiązania alternatywne. Dziś takich rozwiązań nie ma.

Brak kierowców zawodowych przestał być problemem wyłącznie branży transportowej. To wyzwanie, które coraz silniej wpływa na funkcjonowanie łańcuchów dostaw, przedsiębiorstw i całej polskiej gospodarki. Potrzebujemy zdecydowanych działań oraz szybkich decyzji. Czas przejść od zapowiedzi do konkretnych rozwiązań.

Idź do oryginalnego materiału