Polska bastionem nowej Mazdy CX-5 (mamy 1/3 zamówień w Europie!). Szykuje się też powrót silników 2.5 litra

2 godzin temu

Mazda Motor Poland ujawniła dane za 2025 rok. Choć ogólna sprzedaż spadła (do 6572 sztuk), powód jest prozaiczny: dziura w dostawach bestsellera. Jednak to, co dzieje się w przedsprzedaży nowej generacji CX-5, to ewenement na skalę kontynentu. Polacy złożyli aż 33 proc. wszystkich europejskich zamówień na ten model.

Rok 2025 był dla japońskiej marki „okresem przejściowym”. Brak dostępności schodzącej generacji CX-5 pociągnął wyniki w dół, ale pozwolił błysnąć mniejszym modelom: liderem została CX-30 (2255 sztuk), a za nią uplasowała się Mazda 3.

Polacy kochają CX-5 (i kolor Soul Red)

Nowa generacja CX-5 wjedzie do salonów dopiero w marcu 2026 r., ale przedsprzedaż ruszyła w sierpniu. Efekt? Do połowy stycznia zebrano w Polsce 2235 zamówień. To absolutny rekord – co trzecie zamówienie w Europie pochodzi z naszego kraju.

Statystyczny polski klient Mazdy nie oszczędza:

  • 36 proc. wybiera flagowy, trójwarstwowy lakier Soul Red Crystal.
  • 34 proc. decyduje się na bogatą wersję Homura.
  • Niemal 30 proc. dopłaca do napędu na cztery koła.

Powrót dużej pojemności? Dzięki NSA

W komunikacie ukryto prawdziwą bombę dla fanów klasycznej motoryzacji. Mazda Motor Poland rozważa wprowadzenie do oferty Mazdy 3 oraz CX-30 wolnossącego silnika benzynowego o pojemności 2,5 litra (140 KM).

Skąd ten pomysł w dobie ekologii i zaostrzanych norm emisji w UE? To efekt korzystnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd potwierdził 50-procentową bonifikatę w akcyzie dla tzw. miękkich hybryd (mHEV). Dzięki temu duży silnik, który normalnie byłby „zabity” podatkami (akcyza powyżej 2 litrów pojemności jest w Polsce wysoka), może stać się cenowo atrakcyjny. W czasach, gdy konkurencja oferuje silniki 1.0 lub 1.2, Mazda z jednostką 2.5 litra w kompakcie byłaby rynkowym unikatem.

Plany na 2026

Poza nową CX-5, w tym roku zobaczymy też odświeżone modele CX-60 i CX-80 (z poprawionym wyciszeniem – akustyczne szyby) oraz zupełnie nową, elektryczną Mazdę CX-6e. Japończycy wracają do gry z gamą 9 modeli i jasnym celem: odzyskanie 2 proc. udziału w polskim rynku.

Mazda w końcu to zrobiła? CX-6e to kawał elektryka za 200 tysięcy złotych. I ten ekran… [galeria]

Jeśli artykuł Polska bastionem nowej Mazdy CX-5 (mamy 1/3 zamówień w Europie!). Szykuje się też powrót silników 2.5 litra nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału