Opel Omega A przed premierą i zapowiedź Volkswagena Passata B3 | „Motor” nr 36/1986

29 minut temu

Jesienią 1986 r. „Motor” przedpremierowo opisał dwa ważne auta klasy średniej: Opla Omegę, następcę Rekorda, oraz przyszłego Volkswagena Passata. Oba modele miały przynieść wyraźny postęp – i w stylistyce, i w technice.

Poniższy tekst pochodzi z archiwalnego wydania „Motoru” i został opublikowany w oryginalnym brzmieniu. Zachowaliśmy język, realia i informacje z epoki.

Na jesieni bieżącego roku pojawić się ma kilka interesujących modeli samochodów osobowych. Jednym z nich jest Opel Omega, który zastąpi produkowany od przeszło 30 lat model Rekord.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/opel-omega-b-prezentacja-w-motorze-z-1994-roku,aid,2290

Poprzedni samochód nie miał jakoś w ostatnich latach szczęścia do nabywców, dlatego też firma postanowiła zerwać całkowicie ze starą nazwą i poszukać nowej. Wprawdzie Omega to dawny duży samochód amerykański marki Oldsmobile, ale w Europie był on niemal nieznany. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by nazwy tej użyć powtórnie.

Omega będzie pojazdem o klasycznym rozmieszczeniu zespołów: silnik w osi podłużnej samochodu z przodu, napęd na koła tylne. Konstruktorzy firmy są bowiem zdania, iż taki układ ma równie wiele zalet co napęd przedni. Ponadto, co nie jest bez znaczenia, można przy nim wykorzystać dotychczas produkowane rzędowe 6-cylindrowe jednostki napędowe, które w żaden sposób nie dałyby się umieścić poprzecznie.

W nowym samochodzie Omega okno tylne sięga tak daleko do tyłu, iż można mówić o linii pośredniej pomiędzy limuzyną i kombilimuzyną. fot. Opel

O ile jednak stary Rekord miał koła tylne osadzone na sztywnej osi, to Omega dysponować będzie zawieszeniem niezależnym na wahaczach skośnych. Drobiazgowo opracowane i szczegółowo sprawdzane zawieszenie daje, zdaniem fachowców, niemal tak dobre prowadzenie kół jak w modelach Mercedesa, w których do tego celu używa się aż dziesięciu drążków reakcyjnych.

Samochód Omega będzie w swej klasie nowym rekordzistą w wyścigu o najmniejszy współczynnik oporów powietrza. Czterodrzwiowa limuzyna legitymować się będzie wartością Cx od 0,28 do 0,32, odmiana kombi od 0,31 do 0,34. Uzyskano to poddając kształty nadwozia badaniom w jednym z największych tuneli aerodynamicznych. Interesujące, iż pozostawiono rynienki deszczowe na bokach dachu, mimo iż mniejsze modele firmy mają już system mocowania bagażnika w rowku dachowym zakrywanym czarną plastykową listwą. A może chodziło o to, aby przy otwarciu drzwi strumień wody nie lał się na wysiadających? Bagażnik samochodu ma pojemność zwiększoną z 490 do 520 dmł. Jest to wartość bardzo duża stawiająca ten samochód na jednym z czołowych miejsc.

Pokrywa bagażnika dochodzi w Omedze do górnej krawędzi zderzaka, co ułatwia załadunek. fot. Opel

Również odmiana kombi bije wszelkie rekordy pod względem obszerności wnętrza i ustępuje miejsca w Europie jedynie Volvo 740/760. Na zwiększenie przestrzeni ładowania złożyło się nie tylko niemal pionowe ustawienie ściany tylnej, ale także i powiększenie rozstawu osi o 65 mm.

Opel Omega w wersji kombi. fot. Opel/Stellantis
Pionowe drzwi tylne wersji Omega kombi mają silne zaokrąglone krawędzie, aby linie nadwozia nie wydawały się zbyt ciężkie. [Na fot. – wersja z silnikiem 3.0 24V wprowadzona w 1990 r.] fot. Opel/Stellantis

Samochody Omega napędzane być mają silnikami benzynowymi o pojemności 1,8 (66 kW) i 2,0 dmł (90 kW), a w najbliższej przyszłości dojdzie do tego jednostka sześciocylindrowa 3,0 dmł (132 kW). Przewidziany jest także znany już z poprzedniego modelu silnik wysokoprężny o 4 cylindrach i pojemności 2,3 dmł o mocy 54 kW w wersji bez doładowania i 66 kW z doładowaniem.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/lotus-omega-wrazenia-z-jazdy-superlimuzyna-ze-stajni-opla,aid,2375

W przyszłym roku w oparciu o płytę podłogową Omegi powstać ma nowa wersja czołowego modelu firmy – Opla Senatora.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/opel-senator-b,aid,4581

Również i Volkswagen przygotowuje się do ostrego natarcia na rynek pojazdów średniej klasy. Dotychczasowe modele VW Passat limuzyna i kombi – mają być, począwszy od roku 1988, całkowicie zmienione, przy czym modernizacja dotyczyć będzie nie tylko wyglądu zewnętrznego. Silnik dotychczas ustawiany podłużnie, zajmie teraz pozycję poprzeczną, co umożliwi bardziej spadziste prowadzenie pokrywy komory silnikowej i tym samym lepszą aerodynamikę. Poprzeczne umieszczenie silnika pozwoli też na zracjonalizowanie produkcji. Jak wiadomo Golf od lat ma silnik umieszczany poprzecznie.

Tak wyglądać będzie przyszły VW Passat, już z silnikiem umieszczonym poprzecznie. rys. Volkswagen

Taka zmiana narzuca konieczność opracowania nowych jednostek napędowych o pojemności około 2 dmł, gdyż dotychczasowe silniki o 5 cylindrach mają za dużą długość. Najprawdopodobniej więc pojawi się pod maską Passata silnik 1,8 dmł o czterech cylindrach, a także 2,0 dmł o układzie V6. Ta ostatnia jednostka napędowa przeznaczona byłaby również do modelu Scirocco.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/volkswagen-scirocco-1974-prezentacja-pierwszej-generacji-modelu,aid,2092

Przypomnijmy, iż poprzeczny układ silnika mieć będzie także nowy furgon dostawczy przygotowywany na lata 90-te. Ustawienie poprzeczne silników pozwoli na łatwiejszą ich wymianę pomiędzy poszczególnymi modelami i zaoszczędzi firmie kosztów nowych uruchomień.

Nadwozie nowego Passata oferowane ma być w kilku wersjach, jako kombilimuzyna, nadwozie trójbryłowe oraz klasyczne kombi.

Oprócz kombilimuzyny Passat produkowany ma być tradycyjnie także w odmianie kombi. rys. Volkswagen

Tekst: Tomasz Sobiecki; ilustracje: Opel, Volkswagen; „Motor” nr 36/1986

Idź do oryginalnego materiału