
Po paśmie rekordowych lat, rok 2025 przyniósł w Stuttgarcie ostre hamowanie.
Porsche dostarczyło klientom 279 449 samochodów, co oznacza spadek o 10 proc. względem roku poprzedniego. Firma walczy z załamaniem rynku w Chinach i problemami z dostępnością modeli spalinowych. Jest jednak jeden bastion, którego kryzys się nie ima – to Porsche 911.
Raport roczny marki to doskonały barometr nastrojów bogatszej części społeczeństwa. Wnioski? Elektryfikacja idzie opornie, Chiny przestały kupować wszystko jak leci, ale na kultowe klasyki popyt jest wręcz szalony.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
Chiny ciągną w dół, Europa ratuje wynik
Głównym winowajcą spadków jest rynek chiński. Tam sprzedaż Porsche runęła aż o 39 proc. (do niespełna 47 tys. aut). To efekt spowolnienia gospodarczego w Państwie Środka i rosnącej w siłę lokalnej konkurencji. Spadki (o 13 proc.) odnotowano też w USA.
Honoru marki broni Stary Kontynent. W Niemczech sprzedaż wzrosła o 10 proc., a w reszcie Europy o 5 proc. To pokazuje, iż na rodzimym podwórku lojalność klientów wciąż jest potężna.

Elektryk w odwrocie, ikona na szczycie
Najciekawiej wygląda jednak podział na modele. Porsche 911 to absolutny fenomen. Mimo ogólnego kryzysu, „dziewięćset jedenastka” zaliczyła wzrost o 11 proc., znajdując blisko 57 tys. nabywców. To rekord wszech czasów. Klienci chcą legendy i są gotowi za nią płacić każdą cenę.
Taycan. Tu jest boleśnie. Sprzedaż elektrycznego modelu spadła aż o 46 proc. (do 20 tys. sztuk). Porsche tłumaczy to zmianą generacyjną i wygaszaniem starego modelu, ale tak głęboki dołek pokazuje też ogólną zadyszkę rynku EV w segmencie premium.
Macan. Mimo spadku, wciąż pozostaje koniem pociągowym marki (ponad 84 tys. sztuk).
Co dalej?
Zarząd Porsche, w osobie Matthiasa Beckera, używa dyplomatycznego określenia „value-oriented supply management” (zarządzanie podażą zorientowane na wartość). Tłumacząc z korporacyjnego na nasze: firma woli sprzedać mniej aut, ale droższych i z wyższą marżą, niż na siłę pompować słupki.
Rok 2026 będzie najważniejszy – do gry wchodzi w pełni elektryczne Cayenne i odświeżone modele 718. Czy to wystarczy, by odrobić 10-procentową stratę? Czas pokaże, ale póki 911 sprzedaje się jak świeże bułeczki, w Zuffenhausen mogą spać w miarę spokojnie.
Hołd dla twórcy legendy. Porsche prezentuje limitowane 911 GT3 90 F. A. Porsche [galeria]
Jeśli artykuł Porsche hamuje – sprzedaż w dół o 10%, Taycan traci połowę rynku, ale 911 bije historyczny rekord nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu
















