Pół wieku w czerwonej ramce. Volkswagen Golf GTI kończy 50 lat i żegna się z benzyną w wielkim stylu [galeria]

3 godzin temu

W 1976 roku inżynierowie Volkswagena zrobili coś, co wydawało się szalone: włożyli mocny silnik do małego, kanciastego auta dla ludu, tworząc segment hot-hatchy.

Dziś, dokładnie 50 lat później, legenda świętuje urodziny. Na stole lądują dwa prezenty: najmocniejszy seryjny GTI w historii oraz… zapowiedź elektrycznego ID. Polo GTI.

Trudno w to uwierzyć, ale te charakterystyczne fotele w kratę i gałka zmiany biegów w kształcie piłeczki golfowej są z nami już od pięciu dekad. Pierwszy Golf GTI miał zaledwie 110 KM, ważył tyle co nic i zmienił postrzeganie samochodów sportowych – nagle osiągi stały się dostępne dla zwykłego kierowcy, a nie tylko dla właścicieli drogich coupé.

Wchodząc w rok 2026, Volkswagen zamyka pewien rozdział i otwiera nowy. I robi to z przytupem.

Golf GTI EDITION 50: ostatni taki twardziel?

Na 50. urodziny Volkswagen nie ograniczył się do zmiany znaczków i nowych dywaników. Jubileuszowy model Golf GTI EDITION 50 to potwór. Inżynierowie wycisnęli z niego aż 325 KM (239 kW).

To czyni go najmocniejszym seryjnym Golfem GTI, jaki kiedykolwiek wyjechał z Wolfsburga. Co ważne dla polskich fanów marki – auto można już zamawiać w naszym kraju, a pierwsze egzemplarze trafią do klientów w tym roku. To prawdopodobnie jedna z ostatnich okazji, by kupić tak mocnego, spalinowego hot-hatcha w klasycznym wydaniu, zanim normy emisji ostatecznie zmienią krajobraz motoryzacji.

Przyszłość nazywa się ID. Polo GTI

W komunikacie prasowym, ukryta między wierszami o historii, znajduje się informacja kluczowa dla przyszłości marki. Volkswagen oficjalnie potwierdza, iż w 2026 roku idea GTI zostanie przeniesiona do świata elektromobilności w nowym modelu: ID. Polo GTI.

To interesujący zabieg. Volkswagen nie uśmierca nazwy „Polo”, ale transformuje ją w elektryka (prawdopodobnie seryjną wersję konceptu ID.2all), od razu zapowiadając wariant sportowy. To sygnał, iż literki GTI przetrwają koniec ery spalania benzyny, choć charakterystyka napędu zmieni się diametralnie.

Gdzie świętują?

Jeśli jesteście fanami klasyków, rok 2026 będzie obfitował w okazje do zobaczenia protoplastów gatunku. Volkswagen zapowiedział dużą obecność na targach Rétromobile w Paryżu (luty) oraz na Bremen Classic Motorshow (przełom stycznia i lutego). To tam, obok najnowszych maszyn, staną kanciaste, lekkie i pachnące benzyną egzemplarze z lat 70., od których wszystko się zaczęło.

50 lat historii Golfa GTI to kawał historii motoryzacji. Dobrze widzieć, iż na swoje półwiecze legenda jest w życiowej formie – przynajmniej jeżeli chodzi o konie mechaniczne.

50 lat Golfa GTI – galeria

Polecam wam również jeszcze ciepłe, świeże wydanie iMagazine 01-2026, gdzie znajdziecie nasz test imponującego VW Golfa R Variant, a także dowiecie się, jak naprawdę działa Emergency Assist w najnowszych Volkswagenach.

iMagazine 1/2026 – Apple Fitness+

Jeśli artykuł Pół wieku w czerwonej ramce. Volkswagen Golf GTI kończy 50 lat i żegna się z benzyną w wielkim stylu [galeria] nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału