Ponad 300 km/h, silnik V8 i luksus zamiast sportowego charakteru. BMW ALPINA szykuje nowy model

moto-przestrzen.pl 2 godzin temu

BMW ALPINA przygotowuje swój pierwszy seryjny model pod skrzydłami BMW Group. Samochód wciąż pozostaje zamaskowany, ale producent pokazał już, na co go stać. Podczas testów na włoskim torze Nardò przekroczył 300 km/h. Pod maską pracuje silnik V8, jednak w tym przypadku nie chodzi wyłącznie o maksymalne osiągi. Nowa ALPINA ma łączyć bardzo szybkie podróżowanie z komfortem, którego nie trzeba poświęcać na rzecz sportowych ambicji.

Ponad 300 km/h, ale nie za wszelką cenę

Pierwszy seryjny model nowej BMW ALPINA trafił na testy na torze Nardò w południowych Włoszech. To charakterystyczne miejsce – obiekt dysponuje 12,6-kilometrowym torem przeznaczonym do prób przy bardzo wysokich prędkościach. Właśnie tam producent sprawdzał zachowanie samochodu, który ma pokazać możliwości nowej marki.

Na opublikowanym nagraniu widać, jak zamaskowane auto rozpędza się do ponad 300 km/h. BMW nie ujawniło jeszcze dokładnych danych dotyczących mocy ani osiągów, ale potwierdziło, iż pod maską znajduje się silnik V8. Na tym etapie nie znamy również pojemności jednostki ani szczegółów jej konstrukcji.

W przypadku ALPINY sama prędkość maksymalna nie jest jednak najważniejsza. Marka chce skupić się na tym, jak samochód zachowuje się podczas szybkiej jazdy. Liczy się stabilność, przewidywalność i poczucie kontroli, a nie tylko możliwość osiągnięcia imponującego wyniku na liczniku.

„Speed, not Sport”. Czym ALPINA chce różnić się od BMW M?

BMW ALPINA ma własną filozofię, którą producent określa hasłem „Speed, not Sport”. W dużym uproszczeniu chodzi o wysokie osiągi bez konieczności nadawania samochodowi typowo torowego charakteru. Zamiast twardego zawieszenia i bezkompromisowo sportowych reakcji priorytetem ma być połączenie szybkiej jazdy z komfortem na długich trasach.

To podejście ma być widoczne przede wszystkim w zestrojeniu układu napędowego i podwozia. BMW podkreśla, iż silnik V8 ma zapewniać płynne, natychmiastowe oddawanie mocy, ale bez nerwowego charakteru. Odpowiednio dostrojono również skrzynię biegów, uwzględniając wyższe obroty maksymalne i zwiększoną moc jednostki.

Istotną rolę odgrywa zawieszenie. Ma być wystarczająco precyzyjne, aby samochód zachowywał stabilność przy prędkościach przekraczających 300 km/h, a jednocześnie komfortowe podczas zwykłej jazdy. Właśnie takie połączenie ma odróżniać ALPINĘ od bardziej bezpośrednio nastawionych na sport modeli BMW M.

Charakterystyczne felgi i cztery owalne końcówki wydechu

Mimo kamuflażu można już dostrzec kilka elementów, które mają wyróżniać nową ALPINĘ. Jednym z nich są 20-ramienne felgi aluminiowe, opracowane z myślą o konkretnych oponach. Te ostatnie otrzymały dodatkową warstwę pianki, która ma ograniczać hałas i wspierać komfort jazdy, a jednocześnie pozwalać na bezpieczne poruszanie się z bardzo wysokimi prędkościami.

Z tyłu uwagę zwraca układ wydechowy z czterema owalnymi końcówkami. To jeden z charakterystycznych elementów stylistycznych ALPINY, podobnie jak głęboki, donośny dźwięk silnika V8. Producent zapowiada, iż samochód ma zachować rozpoznawalne detale marki, a jednocześnie zaoferować nowoczesne rozwiązania techniczne.

Pierwszy rozdział ALPINY w strukturach BMW Group

Nowy model ma szczególne znaczenie dla przyszłości marki. BMW Group przejęło prawa do marki ALPINA, a teraz rozwija ją jako ekskluzywną markę w swoim portfolio. Pierwszy seryjny samochód przygotowywany w tej formule ma pokazać, jak będzie wyglądać jej dalszy kierunek.

Na razie BMW nie ujawnia nazwy modelu, pełnej specyfikacji technicznej ani ceny. Nie wiadomo też, kiedy dokładnie odbędzie się oficjalna premiera. Producent stopniowo odsłania jednak kolejne informacje, a testy w Nardò pokazują, iż prace nad samochodem są już na zaawansowanym etapie.

Jedno jest jasne: BMW ALPINA nie zamierza po prostu konkurować z najmocniejszymi modelami M. Chce zaoferować coś innego – samochód, który potrafi przekroczyć 300 km/h, ale równie dobrze odnajdzie się podczas wielogodzinnej podróży. Właśnie na tym ma polegać różnica między sportową ostrością a luksusowym podejściem do osiągów.

Idź do oryginalnego materiału