Volkswagen Caddy doczekał się kolejnych zmian. Pierwsze egzemplarze nowej wersji właśnie zjeżdżają z taśmy w Poznaniu. I jest to całkiem ważna informacja, bo Caddy od 2003 roku powstaje wyłącznie w Polsce. Przez ten czas z poznańskiej fabryki wyjechało już niemal 2,9 mln egzemplarzy tego modelu.
Caddy przez cały czas mocno trzyma się rynku
Caddy nie jest może samochodem, o którym mówi się tak często jak o Golfie czy Tiguanie, ale dla Volkswagena Samochodów Dostawczych to bardzo istotny model. W 2025 roku w zakładach Volkswagen Poznań wyprodukowano prawie 103 tys. egzemplarzy Caddy. Był to najczęściej produkowany model w całej fabryce.
Dobrze wygląda też sprzedaż. Piąta generacja, produkowana od 2020 roku, znalazła już ponad 500 tys. klientów na całym świecie. Tylko w 2025 roku dostarczono ponad 110 tys. Caddy, dzięki czemu był to najlepiej sprzedający się pojedynczy model marki Volkswagen Samochody Dostawcze.
W Polsce również nie jest źle. W ubiegłym roku do klientów trafiły 3463 sztuki, czyli o 12 proc. więcej niż rok wcześniej i aż o 77 proc. więcej niż w 2022 roku.
Największe zmiany są w środku
Z zewnątrz nie ma rewolucji. Nowy Caddy dostał przeprojektowany przedni zderzak, nowe kolory lakieru oraz zmienione wzory felg. Do wyboru są teraz obręcze o średnicy od 16 do 18 cali, a paleta lakierów została uzupełniona o cztery metalizowane kolory: Reed Green, Sunset Red, Grenadilla Black i Grey-Brown.
Znacznie ciekawiej robi się po zajrzeniu do środka. W każdej wersji wyposażenia znalazł się teraz cyfrowy kokpit Digital Cockpit Pro oraz centralny ekran o przekątnej 12,9 cala. Volkswagen dorzucił też możliwość ustawienia skrótów do najczęściej używanych funkcji, więc nie trzeba za każdym razem przekopywać się przez menu.
Zmieniła się również obsługa klimatyzacji. Zamiast klasycznych pokręteł zastosowano podświetlane suwaki dotykowe. Jest też ładowarka indukcyjna do telefonu o mocy 25 W. Do tego dochodzą nowe materiały i listwy dekoracyjne, dzięki którym wnętrze ma wyglądać nieco nowocześniej.

Caddy eHybrid przez cały czas w grze
W ofercie pozostaje również Caddy eHybrid. To hybryda plug-in wykorzystująca silnik 1.5 TSI i jednostkę elektryczną. Łączna moc układu wynosi 110 kW.
Według danych WLTP taki Caddy może przejechać ponad 620 km na jednym tankowaniu i ładowaniu. Do 122 km może pokonać wyłącznie na prądzie, a w mieście wynik może sięgnąć choćby 144 km. Akumulator ma 19,7 kWh netto i został umieszczony przed tylną osią. Dzięki temu hybrydowa wersja nie traci swojej praktyczności.
A jeżeli ktoś nie jest zainteresowany hybrydą plug-in, przez cały czas może wybrać silnik benzynowy albo diesla.
Do firmy, dla rodziny i na wyjazd
Caddy od lat próbuje być samochodem do wszystkiego i chyba właśnie dlatego ma tak szerokie grono odbiorców. Może pracować jako samochód dla firmy, przewozić rodzinę, a w odpowiedniej wersji zabrać właścicieli na dłuższy wyjazd.
W zależności od wersji znajdziemy tu od pięciu do siedmiu miejsc. Caddy Flexible można w kilka ruchów zmienić z pięcioosobowego auta w dwuosobowy transporter. Caddy Cargo Maxi oferuje natomiast ponad 3100 litrów przestrzeni ładunkowej i może holować przyczepę o masie do 1500 kg.
Jest również Caddy California. Tutaj pomysł jest prosty: samochód ma pozwolić na podróżowanie i spanie bez konieczności kupowania pełnoprawnego kampera. W środku można mieć miejsce do spania, a opcjonalnie również moduł kuchenny.
Dużo z tego Caddy powstaje w Polsce
Na koniec warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Około 70 proc. części wykorzystywanych do produkcji samochodów w zakładach Volkswagen Poznań pochodzi od polskich dostawców. W Polsce powstają między innymi elementy karoserii, silniki, fotele i tylne lampy.
Volkswagen Poznań zatrudnia ponad 9 tys. osób w zakładach w Poznaniu i we Wrześni. Caddy jest więc istotny nie tylko dla samego Volkswagena, ale również dla całego łańcucha dostaw w Polsce.
Nowy Caddy nie przeszedł wielkiej rewolucji. I chyba nikt jej tutaj nie oczekiwał. Volkswagen poprawił przede wszystkim te elementy, które dziś mocno rzucają się w oczy. Nowoczesne wnętrze, 12,9-calowy ekran i cyfrowe zegary są teraz standardem, a pod maską przez cały czas można znaleźć benzynę, diesla oraz hybrydę plug-in. No i najważniejsze: produkcja przez cały czas odbywa się w Poznaniu.















