Pół wieku temu w „Motorze” – przeglądamy wydanie nr 7 z 1976 r.

2 godzin temu

Na okładce „Motoru” nr 7/1976 – zima i maluch, który ma z niej niezłą frajdę. Ale w środku robi się już poważniej. Piszemy o pasach bezpieczeństwa, o rozwoju nowoczesnych dróg w Polsce, o niemieckiej wizji nawigacji przyszłości i o radzieckich elektrycznych furgonach. Zaglądamy do numeru z 15 lutego 1976 r.

Na zdjęciu okładkowym kadr, który dziś u wielu osób na pewno budzi nostalgię – zimowa „zabawa” maluchem na śniegu. Choć trzeba przyznać, iż pół wieku później tej prawdziwej zimy „jak za dawnych lat” też mamy całkiem sporo.

W samym numerze nie brakuje jednak tematów znacznie poważniejszych.

Pasy bezpieczeństwa – więcej za niż przeciw

Po raz kolejny poruszony został w „Motorze” temat pasów bezpieczeństwa. W tamtym czasie rozwiązanie to nie było jeszcze u nas obowiązkowe – w przeciwieństwie do takich państw jak Australia, Belgia, Dania, Francja, RFN czy Szwajcaria. W bloku wschodnim przykładami były Czechosłowacja i Związek Radziecki.

Spodziewano się, iż w Polsce pasy także staną się obowiązkiem, ale zwracano uwagę, iż jego wprowadzenie powinno być poprzedzone powszechnością wiedzy na temat prawidłowego z nich korzystania oraz zakrojoną na szeroką skalę akcją informacyjną skierowaną do kierowców. Zwracano także uwagę na konieczność lepszej kontroli jakości zastosowanych do ich produkcji materiałów.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/nowe-wieloadaptacyjne-pasy-volvo-myslace-i-z-aktualizacjami-online,aid,5276

Dwujezdniowa E-8 – na zachód od Poznania

„Budowniczowie odcinka zachodniego trasy E-8 dotrzymali słowa. Dzisiaj (06.12.1975) 18-kilometrowy odcinek Poznań-Tarnowo Podgórne zostanie przekazany do ruchu. Nowoczesna arteria komunikacyjna jest piękną wizytówką drogowców i czynem godnym VII Zjazdu PZPR”.

Z dzisiejszej perspektywy oddanie do użytku odcinka trasy dwupasmowej nie jest niczym wyjątkowym, jednak 50 lat temu było to wydarzenie, którym żył cały kraj. Tak bardzo nasza infrastruktura odbiegała wówczas od zachodnich standardów.

Automatyczna nawigacja

50 lat temu brzmiało to jak cytat z książki science fiction. Firma Bosch proponuje system nawigacji automatycznej o nazwie ALI, polegający na współdziałaniu maszyn cyfrowych z siecią nadawczo-odbiorczą, mającą postać pętli detektorowych pod powierzchnią jezdni.

Cały kraj musiałby zostać podzielony na system coraz mniejszych powierzchni. I tak – każde z 16 pól głównych byłoby podzielone na 16 mniejszych w układzie siatki kwadratowej, te na kolejne 16 części, a każda z nich na 9 „adresów” – czyli kwadratów o boku 2,5 km.

Zgodnie z szacunkami Boscha system należałoby wprowadzić na 6-7 tys. km dróg głównych, a on sam nie doprowadzałby bezpośrednio pod drzwi docelowego adresu, ale lokalizował go w przybliżeniu do 2,5 kilometra. Taką dokładność uznano wówczas za imponującą i pozwalającą na uzyskanie obniżenia zużycia paliwa o około 5 procent (w skali całej RFN) dzięki wyeliminowaniu błądzenia.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/zamiast-mapy-o-przyszlosci-nawigacji-samochodowych-motor-nr-13-1988,aid,3670

Radzieckie furgony elektryczne

Na ulice Moskwy wyjechały pierwsze furgony elektryczne przeznaczone do przewozu ładunków o masie do 500 kilogramów. Te samochody obsługiwać mają placówki handlowe oraz „ośrodki zbiorowego żywienia”. Szczegółów technicznych, takich jak np. zasięg czy osiągi, nie podano.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/rosjanie-maja-wlasna-tesle-cybertruck-tyle-ze-w-wersji-dostawczej,aid,5928
Idź do oryginalnego materiału