Rynek samochodów elektrycznych w Polsce wyraźnie przyspieszył w pierwszej połowie roku, ale po majowym rekordzie zainteresowanie zaczęło się stabilizować. Z danych OTOMOTO wynika jednocześnie, iż coraz większą uwagę kierowców przyciągają chińskie marki.
Zainteresowanie samochodami elektrycznymi na OTOMOTO wciąż jest wyższe niż rok wcześniej. W czerwcu liczba zapytań dotyczących aut na prąd wzrosła o 34,3 proc. rok do roku. Jednocześnie był to słabszy wynik niż miesiąc wcześniej.
W maju wzrost sięgał bowiem aż 58 proc. rok do roku. W czerwcu liczba zapytań o elektryki spadła natomiast o 18,9 proc. w porównaniu z majem. Nie oznacza to jednak załamania rynku. Po prostu po bardzo mocnym wzroście zainteresowanie zaczyna wracać do bardziej stabilnego poziomu.
Od końca lutego do końca czerwca liczba zapytań o samochody elektryczne wzrosła na OTOMOTO o 33,5 proc.
Elektryki przez cały czas są niewielką częścią rynku
Mimo wyraźnego wzrostu zainteresowania auta elektryczne przez cały czas stanowią stosunkowo niewielką część wszystkich zapytań na platformie. W czerwcu odpowiadały za 1,8 proc. zapytań kierowanych do sprzedawców.
Wzrosły również średnie ceny samochodów elektrycznych. W czerwcu były one o 5,5 proc. wyższe niż rok wcześniej.
Dane OTOMOTO pokazują więc rynek, który rośnie, ale nie w sposób liniowy. Po gwałtownym zainteresowaniu elektrykami na początku roku kupujący zaczynają dokładniej przyglądać się ofertom i kosztom zakupu.
Chińskie marki gwałtownie zdobywają uwagę Polaków
Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja chińskich producentów. W czerwcu liczba zapytań dotyczących chińskich marek wzrosła aż o 94,6 proc. rok do roku.
Obecnie odpowiadają one za około 1 proc. wszystkich zapytań na OTOMOTO. Co ciekawe, 13,5 proc. zapytań dotyczących chińskich marek dotyczy samochodów w pełni elektrycznych.
Polska wyróżnia się również pod względem liczby dostępnych chińskich producentów. Spośród pięciu rynków analizowanych przez Grupę OLX – Polski, Francji, Rumunii, Portugalii i Republiki Południowej Afryki – to właśnie w Polsce oferta chińskich marek jest najbardziej zróżnicowana.
Największym zainteresowaniem cieszą się MG, BYD oraz Omoda.
– Polski rynek motoryzacyjny wchodzi w fazę większej dojrzałości. Kierowcy coraz częściej porównują nie tylko sam rodzaj napędu, ale również cenę, koszty użytkowania i dostępne wyposażenie – komentuje Adam Simon, Senior Head of Business Development Motors Professionals Europe w OLX Group/OTOMOTO.
W całej Europie widać podobny trend
Czerwiec przyniósł spadek liczby zapytań o samochody elektryczne również na pozostałych analizowanych rynkach Grupy OLX. W ujęciu miesięcznym zainteresowanie spadło m.in. we Francji, Rumunii i Portugalii.
Nie oznacza to jednak odwrotu od elektromobilności. Bardziej prawdopodobny scenariusz to normalizacja po bardzo mocnym pierwszym półroczu.
Jednocześnie rosnąca obecność chińskich producentów może w kolejnych miesiącach mocno zmienić rynek. Coraz większa liczba marek oznacza bowiem większy wybór dla klientów i jednocześnie coraz silniejszą konkurencję dla europejskich producentów.
Dla kierowców może to oznaczać przede wszystkim jedno: więcej samochodów elektrycznych do wyboru i większą presję na ceny oraz wyposażenie.















