Nowy Volkswagen.ID z silnikiem spalinowym pod maską. Niemcy poszli po rozum do głowy

1 godzina temu

Początkowo rodzina Volkswagen ID miała być zarezerwowana tylko dla samochodów elektrycznych. Teraz jednak Niemcy prezentują zupełnie nowy model o nazwie ID.Era, który otrzymał silnik spalinowy. W obliczu kryzysu i zmian na rynku, producenci nie mogą pozwolić sobie na brak sprzedaży, szczególnie na tak kluczowych rynkach jakim są Chiny.

Spis treści

  • To pierwszy Volkswagen z rodziny ID z silnikiem spalinowym pod maską
  • SUV jest większy od Audi Q8 czy Bentleya Bentaygi
  • 1,5-litrowy silnik spalinowy będzie służył jako generator zasięgu dla jednostek elektrycznych

Nowy, pierwszy Volkswagen ID z silnikiem spalinowym pod maską

fot. Volkswagen

Volkswagen nie zrobił wielkiego wrażenia na klientach swoimi samochodami elektrycznymi. Na ich obronę trzeba jednak powiedzieć, iż nie udało się to adekwatnie żadnemu innemu producentowi. Elektryki VW poza znanym logo nie mają jednak nic interesującego do zaoferowania. Nie mają ani najlepszej dynamiki, ani zasięgu. Nie mogą też pochwalić się zawrotną wydajnością ładowania. I choćby nie są najtańsze na rynku.

Niemcy zdają sobie z tego sprawę, iż zaczynają tracić na rynku chińskim, który jest dla nich najważniejszym. Dlatego też w zeszłym roku zapowiedzieli już wysyp nowości. Jedną z nich jest najnowszy duży SUV o nazwie Volkswagen ID.Era 9x, który ma szansę odnieść sukces również w Europie. To bowiem pierwszy model z serii ID, który ma pod maską silnik spalinowy.

Producent na chwilę obecną ujawnił tylko kilka danych technicznych. Wiemy, iż SUV mierzy 5207 mm długości, co czyni go jednym z największych Volkswagenów w historii. Szerokość wynosi 1997 mm, a wysokość 1810 mm. Samochód jest zatem większy od Audi Q8, przewyższa choćby Bentleya Bentaygę.

fot. Volkswagen

Pod maską nie tylko silnik spalinowy

Chińscy klienci będą mogli zamówić SUV-a z pojedynczym silnikiem o mocy 295 KM z napędem na tylną oś lub wszystkie cztery koła. Dostępny będzie także wariant z dwoma jednostkami napędowymi o łącznej mocy 510 KM. Słabsza wersja będzie miała baterie o pojemności 51,1 kWh, ale za dodatkową opłatą Volkswagen zaoferuje pakiet 65,2 kWh. W standardzie tutaj pojawi się już napęd na cztery koła i zasięg ponad 400 kilometrów według cyklu CLTC.

Korzystając wyłącznie z energii elektrycznej zasięg nie jest więc zbytnio imponujący. Dlatego też Volkswagen instaluje pod jego maską także 1,5-litrowy, czterocylindrowy silnik spalinowy. Jednostka generuje 141 KM i zajmuje się jedynie wytwarzaniem energii. Dzięki temu zasięg powinien wydłużyć się do około 1000 kilometrów.

fot. Volkswagen
Idź do oryginalnego materiału